Vincent napisał/a:Wielkm zawodem dla mnie był fakt że PH wystąpił epizodycznie i jego rola poprostu się urwała...Nie mieliśmy nawet małej walki końcowej z tym koleżką,za to twórcy potraktowali go chyba jako zwykłego potworka...
Ja się ogromnie cieszę, że Pyramidek nie pojawiał się zbyt często w filmie, bo wtedy straciłaby znacznie ta jego aura grozy i tajemnoczości :wink: . I chwała za to, że Rose nie walczyła z nim niczym Terminator, bo to byłoby groteskowe i żałośnie plastikowe. Ogółem, to Pyramidek o wiele bardziej przerażający był w grze... W filmie wyszedł on troszkę sztucznie, przede wszystkim nieco nie podobało mi się jego 'ubranie' (wolałam ten niesamowity fartuch rzeźnicki z SH2 :wink: ). Chociaż i tak uważam, że naprawdę ładnie się prezentuje :wink: .
pawcio napisał/a:Dodam jeszcze, że na Nocy grozy i Horrorów organizowanej z okazji Halloween leciał właśnie Silent Hill. Sala była pełna i większość potworów z Silent Hilla została wyśmiana. Chyba jedynym którego ten los nie spotkał był właśnie Pyramid To świadczy o jego potędze
Na Nocy Horrorów w moim mieście reakcja na film SH była podobna ... Może nikt nie śmiał się głośno z filmu i momentów, które w założeniu twórców miały być przerażające, ale widać było, że ludzie nie boją się tak, jak na np. "Klątwie" czy jakimś innym Ringu ...
K@t napisał/a:Po tym jak Christabella dziabnęła nożem Rose z jej piersi wydobył się czarny dym z którego powstało 6 Pyramid Head.To oni wlasnie mieli urządzic finałową masakrę - kazdy wyposazony w inną broń. Niestety nie starczyło czasu i pieniędzy
Ten pomysł na zakończenie jest dobry, chociaż wolałabym, gdyby tych Piramidków nie było aż 6, tylko np. 2 (z powodu sentymentu do mojego ulubionego momentu ze wszystkich Silentów - sceny z SH2, kiedy to dwóch PH przebija włócznią Marię, a potem następuje ich walka z Jamesem). Wtedy zakończenie robiłoby lepsze wrażenie, niż ta masakra za pomocą drutu ...
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
CherylTownshend napisał/a:Może nikt nie śmiał się głośno z filmu i momentów, które w założeniu twórców miały być przerażające,
U mnie właśnie z tego się śmiano, oczywiście nie zawsze, tylko wtedy gdy zamiast czegoś przerażającego było coś co normalnie wzbudziło by uśmiech na twarzy
Ale Silent Hill był najmniej wyśmiany (był jeszcze nowy Omen, Wzgórza... i Demon - historia prawdziwa (na tym się nikt nie śmiał, bo większość spała )
CherylTownshend napisał/a:wolałabym, gdyby tych Piramidków nie było aż 6, tylko np. 2
Ja też bym tak wolał. To już w moim przypadku nie jest sentyment do tej sceny w SH2, a bardziej szacunek do PH Bo gdzie och od razu 6 i każdy z inną bronią. Aż strach pomyśleć jakie by te bronie były. Jeszcze by komuś odwaliło i by jednemu Shotguna dali. I to już by była masakra
Ale nie ma co gdybać :wink:
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Dobra, cos z innej beczki; załórzmy, ze Gans cofnal się w czasie o kilka tygodni i znalazł na ulicy pełny portfel, co dało mu czas i pieniądze na dokończenie filmu. Dlatego ma zamiar wykorzystac pomysl na zkończenie z szećioma piramidkami. Skoro każdy z nich miałby mieć inna broń, to na co stawiaicie? Moje typy:
- miecz rzeźnicki (bo i tak go miał)
- włócznia (sentyment z SH2)
- katana (sentyment z SH3, no i moja ulubiona broń biała)
- pistolet (najlepiej dużego kalibru, może skiff anics albo jakis oldschoolowy rewolwer colta?)
- zrolowana gazeta (bo nie czytam gazet)
- latexowy bicz (bo lubie takie )
Miecz i włócznia,ok...Ja zamisat innych dałbym:Topór.kuszę,Tą kulę z kolcami na łańcuchu(Zapomniałem jak to fachowo nazwać)i eee...Nie wiem...Może PH-Magik?
Ja bym wybrał tasak (miecz rzeźnicki), dzida (włócznia), buława, łańcuchy, jakąś sporą siekierę i (ponieważ to są tylko spekulacje) shotguna. Ja tą broń ogólnie lubię, i dlatego tu jest, ale gdybym się za Silent Hilla tworzenie zabierał nigdy nie dał bym jej PH To profanacja by była.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Strzelba pompowa nawet by Piramidowemu pasowała, taka masywna, z odrzutem i w ogóle... Bardziej niz katana, która wystarczy odpowiednio pieścią uderzyć, zeby pękła:P
Vincent napisał/a:Jeśli odpowiednio wykonana,to pięścią nie rozwalisz...
Nie jestem jakimś guru w tych sprawach, ale chodzi tu o ułożeniu setek warstw surowca, z którego zrobiono ostrze. Pięścia najwyżej się pokaleczysz, a odpowiednie drgania powodują równoległe łańcuchy pęknieć i dupa. Nie mozesz pobić Sephirotha, to plaskacz w daikatane i zostaje tylko szkło 8) Przynajmniej tak czytałem 8)
Nie tylko warstwy,ale jeszcze to że każda przez kilka tygodni jest zakuwana,hartowana i odpuszczana i znów kuta ,hartowana i odpuszczana itd....,aż do uzyskania tego efektu twardości i elastyczności .Wibracja nie ma szans z taka stalą......
Guru też nie jestem ,ale broniłem dyplom z metalurgii.
GagarKhan napisał/a:Nie tylko warstwy,ale jeszcze to że każda przez kilka tygodni jest zakuwana,hartowana i odpuszczana i znów kuta ,hartowana i odpuszczana itd....,aż do uzyskania tego efektu twardości i elastyczności .Wibracja nie ma szans z taka stalą......
Wiec powiedz to temu lamerowi co wpaja noobom jakies herezje... Jak kiedys wygrzebię linka to go ostro zjadę 8)
No ja bym dał pierwszemu ten jego miecz, drugi włócznię, trzeciemu (teraz będzie śmiesznie ) miecz Jedi i Sexi Beam (no te Ubranie rodem z Czarodziejek z Księżyca), czwartemu ShotGun, piąty karabin maszynowy a szóstemu hehe Obrotówke (MiniGun jak by ktos nie wiedział ) ale była by rzeź hehe normalnie Gore i Painkiller hehe. Jak Vallentine pisze śmieszne bronie to ja też. Pozdro.
No myślę że takie złowrogie kwakanie w ciemności robiłoby ciekawe wrażenie w SH Mógłby mieć dwie kaczki bliźniaczki, jak wiemy dwie kaczki moga juz bigosu narobić..
A wogóle to mi się Pyramid Head w filmie podobał, był całkiem wiernie odwzorowany. A poza tym był nieźle przypakowany Może nie tak jak ja :wink: , ale nieźle. W grze jakoś tego nie pamiętam..
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Tak, idziesz sobie ciemnym, obslizgłym korytarzem, i nagle slyszysz jakby jakas szyna sunęła po betonie... A tu nagle wyskakuje Ci chłop 2x2 z okapem na glowie, mieczem wielkosci malucha i nagle słyszysz KWAK!!! We've punk'd you!
Nie, najpierw kwakanie, równocześnie ze zgrzytem sunącego miecza, zanim go jeszcze zobaczysz Takie kwakanie zdobiegające z ciemności z lekkim echem Ale Twój pomysł tez jest godny rozważenia
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Bartol napisał/a:Hmm czemu ma służyć Wasza wymiana zdań??
Spekulujemy na temat tego jakie odgłosy powienien wydawać Pyramid w filmie i jaka mógł mieć broń (kaczkę). A generalnie to myślę żę Gosiewski bardziej by straszył
Ale dobra bo zaraz będzie że offtop.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Off to juz jest, przepraszam i uważam, ze probelm z kaczką został rozwiazany i wyczerpany do cna 8) A zeby nie wrócić na zła drogę, wróćmy do problemu katany. Pomijając te głupoty jakich się naczytałem w necie, nie uwazacie, że katana dodałaby takiemu mięśniakowi jak PH mnóstwo gracji? A swoją drogą, to ciekaw jestem, czy miałby nią machać na prawo i lewo czy wyprowadzałby jakieś wyszukane pchnięcia 8)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum