_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Może i mało straszny, ale przyjemnie mi się go oglądało :wink:
Tak, czy owak gierka lepsza
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Jaki dzban?? Macie na myśli łeb Pyramida? Mnie ten moment właśnie najbardziej przestraszył, jak one się ukryły w jakiejś klitce a on tam wpychał swojego drąga (bez skojarzeń ) i mało ich nie sięgnął
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
coffinfeeder napisał/a:Jaki dzban?? Macie na myśli łeb Pyramida? Mnie ten moment właśnie najbardziej przestraszył, jak one się ukryły w jakiejś klitce a on tam wpychał swojego drąga (bez skojarzeń ) i mało ich nie sięgnął
Nie chodziło mi o piramidkę tylko o taki dzban co na niego Rose wpadła, mam film na kompie znajdę ten moment wytnę go i na YT wstawię to z edytuje posta.
Dzbana jako takiego też nie kojarzę. Co do moich przestraszeń top stan jest też raczej zerowy. Nic sobie w tej chwili nie mogę przypomnieć mimo szczerych chęci, więc jakiegoś konkretnego momentu w którym bym się wystraszył nie było. Prędzej już śmiać mi się chciało z karalucha
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
No tak tylko że SH straszy na swój specjalny sposób, który wydaje mi się trudny do osiągnięcia w filmie a zwłaszcza kiedy ogląda się go w pełnej ludzi sali kinowej. U mnie tez stan zerowy raczej ale ne powiem zeby mnie to szokowalo specjalnie.
_________________ "Cicho tak chłodno tak
bywa i tak"
Art napisał/a:No tak tylko że SH straszy na swój specjalny sposób, który wydaje mi się trudny do osiągnięcia w filmie
Coś jak z książkami Kinga, jeśli moge tak to porównać :wink:
Art napisał/a:a zwłaszcza kiedy ogląda się go w pełnej ludzi sali kinowej.
Ja oglądałem sam w domu to zupełnie inny klimat..Ale tak czy tak, strasznie nie było, żebym chował się pod kołdrę, albo pod łóżko
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Jak sie tak dobrze zastanowić to mało jest dobrych filmów grozy tzn. straszących klimatem i wciągającą historią a nie zasypujących widza stosami flaków i odrąbanych kończyn a'la Piła, Teksańska Masakra, oraz masa produkcji dla amerykańskich nastolatków które sie ostatnio tak mnożą. Chyba jedynym ostatnio filmem tego typu który mnie zaintrygował był Ring(amerykanski oczywiscie).
A jesli chodzi o SH to wrazenia jak najbardziej pozytywne bo obawiałem się że bedzie tak jak zawsze z filmami na podstawie gier czyli jedna wielka zenada.
_________________ "Cicho tak chłodno tak
bywa i tak"
Art napisał/a:Jak sie tak dobrze zastanowić to mało jest dobrych filmów grozy tzn. straszących klimatem i wciągającą historią a nie zasypujących widza stosami flaków
Takich filmów teraz praktycznie nie ma niestety... Ale SH bym w sumie do takich zaliczył, bo on starał się stworzyć jakiś klimat.
A w uzupełnieniu swojej wypowiedzi dodam, że to wcale nie jest jakiś duży minus filmu że mnie nie przestraszył. Nawet lepiej, że film nie korzysta z nagle wyskakujących potworów itp. aby wystraszyć widza, bo to jest najprostsza metoda i na dłuższą metę nudna.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Art napisał/a:No tak tylko że SH straszy na swój specjalny sposób, który wydaje mi się trudny do osiągnięcia w filmie a zwłaszcza kiedy ogląda się go w pełnej ludzi sali kinowej. U mnie tez stan zerowy raczej ale ne powiem zeby mnie to szokowalo specjalnie.
Ja filmik oglądałem u siebie w pokoju, nikogo nie było, okna pozasłaniane godzinka 22
Co do momentu z dzbanem na razie mi sie go nie chce dokładniej szukać jak będą mieć czas to znajdę ; o
Pips17 napisał/a:Ja filmik oglądałem u siebie w pokoju, nikogo nie było, okna pozasłaniane godzinka 22
Pff..Ja o 24
pawcio napisał/a:Takich filmów teraz praktycznie nie ma niestety... Ale SH bym w sumie do takich zaliczył, bo on starał się stworzyć jakiś klimat.
Z tym się zgodze..Dało się odczuć ten swoisty klimat filmu :wink:
Pips17 napisał/a:Co do momentu z dzbanem na razie mi sie go nie chce dokładniej szukać jak będą mieć czas to znajdę ; o
Ten moment był chyba na początku filmu jak Rose szła tą uliczką, ale nie wiem..Może (raczej na pewno) się myle
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Raczej pytanie powinno brzmieć ile razy się zaśmialiście...
O ile w grach nie zaśmiałem się ani razu (nawet w wyśmiewanej przez wielu SH4) to w filmie nie mogłem się powstrzymać kilka razy.
Ogólnie gra trzymała cały czas klimat traktując potwory raczej jako dodatkowe smaczki... Natomiast w filmie nawet klimatu nie było (może to przez to, że oglądaliśmy wydarzenia, a nie uczestniczyliśmy w nich) i nie pomogły nawet potwory...
Jedynie motyw z Janitorem był całkiem fajny no i to przechodzenie pomiędzy pielęgniarkami które wyczuły obecność Rose. :043:
Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 28 Skąd: Circle of Sycamores
Wysłany: 30-08-2007, 20:33
Ja się w ogóle nie bałem. Nie zgodzę się jednak, że film nie miał klimatu. Momentami jest naprawdę ciekawie (moment z Janitorem, pogoń Rose za Sharon). Właściwie to wszystkie sceny rozgrywające się w szkole są świetne (może poza Piramidogłowym, gdy wbija swój nożyk w metalowe drzwi - ta scena mi się nie podobała). Może gdyby za Silent Hill - The Movie wzięliby się twórcy Dark Water, to film byłby straszniejszy...?
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 01-09-2007, 14:08
Też sie nie bałam. Na filmie byłam w kinie. Jednak (jak to ja "yntelygentnie" potrafię) chlapnęłam na początku jedno zdanie... i mnie by z sali wyrzucili a reszta publiki do końca seansu sie z tego mojego komentarza śmiała
Moment pościgu policjantki za samochodem, postać/zjawa czy co to tam na drodze stało i próba wyminięcia jej. A następnie mój tekst na głos bardzo zawiedzionym głosem: "ooo nie trafiła".
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Sietra napisał/a:No to dobrze, że nie byliśmy w jednym kinie :wink:
Dobrze, że nie byłeś w tym kinie co ja, a konkretnie to na tym seansie co ja. Film oglądało, łącznie ze mną i moją dziewczyną, 6 osób. Byłby to jeden z najlepszych seansów filmowych w moim życiu, gdyby nie dwie zasmarkane małolaty, które jak na złość, wybrały ten sam seans co ja... Smarkule (jak na moje oko miały może po 15-16 lat) paplały przez 3/4 filmu - śmiały się, szydziły (komentarze typu: "jaki gó..niany film", "żenada" itp. tylko jeszcze okraszone typowo gówniarskim żargonem i prymitywnymi żarcikami). Pod koniec dziewuszki skwitowały Silent Hill jako "najgorszy film wszech czasów". Tylko tym ostatnim komentarzem zasłużyły sobie na moje litościwe spojrzenie. Sorry za offtop.
Co do strachu, to jestem przekonany, że Christophe Gans nie miał na celu straszyć widza, lecz stworzyć w miarę wierną (z tą wiernością to każdy wie jak jest ) adaptację gry komputerowej. Ważniejszym celem dla niego było zapewne odtworzenie specyficznej atmosfery miasteczka, co jak myślę, udało mu się.
Tak porządnie to ani razu,mało było scen które doprowadziły by mnie do takiego stanu strachu do jakiego doprowadziła mnie gra...były motywy straszniejsze,ale bez rewolucji...dla mnie to film akcji,niżeli horror!!Ale to nie znaczy,że negatywna ocena!Film bardzo mi się podobał,ale mógł by być straszniejszy,dużo straszniejszy
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum