Zakładam ten temat, ponieważ coraz więcej gier pojawia się tylko na konsolach. A te gry które już na PC się pojawią są o wiele gorsze niż ich konsolowe wersje. Ale czy to wina piractwa? Moim zdaniem nie(oczywiście to też ale w mniejszym stopniu). Myślę, że producenci po prostu chcą zwiększyć wskaźnik kupna konsol. Wiemy dobrze, że gry konsolowe są o wiele droższe, a w tej branży liczy się tylko kasa(przynajmniej tak mi się wydaje). Ostatni spotkałem się z sytuacją, że producenci o ponad pół roku opóźniają premierę PC, tylko po to żeby dokończyć konsolową wersje i wydać równocześnie na wszystkie platformy.
Jak to śpiewał Ferdynand Kiepski: "no futureeeeeeeeeee" A serio, losy blaszaka są mi całkowicie obojętne. Nigdy nie lubiłem, nie lubię i nie polubię grania na tej platformie, więc jak dla mnie może ona sobie spokojnie umrzeć.
A, piractwo samo zabije ten rynek - tyle małolatów ściąga gry, że to szok ^^ Nynynynynyny
Mi również los PeCeta jest obojętny. Jest mi teraz w sumie potrzebny tylko do neta, czasem druknięcia czegoś, napisania jakiegoś tekstu - jak w biurze.
Grać owszem lubię, ale jak już to są to dość stare tytuły typu Mafia. A tak to zwykle jakiś PES, wyścigówka czy coś w ten deseń - raczej nic wciągającego.
A zresztą czy jak gier na PC nie będzie to świat się zawali?
Może dla niektórych tak, ale powrót do korzeni...
wieczorki przy PSXie..
lato za oknem..
odpalasz konsolkę..
biały ekran i KONAMI..
a potem menu i muza, która już podnosi adrenalinę..
wciskasz NEW GAME..
i wcielasz się w postać Snake'a...
piękne przeżycia, komupterowcy tego nie doświadczą.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Moim zdaniem PC dłuuugo będzie się trzymał, nawet jak wyjdzie PS4 i Xbox 720/3 to i tak gry na PC będą wychodzić pomimo Piractwa... jeszcze tylko jak Intel/nVidia/AMD i ATI nie będą tak łase na kasę to i kompy często będą modernizowane, a po za tym trochę i winni są producenci gier, którzy zazwyczaj na PC dają jakieś Crapy konwersjowe, vide GTA 4, które dopiero na KOmpie za 2500zł chodzi płynnie, zamiast dawać porządny tytuł, jak Half-Life jakoś Valve czy Blizzard nie skarżą się na kiepską sprzedaż gier.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Zgadzam się w 100% 2mastersh2. A po za tym za nową konsolę trzeba wybulić ok 1000zł, a za każdą grę po 200. Przy czym na PC gry są o połowę tańsze. Więc ja też wolę PC.
Ale to nie to samo. Mi chodzi o klimat a nie o to czy możesz grać, czy nie możesz. Tak jak już opisałem - dla mnie siedzenie przed tv przy PSXie to zupełnie co innego niż granie poprzez emulator. I to drugie wiele, wiele słabiej wypada.
Devil napisał/a:A po za tym za nową konsolę trzeba wybulić ok 1000zł, a za każdą grę po 200.
A do kompa trzeba ciągle dokupywać nowe części aby pograć sobie w najnowsze gry co jest totalnie nieopłacalne bo wyda się zapewne dwa razy więcej niż na konsolę, którą kupisz i masz, i masz, i masz. I nie ma problemu, że ''gra ci nie wejdzie''.
Słaby argument jeśli chodzi o cenę gier bo i tak powszechnie wiadomo, że baaardzo mało osób chodzi do sklepu po gry - czy to na PC czy to na konsolę.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Gry, to co raz częściej wyścig w stronę realistycznej grafiki, fizyki itp. A żeby podnosić poprzeczkę, należy (niestety) tworzyć lepsze podzespoły.
Pytacie, czy PC mają przyszłość? Oto odpowiedź:
http://www.youtube.com/watch?v=hQ88aPHBjqE
_________________ Have you seen a little girl around here?
Gdzie kupujesz gry, misiu? Ostatnie przykłady - Silent Hill: Homecoming 130zł, Crackdown - 40zł, Forza 2 & Viva Pinata (bundle) - 50zł, Dead Rising - 60zł, Skate (w święta, czyli jeszcze po starych cenach) - 80zł. Drogo? Z której strony? Zresztą, na PC również nie są gry takie tanie. No chyba, że mowa o mniej legalnych kopiach, ale na to spuszczę zasłonę milczenia.
2mastersh2 napisał/a:Wystarczy mieć emulator...
Zemuluj Project Gotham Racing 4 albo Gears of War 2, ptysiu
March 23, 2009 - Crytek, the developer of Far Cry and Crysis, announced earlier this month that its in-development multiplatform game engine CryENGINE 3 would be shown off for the first time at Game Developers Conference 2009. Now it's GDC week and we've got an exclusive sneak peek at Crytek's CryENGINE 3 trailer.
According to Crytek, the trailer features both Xbox 360 and PlayStation 3 footage.
I nie jest ładniejszy od CE 2, tylko to jest słabsza wersja 2-ki podrasowana do możliwości Konsol...
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 25-03-2009, 10:58, w całości zmieniany 1 raz
Jest słabszy od wersji PCtowej czyli CE2, a podrasowany = dostosowany w tym przypadku.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Podrasowany = ulepszony, w każdym przypadku. Skoro jest słabszy, to po co Sietra podał link? Chciał pokazać, jak dużo można wycisnąć z dobrego PC, przynajmniej tak dedukuję. A kwestia "słaby-mocny" w odniesieniu do CE3 mnie nie interesuje, dopóki gry na nim wyglądają tak, jak wyglądają. Poza tym konsole oferują mi gry, które trafiają w moje gusta - wspomniane PGR4 czy GoW2 to tylko dwa przykłady. Dead Rising, Skate, Forza Motorsport 2 - to tytuły, których na PC ze świecą szukać.
Dead Rising 2 wychodzi na PC, więc ten tytuł się znajdzie na Blaszaku, Gears of War 2 prędzej czy później też wyjdzie na PC, cierpliwości.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
DArkon napisał/a:Gears of War 2 prędzej czy później też wyjdzie na PC, cierpliwości.
Mówisz...? Wypomnę Ci to w przyszłości Poza tym - co z tego, że nawet jeśli "wyjdzie kiedyś" to ja już od pół roku mogłem cieszyć się tą grę? Co z jakością konwersji?
A co z resztą biblioteki konsol? Jest sporo multiplatform, ale co chwilę na forach "ogólnogrowych" potykam się o posty w stylu "dajcie na PC!1". A Crackdown, DBZ: Burst Limit, Lost Odyssey, Banjo-Kazooie? To tylko kilka exów z Xa, bo tych z PS3 już nawet nie chce mi się wypisywać. Poza tym - jak tam się gra w GTA4?
A może warto czekać te pół roku lub rok? Nie pamiętasz jak było z pierwszym GoW. Posiadacze blaszaków czekali rok i dostali ulepszoną wersję. Co do GTA4 to zgadzam sie, że jest nie dopracowana. A jak się gra na konsoli w strategię? Bo pod tym względem, myszka jest nie zastąpiona.
Czytałem parę artykułów odnośnie kryzysu. No i wyczytałem, że konsole i gry konsolowe będą drożeć( nawet do 300zł za sztukę). A części do blaszaka wręcz odwrotnie bo stale wychodzą nowe. Wiec lepiej inwestować w PC.
Ostatnio zmieniony przez DevMat 25-03-2009, 15:35, w całości zmieniany 2 razy
Devil napisał/a:A może warto czekać te pół roku lub rok? Nie pamiętasz jak było z pierwszym GoW. Posiadacze blaszaków czekali rok i dostali ulepszoną wersję.
Dodatkowe levele swoją drogą, ale jakość konwersji do najlepszych nie należała.
Devil napisał/a:A jak si gra na konsoli w strategię? Bo pod tym względem, myszka jest nie zastąpiona.
Wpadnij, pokażę Ci demo Halo Wars - jeśli się chce to naprawdę można dopracować sterowanie padem pod kątem RTSa tak, żeby było przejrzyste, przyjazne użytkownikowi i nie sprawiało kłopotów. Inna sprawa, że RTSy mnie po prostu nie interesują, jedynie grałem w Reda Alerta na PSX dawno temu
Devil napisał/a:Czytałem parę artykułów odnośnie kryzysu. No i wyczytałem, że konsole i gry konsolowe będą drożeć( nawet do 300zł za sztukę). A części do blaszaka wręcz odwrotnie bo stale wychodzą nowe. Wiec lepiej inwestować w PC.
A ja czytałem, że dziadek Obamy zjadł polskiego misjonarza... Gry podrożeją tylko i wyłącznie na Wii i jest to związane z opłaceniem technologii żyroskopowej przez Nintendo.
SbobekH napisał/a:lato za oknem..
odpalasz konsolkę..
Lato za oknem, idziesz na dwór, a nie w domu przed tv siedzisz i grasz
A co do tematu, to moim zdaniem PC całkiem nie umrą i gry na nie wychodzić będą. Ale przecież jeśli ktoś chce grać 'na poważnie', delektować się grą itp. to kupi sobie konsolkę. PC jest dobry jak ktoś gra w jedną grę na rok. Bo przecież komputer służy do czegoś innego niż granie. To zresztą jest tak samo z muzyką, czy filmami. Jak ktoś chce się zachwycać, to sobie kupi super wieżę/zestaw do HD. A jak nie to sobie może słuchać/oglądać na kompie. A że w Polsce ludzie się zadowalają przeciętnością, to u nas PC robi za maszynę do wszystkiego
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:A że w Polsce ludzie się zadowalają przeciętnością, to u nas PC robi za maszynę do wszystkiego
IMO problemem jest raczej status majątkowy, a nie "zamiłowanie do przeciętności" . Przeciętnie zarabiającego polaka po prostu nie stać na kupno takiego zestawu zabawek. Dlatego właśnie pecet jest u nas "do wszystkiego".
Na dalekim wschodzie ( ) PC już od dawna postrzegany jest jako platforma drugiej kategorii. A to z tej prostej przyczyny, że ludzie nie muszą wydawać tam połowy miesięcznej pensji na wygodniejszą platformę, jaką jest konsola (inna sprawa, że u nich elektronika jest tania, nawet jak na nasze warunki). Z tego względu również na zachodzie ludzie coraz częściej sięgają po konsole.
pawcio napisał/a:Lato za oknem, idziesz na dwór, a nie w domu przed tv siedzisz i grasz
To też, ale jednak w lato gra się bardzo fajnie w spokojny wieczorek gdy słoneczko powoli zachodzi za oknem. Bóstwo, a gdy przychodzi noc a Ty przy otwartym oknie grasz w MGS.. ach.
Devil napisał/a:Czytałem parę artykułów odnośnie kryzysu.
Z tego co ja wiem o kryzysie to wszystkie sprzęty jak konsole, wieże, telewizory mają tanieć bo nie kupuje się tego na co dzień tylko okazyjnie a chleb, kiełbasa miały podrożeć. Firmy takie jak Sharp zmniejszały swój nakład produkcji i zwalniały setki ludzi.
Jednakże nie wiem czy to ma się utrzymać i, czy tak będzie. Może okazać się tak jak mówi Bzduras.
Co do strategii na konsolach.. zawsze jest jakieś ''ale''. Tak samo strzelanki na konsolach - też ludzie narzekają. Przyznam, że klimat jest lepszy na PC np. podczas grania w Call of Duty, ale na konsolce ze sterowaniem trochę cięższym gra staje się trudniejsza. Pamiętam jak sam katowałem Medal of Honor na PSX (stare dzieje) i już wtedy nie grało mi się fatalnie a gra była dość ciężka - nie traciła przy tym moja przyjemność z gry.
Wiadomo, że u nas - jak na razie - konsole to nic powszechnego i często padają argumenty, że drogie gry. No prawda, że tanie nie bywają, ale może lepiej jakbym miał tą konsolę i ciułał sto złotych na grę.. jakaż to potem byłaby satysfakcja? ;d I bym grał aż by się płytka przepaliła pewnie.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Ja tam gram i na konsoli (PS3) i na PC.
Chociaż osobiście wolę kupować gry na Ps3 - zresztą innego wyjścia nie mam
Co do PC to mam nowego od jakiś 4 miechów (nie ma na razie gry która by na nim nie poszła).
No ale dość chwalenia
Do PC mam sentyment, trochę szkoda by było jak by gry na PC nie wychodziły. Na ten przykład lubię przygodówki a na Konsole o ten gatunek w sumie ciężko. Mam tu na myśli o prawdziwych grach przygodowych a nie te pseudo przygodówki.
To tyle z mojej strony. Tak więc przyszłość PC nie jest mi obojętna.
no co ? komputery nie nadążają. ja odkąd pan M. zakupił PS3 wogóle nawet nie podchodzę do gier na PC, bo wiem, że mimo iż mój komputer nie jest taki stary to tego nie pociągnie.
z resztą Pan M. ma jeszcze PS2, kupił PSP i zamierza jeszcze dla przyjemności załatwić PSX ( a ja chętnie sobie znowu polatam małym Spyro ) Komputer służy mi tylko od czasu do czasu do zbudowania domu w Simsach jak nie mam co robić (tak, gram w Simsy i się tego nie wstydzę ! ) ale już dłużej raczej nie będę bo nie sądzę aby mój PC przeżył Simsy 3, niezależnie od tych niby niskich wymagań jakie zapowiadają producenci.
lepiej wydać kasę na PSa czy nawet Xboxa, żeby mieć jedną porządną konsolę na kilka lat, zamiast wydawać mnóstwo kasy na ciągłe ulepszanie komputera. więc raczej PC do neta, pracy i pasjansa.
chociaż raczej lepiej się gra w strategiczne na PC, mimo możliwości dołączenia klawiatury i myszki do konsoli. jakoś takoś.
Ostatnio zmieniony przez Juli 29-03-2009, 11:47, w całości zmieniany 1 raz
Uważam, że z tematu można by zrobić dyskusję o konsolach i PeCetach zamiast o przyszłości konsol - i tak poruszamy oba tematy. Co wy na to?
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum