Grałam w demo, pościągałam trailery i jestem zachwycona grą .
Podobno Fahrenheit ma zrewolucjonizować gatunek przygodówki. Spotkałam się z opiniami porównującymi tą grę do Silent Hill'a. Nie wiem na jakiej podstawie, no ale nie grałam jeszcze w całą grę, tylko w demo, więc tej teorii potwierdzić nie mogę :wink: .
Podobało mi się w tym demku pokazywanie akcji z różnych kamer. Ma się wtedy podgląd, co aktualnie dzieje się np. w innym pomieszczeniu .
Hm, a może ktoś coś wie kiedy gra wyjdzie w Polsce albo ma linka do jakiegoś torrenta? Na różnych stronach czytałam, że premiera w Polsce miała być 8 września, ale potem została przesunięta... Też czekam z niecierpliwością na Fahrenheita
EDIT: Gra ukazała się juz w Polsce . Przegapiłam premiere: była 17 września :D
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Ostatnio zmieniony przez CherylTownshend 05-10-2005, 11:50, w całości zmieniany 1 raz
hehe ja wlasnie skonczylem Fahrenheita calkiem calkiem gra choc SH to nie ma nic wpolnego nie wiem czemu ale ta gra mi cos zabardzo z Matrixem sie kojarzy glowny bochater to cos ala Neo co walczy nie z matryca czy jak to tam bylo ale z silami zla tzn z 2 klanami co chca zawladnac ziemia itp. ale cala idea jest zaczerpnieta z matrixa nawet sceny walki z glownymi brzydalami sa bardzo podobne do walki neo z agentem
aha i dodac ze glowny bochater jest wybrancem tak jak neo
Też skończyłem. Muszę przyznać, że gra ma to coś. Bardzo ciekawy scenariusz, trzeba pomyśleć i dopiero robić, a poza tym te sceny walk (szczególnie na dachu, dosłownie Matrix). Quantic Dream stworzył kolejną świetną grę, polecam.
[ Dodano: 2005-11-17, 08:49 ]
Aha. Zaczynam grać od początku, aby zobaczyć co się stanie jeśli inaczej poprowadzę niektóre akcje.
PS: przypominam, osobom które nie wiedzą, że dział "Co nowego" ciągle działa.
http://silenthilltowncent...wtopic.php?t=39
_________________ Have you seen a little girl around here?
Wiek: 18 Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 21 Skąd: Poznań
Wysłany: 14-06-2006, 16:04
Ja przeszedłem Fahrenheita już jakiś czas temu, no i gra była CUDOWNA :!: Świetny thirrler akcji z zajebistą fabułą :!: A moja ulubiona "lokacja", to ten numer w biurze (pracy głównego bohatera), gdzie walczymy z tymi "robalami", poprostu majsersztyk I takie pytanko, jaką postacią najbardziej lubiliście grać w Fahrenhaicie : Pozdrawiam :!:
Yeah Fahrenheit Rox!
Co tu dużo pisać-gra genialna (ja już i tak się wypisałem na temat tej gry na innym forum)... Czyli rozumiem że będzie dubbing? Mam nadzieję że nie zepsują tego jak w Far Cry'u... Jeśli wszystko będzie ok to nie mogę się doczekać żeby skończyć grę ponownie.
Zdobyłem Fahrenheita na PS2 jakiś czas temu. Trochę pograłem aczkolwiek jeszcze nie przeszedłem (jestem gdzieś trochę po wyżej wspomnianej scenie łóżkowej). Uważam, iż sam gameplay oraz przedstawiona historia są świetne a sama gra wciągająca. Denerwuje tylko troszkę sterowanie. Niestety w związku z brakiem wolnego czasu oraz chwilowo także telewizora ukończenie gry może się odwlec nawet do wakacji... life is brutal niestety.
A ta Wasza ww. polska wersja za 49zł to na PC? Na Ultimie wersja PS2 jest za 59zł po angielsku. Osobiście bym też uważał na lokalizacje... no chyba, że będzie to tylko wersja kinowa.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Ja ostatnio zacząłem grać od nowa w Fahrenheita na konsoli - na Dual Shocku gra się 100x wygodniej, niż za pomocą klawiatury i myszy, ale z drugiej strony wkurzają dropy animacji co jakiś czas.
Devlock napisał/a:Napiszcie jak tam jakość tego tłumaczenia.
CD-Projekt, wersja kinowa. To chyba mówi samo za siebie
Devlock napisał/a:Ja ostatnio zacząłem grać od nowa w Fahrenheita na konsoli - na Dual Shocku gra się 100x wygodniej, niż za pomocą klawiatury i myszy, ale z drugiej strony wkurzają dropy animacji co jakiś czas.
Do grafiki idzie się z czasem przyzwyczaić, no i gra na Dualu ma jeden drobny minus - wytrzymałościówki... Kto do cholery umieścił je pod pierwszymi triggerami?! Przy scenie z ratowaniem dziecka indygo i biegu po ścianie miałem ochotę rzucić tą grę w cholerę i nie wracać do niej. Cudem mi się udało
Grafiką ciężko teraz się zachwycać, ale Fahrenheit broni się klimatem i fabułą. A te są niepowtarzalne, Quantic Dreams to mistrzowie. Ciekawe, jak im Heavy Rain wyjdzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum