Mnie się DooM 3 + dodatek się podobały ale z czasem zaczął nudzić, ta kluczomiania eheh.
A film też był fajny, najlepszy moment gdzie było widać broń i typ chodził i strzelał jak w grze. Ale z tymi Zombkami to już był nie wypał, śmierdziało mi serią Resident Evil.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Mi tam Doom 3 sie podoba glownie na Xboxa, piekna grafika i troche inne potfory, swietne animacja, na kompie wlasnie przechodze i tez mnie wciaglo, jak sie nie zatne to raczej ja ukoncze. Filmu nie mialem okazji ogladac ale slyszalem ze strasznie lipny jest
Gra ma mocny klimat strachu, mocną grafę, ciekawe potwory, tylko gameplay był już nudny chodzenie z jednego końca poziomu na drugi i na odwrót poto żeby wziąść jakiś klucz lub nacisknąć przedmiot ehhh, po połowie gry nie chciało mi się grać. Pozdro.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Uwielbiam Dooma 3,choć tryb Online nie trzyma poziomu Quake i Unreala...Mimo to klimacik ostry,niestety o filmie nie mogę tego samego powiedzieć...Może jego cienizna wynika z faktu że reżyser jest polakiem??
Pewnie tak Andrzej Bartkowiak konkretnie, a DooM 3 + Ressurection of Evil to dlamnie gra na góra 3 razy potem nuda. Pozdro.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 25-03-2008, 22:34
Doom jedynka i dwójka to gry mojego dzieciństwa. To pierwsza rzecz, w której widziałem sceny takie jak rozrywanie potworów na strzępy, ukrzyżowane pozbawione dolnej części ciała bądź po prostu wiszące na łancuchu korpusy, pentagramy, ściany zbudowane z mięsa i maszyn jednocześnie... Mmm tak, cudowna gra, lubię od czasu do czasu wracać do niej nawet dziś - dla mnie klimat przez te 14 lat od daty premiery nie wywietrzał ani odrobinę.
Doom 3 z technicznego punktu widzenia był bardzo ładnym, dobrym FPSem, ale cholernie spodziewalnym i monotonnym. Te braki maskował jednak gęsty klimat, który mimo wspomnianej powtarzalności sprawił, że niejednokrotnie bałem się postawić dalszy krok. Poza samymi potworami, atmosfera cholernie dużo zawdzięcza dźwiękom otoczenia, idealnie podkreślającymi odizolowanie w jakim przez całą grę tkwiliśmy. Choć powiem szczerze, że piekło zawiodło mnie po całości.
Grałem w 2 i 3 część.W jedynke nie miałem tego zaszczytu,ale myślę,że kiedyś nadrobię...heh Dwójka-cudna,pamiętam to była jedna z moich pierwszych gier w jakie grałem i to nie sam tylko z kolegą na jednym komputerze(na zmianę on chodził,ja strzelałem )i to jeszcze z kodami na bronie...oj była rzeż :blushing: Ale ja byłem jeszcze niewtajemniczony w sprawy komputerowe i cały czas zaczynaliśmy od początku,bo nie wiedziałem co to save :blushing: Nie bijcie...
Trzecia część,podobała mi się,mimo wszystkich niedociągnięć.Świetny klimatyczny horror/FPS jak dla mnie choć oczywiście do genialnej dwójki się nie umywa.Chyba tyle...
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum