Wiek: 22 Dołączył: 02 Maj 2005 Posty: 32 Skąd: Ś-ca-M-cinowice-Berlin
Wysłany: 03-05-2005, 00:32 "Dark Water"
Co sądzicie o tym filmie? Obejrzałem "Dark Water" i w paru momentach miałem serce w przełyku. Potem zobaczyłem "Ringu" i zasnałem... Ale kaseta fajna..
_________________ "Squint your eyes to see clearly
Blur reality to make it real"
No ja ten film widziałem (zresztą porzyczył mi go Pan Kierownik - pozdro Żulu :wink: ) i faktycznie na końcu parę razy na fotelu podskoczyłem. Film wypasiony, naprawdę.
A ty Panie Kierowniku co robisz na tym forum, jak w SH nawet nie grałeś?? (ale Ci siarę zrobiłem )
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Wiek: 22 Dołączył: 02 Maj 2005 Posty: 32 Skąd: Ś-ca-M-cinowice-Berlin
Wysłany: 03-05-2005, 18:19
Jak już wspomniałem w SH to ja grałem w przeciwieństwie do Ciebie komputerowcu jeden. Panie PS, DC, SNES,NES,GB ............. teraz czuje ze jestem za stary na granie
_________________ "Squint your eyes to see clearly
Blur reality to make it real"
Ten film ma rewelacyjne udźwiękowienie (dobry zestaw głośników,albo słuchawki i można parę razy podskoczyć).Oczywiście piszę o wersji japońskiej.
Wadą jest kolejny mocno wyeksploatowany motyw dziewczynki-ducha z zasłoniętą twarzą (włosy,kapturek itp.)
Ale w porównaniu do "holiłódzkich" badziew to i tak arcydzieło....
_________________ Jeśli znudził ci się Silent Hill....?
Zapraszam na moją stronę www.projectzero.republika.pl
I CAN SEE THINGS WHAT OTHER PEOPLE CAN'T SEE......
To, że od samego początku w filmie nie ma siekaniny nie musi oznaczać, że film jest nudny! Ta część początkowa ma fajny klimat, zwłaszcza ta woda wszechobecna itp. Chociaż to fakt, że on rozkręca się z czasem.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Ja oglądałam. Dla mnie super, chociaż było pare głupich momentow. Ale prawie caly czas sie balam, bo bylam w kinie na tym filmie i na sali bylo tylko 10 osob . A było kilka naprawde mocnych momentow i wtedy az podskakiwalam w fotelu . No i to była japońska wersja no to wiadomo że straszy
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Obejrzałem!!
Film co prawda mnie nie przestraszył, ale tzyma klimat. Szczególnie fajne są te dźwięki w tle, słyszane niemal cały czas, niektóre są jakby dosłownie wzięte z SH.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Wiek: 22 Dołączył: 02 Maj 2005 Posty: 32 Skąd: Ś-ca-M-cinowice-Berlin
Wysłany: 14-05-2005, 15:41
Bardzo podobała mi się jedna z ostatnich scen kiedy to bohaterka odkryłą kogo tak naprawdę trzymała w ramionach. Wtedy to naprawde czułem się tak jakbym to był ja. Inną ciekawa sceną jest moment kiedy bohaterka stała koło tego zbiornika na wodę i coś tak stukało...... MIODZIO! Blast Off as usally......
_________________ "Squint your eyes to see clearly
Blur reality to make it real"
Wysłany: 10-11-2005, 10:27 Dark Water -fatum (wersja amer.)
IMHO rozczarowanie ,film dużo gorszy od oryginału .O ile np."Grudge" podobało mi się bardziej niż wersja japońska,to tutaj reżyser dał kompletnie ciała.Film jest bardzo żle prowadzony, pominiete wątki z pierwowzoru ,film zupełnie nie straszy i nawet niezła gra aktorów nie ratuje tego (moim zdaniem) :sad: :sad: "gniota" .Nie polecam :sad:
Właśnie go obejrzałem i przyznam szczerze ze ledwo do konca dotrwalem Film nie za dobry(slaby), na poczatku bym powiedzial fatalny, pozniej jest nieco lepiej ale to nie zanczy ze dobrze...
Ja szczerze odradzam jego ogladanie, chyba ze ktos nie ma kompletnie nic do roboty...
Po jego obejrzeniu odechialo mi sie szukac japonskiej wersji, ale widze po komentarzach ze chyba jednak warto wiec zaryzykuje :wink:
Oglądnąłem tylko ze względu na Angela Badalamenti, który odpowiadał za ścieżkę dźwiękową. Nie liczyłem na wiele i tak też było. Ciągle mam w pamięci amerykańską Klątwę z której wycieli prawie połowę scen.
_________________ In my restless dreams, I see that town ... Silent Hill
www.kswistak.livenet.pl
Wczoraj nareszcie moglem zobaczyc wersje japonska. Po totalnie nudnej wersji amerykanskiej nie mialem w sumie zbyt duzych oczekiwan co do tego filmu, mimo ze wiekszosc osob go wychwalala. No i mnie ten film zbytnio nie zachwycil. Nie powiem ze byl pozbawiony klimatu, bo tak klimacik byl calkiem ok, ale ja zaczalem to odczuwac dopiero w drugiej polowie filmu. Przedtem zbyt wiele sie w nim jak dla mnie nie dzialo... Gdyby caly film byl taki jak jego druga polowa to film by byl bardzo dobry, a tak jest tylko niezly... Ale oczywiscie wersje amerykanska przewyzsza pod kazdym wzgledem o 100 razy
A tak ogolnie to bardziej od DW mi sie Ring podobal...
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum