| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Slumdog. Milioner z ulicy [SPOILERY]
Autor Wiadomość
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 04-03-2009, 15:51   Slumdog. Milioner z ulicy [SPOILERY]

Zakładam o tym filmie temat osobny, bo myślę że może się urodzić jakaś dyskusja.
I kilka wklejek z tematu z luźnymi rozmowami:
UWAGA, SPOILERY!!

Juli napisał/a:Slumdog. Milioner z ulicy. no warto warto obejrzeć. niebanalna historia, pomysł bardzo ciekawy (prawie się wzruszyłam :P ) waham się pomiędzy 8,5, a 9/10
mam tylko jedno małe "ale" (SPOILER !! !) Rozumiem, że Latika została przeznaczona najpierw aby zostać sprzedana jako piękna dziewica, potem była jedną z kobiet szefa mafii i musiała być bardzo zadbana, jednak miała jakieś tam przeżycia i mimo młodego wieku wydaje mi się, że powinno to się odbić na jej twarzy, a na filmie była po prostu idealna. Oczywiście nie chodzi mi, iż powinna mieć jakąś skazę, ale chociaż wyraz twarzy mógłby sygnalizować jakiś smutek - w końcu nie była najszczęśliwszą osobą na świecie).

pawcio napisał/a:Tu z kolei ja nie jestem jakoś specjalnie oczarowany. Historia owszem miła i przyjemna w odbiorze, ogląda się fajnie, ale nic poza tym. A już na pewno scenariusz jest dziurawy/mocno naciągany. Jak zwał, tak zwał.[SPOILER] Bo zachowanie głównego bohatera w studio nie ma w sobie nic z realności, poza tym to że parokrotnie odnajdywał Latikę w 13-milionowym Bombaju też jest mocno naciągane. [/SPOILER]. Za to świetne są zdjęcia i muzyka. Ogólne wrażenie 7/10
Juli napisał/a:no co Ty ? spotkanie Ramy podczas ucieczki było bardzo realistyczne ! a tak właściwie to rzeczywiście historia naciągana, ale jednak po to idziemy do kina żeby oderwać się od rzeczywistości. Już wiem jak to ująć z Latiką ! Wszystkie inne postacie wyglądały przeciętnie, a tu nagle wyskakuje nam miss piękności z bajki. o ! wg mnie nie pasuje do reszty.


[SPOILERY]Ale już jak znalazł ją wtedy, gdy wrócił po raz pierwszy do Bombaju i pracował na zmywaku, to było naciągane. W Bombaju mieszka mniej więcej 1/3 liczby ludności Polski. I teraz weź znajdź w tym tłumie akurat tego żebraka, którego znasz i w dodatku niech on wie gdzie jest Latika. Zgadzam się, że historie naciągane pozwalają się oderwać od rzeczywistości, ale dopóki się to jakoś trzyma kupy. Tu maiłem wrażenie, jakby się autorzy nie mogli zdecydować, czy chcą robić bajkę, czy film na serio.[/SPOILERY]
Co do tej Latiki - w każdej bajce musi być jakaś księżniczka, a księżniczka musi być ładna. Nawet Kopciuszek był ładny, a Latika to taki trochę Kopciuszek :P
I chyba nie pisałem jescze, że na plus zaliczam sam przebieg teleturnieju :D Czułem się jakbym normalnie program oglądał, a nie reżyserowany film :D
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 05-03-2009, 09:37   

to wszystko było im pisane ! :P
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 05-03-2009, 12:59   

A co najlepsze, przed rozdaniem Oscarów w ogóle nie słyszałem o tym filmie, żadnej wzmianki w necie, nic - teraz wszędzie atakuje mnie Slumdog ;) Może obejrzę, jak będzie na DVD.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 05-03-2009, 16:14   

Juli napisał/a:to wszystko było im pisane ! :P
I żyli długo i szczęśliwie, za 7 górami, za 7 lasami :P
Bzdursky napisał/a:A co najlepsze, przed rozdaniem Oscarów w ogóle nie słyszałem o tym filmie, żadnej wzmianki w necie, nic
No co Ty? Może był Slumdog trochę w cieniu Benjamina, ale jednak moim zdaniem było o nim dość głośno. I atakował z dużej ilości plakatów u mnie, jeszcze długo przed Oscarami ;) Zresztą prócz Oscarów zgarnął kilka Złotych Globów, a dużo wcześniej nagrodę na łodzkim Camerimage. No i ludzie też go wcześniej chwalili :)
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 05-03-2009, 22:10   

pawcio napisał/a:No co Ty? Może był Slumdog trochę w cieniu Benjamina, ale jednak moim zdaniem było o nim dość głośno. I atakował z dużej ilości plakatów u mnie, jeszcze długo przed Oscarami

Poważnie, dowiedziałem się o tym filmie dopiero w relacji z Oscarów w wiadomościach na drugi dzień ;) Wcześniej bym powiedział, że to jakiś niemiecki u-bot czy coś...
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 08-03-2009, 14:13   

Widziałem wczoraj Slumdoga, ale u siebie w domku na DVD. Co by nie powiedzieć to bardzo dobry film i miło się oglądało. W kinie byłoby pewnie jeszcze lepiej. A, że nie miałem humoru to też ważne bo trochę mi umknęło (nie umiem się skupić w takich chwilach), ale z tego co pamiętam zrobił na mnie niemałe wrażenie. W ostatniej scenie gdy tam wyznają sobie miłość moja Kobieta się skrzywiła - zajechało trochę hollywooodem. Ale tak zapewne musiało być, bo wiadomo jak to w kinie bywa.
Ciekawa historia, świetna muzyka, bardzo fajnie ukazane Indie i marzenia małego dzieciaka a później jego życie. Wszystko in plus. Film warty obejrzenia, ale aż na 8 Oskarów chyba nie zasługiwał.


[SPOILERY]
Pawcio - I teraz weź znajdź w tym tłumie akurat tego żebraka, którego znasz i w dodatku niech on wie gdzie jest Latika.

Przecież główny bohater robiłby to samo. Wiedział co nieco o żebraniu i gdzie zwykle są ludzie z którymi jako mały dzieciak przebywał i gdzie sam żebrał. Przecież ten koleś go rozpoznaje więc mógł wiedzieć gdzie jest Latika skoro rozpoznał Jamala.

[SPOILERY-END]
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 08-03-2009, 14:44   

SbobekH napisał/a:
[SPOILERY]
Przecież główny bohater robiłby to samo. Wiedział co nieco o żebraniu i gdzie zwykle są ludzie z którymi jako mały dzieciak przebywał i gdzie sam żebrał. Przecież ten koleś go rozpoznaje więc mógł wiedzieć gdzie jest Latika skoro rozpoznał Jamala.
[SPOILERY-END]


chyba jak ktoś nie widział tego filmu to raczej nie będzie zaglądał do tego tematu, wiec zaznaczanie spoilerów jest raczej bez sensu, ponieważ jakby rozmowa się rozwinęła to by na spoiler odp spoilerem, dlatego uważam iż można pisać normalnie o fabule :P

no może i wie (tak jak prawie każdy) gdzie stoją żebracy, ale w tym mieście jest raczej duuuuuużo takich osób ;] (w końcu mamy podział społ na zasadzie bogaty i biedny ) więc spotkanie znajomego chłopca jest raczej mało prawdopodobne. zwłaszcza że nie musiał on stać zawsze w tym samym miejscu, poza tym Jamal uciekł zanim tamten dostał swój "przydział miejsca do żebrania". I jak dla mnie w filmie było pokazane, iż to spotkanie było przypadkowe. To że wiedział , gdzie jest Latika to możliwe bo w końcu pracowali dla tego samego człowieka.
Ostatnio zmieniony przez Juli 08-03-2009, 14:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 08-03-2009, 15:12   

Co do spoilerów, to fakt, w tym temacie ich pełno, więc w razie co w mojej wypowiedzi też będą SPOLIERY.

Juli napisał/a:no może i wie (tak jak prawie każdy) gdzie stoją żebracy, ale w tym mieście jest raczej duuuuuużo takich osób ;]
Otóż to, powiedziałbym nawet że bardzo dużo ;) I też nie wiem, ale mam wątpliwości, czy tam żebracy dożywają wieku plus minus 20 lat, bo warunki jednak nie sprzyjają.
Juli napisał/a:I jak dla mnie w filmie było pokazane, iż to spotkanie było przypadkowe.
No i ja właśnie w tego typu przypadki nie wierzę.
Juli napisał/a:To że wiedział , gdzie jest Latika to możliwe bo w końcu pracowali dla tego samego człowieka.
No to jeszcze jest dla mnie do przyjęcia, że wiedział gdzie ona jest, chociaż nie musiało to byc aż tak oczywiste, bo myślę, że trzymali ich osobno od dłuższego czasu. W końcu Latika wyspecjalizowała się w czymś innym niż ten żebrak.

SbobekH napisał/a:Film warty obejrzenia, ale aż na 8 Oskarów chyba nie zasługiwał.
To sobie akurat przemyślałem, przeanalizowałem i stwierdzam, że na 8 może i nie zasługiwał, ale na 6 ze spokojem :P Z tych które dostał zabrałbym mu statuetki za najlepszy film i scenariusz adaptowany. A reszta była raczej słuszna ;)

I swoją drogą Slumdog > Ciekawy przpadek Benjamina Buttona (wczoraj oglądałem ten drugi).
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 09-03-2009, 18:29   

Mi się zdaje, że dałoby się to jakoś wytłumaczyć, ale jednak możecie mieć rację, że tak po prostu miało w tym filmie być i tyle. ;)

No szczerze mówiąc po przemyśleniu też uważam, że na pewno na kilka Oscarów zasługiwał. Może po prostu 8 to trochę kosmiczna liczba bo długo chyba tak docenionego filmu nie było. No i cały bum z Indiami - wszystko działało na plus tego filmu. ;) Jednak poza tym sam w sobie film się bdb broni. ;>
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
PiK 


Wiek: 26
Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 10
Wysłany: 13-03-2009, 14:40   

Moim zdaniem film mocno przeceniony. Największymi jego atutami są zdjęcia i muzyka i w tych dziedzinach Oscar jak najbardziej zasłużony. Jednak scenariusz to jego największy minus i tej nagrody nie jestem w stanie pojąć.
Ok, pierwsza połowa filmu przyzwoita. Obraz indyjskich slumsów robi wrażenie, tak samo jak rola dzieciaków. Jednak im bliżej końca tym gorzej. Robi się coraz bardziej sztampowo. Tak słodkie, że aż mdłe zakończenie i dobicie widza ostatnią sceną rodem z Bollywood (którego nie trawię). Ta równia pochyłą to na pewno celowy zabieg reżysera, ale ja tego nie kupuję.
Slumdog się sprawdza jako lekki filmik w niedzielne popołudnie, bez ambicji na coś większego. W każdym razie żadne arcydzieło to nie jest zdecydowanie.
6.5/10
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever