Wiesz, tak czytam o tych trupach i porach dnia i uważam, że te filmy są tak śmieszne jak ich tytuły. Kiedy skończą się pory dnia, twórcą pozostaną pory obiadowe, np: "Śniadanie z żywymi trupami", "Martwy lunch" albo "Żywe trupy na deser" :wink:
_________________ Have you seen a little girl around here?
Mniam...? Dokładkę żywych trupów? Chyba nie ma dorego filmu o zombie... ale takowy wychodzi... horror z zombiakami na pustyni czyli Resident Evil Extinction... krzyk lata... leć do kina bo bilety wykupią...
Tak, średnio wysmażone proszę
Nie no ten stary Noc żywych trupów ponoć jest dobry, klasyka itd.
Mi się podobał Świt żywych trupów, ten w którym akcja dzieje się w supermarkecie.. Troche niezłego humoru było i ogólnie groteski
Natomiast kiepski był ten następny Coś tam żywych trupów, w którym one już opanowały cały świat chyba, a na końcu zombiak z giwerą już szedł, ale tytułu już nie pamiętam..
A no i obie części Martwego zła były dobre, ale to o demonach raczej :wink:
A Hostel był śmieszny
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Ekranizować Postala?? To już samo w sobie jest śmieszne, bo ta gra była bez sensu... Typowa sieczka (przynajmniej dwójka)... A zwiastun rzeczywiście żenada - już nawet polskie filmy mają lepsze Chyba się na ten film nie skuszę :wink:
A co do tego że Uwe dostaje kolejne filmy - jakby nie było nazwisko reżysera jest na tyle znane, że przyciągnie kogoś do kina kto gry nie zna, bo fani gry pójdą na pewno.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 23-05-2007, 19:18, w całości zmieniany 1 raz
Na trailerze wszustko dobrze wygląda...Choć Postal może okazać się zabawny,to poza nazwą miasta i Jihadem ie widzę podobieństw z grą,chociażby takiego Postala Dude'a...
http://www.youtube.com/watch?v=tqbVb-W7GqI
LOL... Nie miał godnych przeciwników... Jakby się tam zgłosił Sietra albo GagarKhan to Uwe by dostał za swoje... :622: Ci krytycy w ogóle nie mieli woli walki a cały świat na nich liczył...
No siedź cały czas przed kompem i pisz to zobaczysz za parę lat jaką kondycję będziesz mieć. No ich własna praca ich dobiła, a że kolesie o siebie nie dbają to inna bajka.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Tyle że pierwszych dwóch nawet nie próbowało zdzielić Bolla tylko się chowali po rogach... Może dostali kase żeby to Uwe mógł im nawalić bez szwanku. Cholera za to co zrobił graczom to ich determinacja powinna być większa w sumie... Jednak w takiej sytuacji jaką widać na tym filmiku to nie dziwię się że krytycy wyszli na ring w kaskach...
Wiecie co jakby w Polsce choć trochę robili takie filmy jak te dziadowskie od tego Uwe... polskie kino jest jeszcze w bardziej w opłakanym stanie niż filmy pana B , Jeszcze raz Tylko mnie kochaj i kurde masakra aaaa :p sorry za off top ale wróciłem właśnie z dziewczyna z polskiego hiciora "Jeszcze raz" i dostałem jakiegoś chyba zaćmienia mózgowego :p
A Uwe jak to Uwe chyba przez głupotę można zostać sławnym bo o nim sie generalnie dużo mówi na całym świecie film w USA zarobił 5 baniek dajcie mi jakiś polski film co wogole był tam puszczany
Ostatnio zmieniony przez Elendir 17-01-2008, 11:08, w całości zmieniany 1 raz
Pokazuje jak bardzo wku***ony jest na tą petycję przeciwko niemu (a wcześniej komentował, że przestanie kręcić filmy jeśli będzie ona miała milion podpisów).
Mam nadzieję, że to temat nie tylko o Uwe i jego pomiotach ale też o innych syfiastych produkcjach filmowych.
Wczoraj zrobiłem sobie seans z Batmanem od początku do końca. Oczywiście wcześniej widziałem wszystkie filmy.... oprócz Batman & Robin. Nie potrafię wam opisać odczuć, jakie towarzyszyły gdy jak głupi parzyłem na to, co się działo na ekranie mojego monitora. Przez 110 minut moje serce kilkukrotnie przestawało bić (i tu ostrzegam - oglądając Clooney'a i Arnolda S. w tym "megahicie" można naprawdę umrzeć). Gość który reżyserował tą karykaturę "Batmana", zarzekał się, że będzie to najbardziej bombastyczny i widowiskowy film o Nietoperzu. Przypomina mi to trochę całe zamieszanie z polską produkcją z Małgorzatą Foremniak w roli głównej (bodajże był to "Avalon") - James Cameron (albo Riddley Scott) uznał, że będzie to najlepszy film SF od długiego czasu. Nie wiem, co palił autor tych słów, ale na pewno powinien zmienić dealera
Wracając do "Batman & Robin" - niech mi ktoś wyjaśni, po jakiego grzyba na kostiumach jednego i drugiego cwaniaka twórcy filmu umieścili sutki...??? Myślałem, że zlecę z krzesła jak to zobaczyłem.
Cały ten film to jakaś jedna wielka farsa i cyrk na kółkach. Podobno Clooney i Uma Thurman to znakomici aktorzy. Myślę, że oglądając ich w rolach Batmana i Poison Ivy można mieć co do tego poważne wątpliwości. Clooney okazał się zdecydowanie najgorszym Batmanem, przy którym nawet Vel Kilmer w "Batman Forever" wypadł całkiem nieźle.
Cała ta farsa jest w dodatku obrzydliwie kolorowa i hałaśliwa - dlaeko jej do mrocznego i ciemnego "Batman" i "Batman Returns".
Nie chce mi się już więcej o tym badziewiu pisać. Wielkie to szczeście, że po tym filmie za Batmana wziął się Christopher Nolan uderzając w nas "Batman Begins" i "The Dark Knight" które po prostu kopią po ryju. W tych dwóch nowszych sequelach mamy klimat, prawdziwie czarne charaktery, znakomita muzykę i rewelacyjną fabułę a Heath Ledger, zmarły tragicznie na pół roku przed premierzą filmu, w roli Jokera po prostu błyszczy na ekranie. W "Batman i Robin" błyszczą tylko tyłki Clooneya i O'Donnell'a, opięte przez ich oślizgłe kostiumy - syf, gnój i ubóstwo.
Ostatnio zmieniony przez Abstract 19-11-2008, 23:05, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum