No pewnie czytaliście recenzje tego filmu, jeśli nie to przyjrzyjcie się temu:
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=17786
Ja powiem krótko, ten cały UWE to jakiś niewyżyty niemiec (nie żebym miał coś do niemców), z napisem Dr. przed nazwiskiem (i kto mu je dał??), który robi tylko filmy na podstawie gier. Moim zdaniem kolo na starość chce się pobawić w reżysera, a ponieważ nie posiada za grosz talenty, to bierze wykupuje prawa do ekranizacji gier (które oczywiscie już swoją fabułę mają, więc wymyslać nie musi). Pózniej kręci coś w stylu Hause of Dead (za chiny 2 raz tego bym nie ogłądnoł), a pożniej się żali, że go krytycy zjechali (muhehehe). Najgorsze jest jednak nie to, że kolo po raz 2 stworzył godny pożałowania film i takich aktorów jak Slater wymieszał przez to z błotem, ale to, że w planach ma jeszcze produkcje kilku filmów, na podstawie.... no tak zgadliście gier (to chyba jakieś zboczenie). Już boję się mysleć, bo wyjdzie z filmu BloodRayne, ale z tego co widzę na zdjęciach, to kompletny szajs.
Dziękuję ci Boże, że on ekranizacji Silent Hill nie robi.
PS: jeśli myslicie, że przesadzam to oglądnijcie jego film House of Dead, ale ostrzegam, ten film może zryć psyche.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Nie widziałem tego filmu ale po przeczytaniu recenzji raczej nie będę miał ochoty.
Wolę po raz kolejny obejrzeć "Efekt Motyla" lub 28 Dni Póżniej",polecam.
_________________ "Tu Fui Ego Eris"
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 31-01-2005, 00:29
Niechce nikogo zrażać, ale ten film.....ehhh co tu dużo mówić. Zdecydowanie wolałbym pograć w gre
asd napisał/a:
Wolę po raz kolejny obejrzeć "Efekt Motyla" lub 28 Dni Póżniej",polecam.
Cieszę się, że poleciłeś "28 dni..."- przed chwilą skończyliśmy "seans". Film całkiem fajny (ale nie wierzę w to, że gość od scenariusza nie czytał "Bastionu" S.Kinga )
Ale ja nie o tym... Pomyślałam sobie, że można by ten topic nieco przekształcić - moglibyśmy tutaj pisać o najbardziej beznadziejnych filmach (ku przestrodze innych :wink: ), myślę, że ten temat mógłby okazać się całkiem pożyteczny . Sama często się nacięłam idąc do kina czy wypożyczalni Wystarczyłoby zmienić tytuł tego tematu (ikonka wkurzonego diabełka mogłaby pozostać :wink: ). Ale to tylko taka nieśmiała propozycja
Oglądnełem, ale mam jakąś dziwną wersje, że brakuje 10 końcowych minut. No ale myślę że mogę wydać swój werdykt. Film jest nieciekawy, z znaną już fabuła (tajne eksperymęnty, tajemnicze artefakty, zły gość i dobry gość ). Jak zwykle UWE niemógł się powstrzymać i dał sceny niczym z Matrixa, oraz takie bezsęsowne w których widzimy potworki kontra masakrowani marines (czy jakoś tak). Poza tym jest kilka wręcz głupich niedociągnięć w fabule i w dodatku znowu widzimy zombiaki :shock: . Moja ocena dla filmu 4 na 10. To co w nim zobaczyłem widziałem już wcześniej, tylko że lepiej wykonane.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Skoro to jest topik z ostrzeżeniami to mam nowość pt: "Madhouse" :cry: :cry:
Zapowiadało się nieżle nawiedzony szpital psychiatryczny, nowy lekarz,natomiast póżniej mała makabra i kompletnie nielogiczna fabuła.
Co powiecie na taki wątek :lekarz prowadzi swoje śledztwo w sprawie morderstw na personelu w szpitalu i nagle odkrywa ,że to on morduje bo mści się za swój pobyt w
tym szpitalu w dzieciństwie.Dla mnie kandydat na najgłupszą fabułę roku ,a dla kilku ujęć nie warto tu tracić czasu ,zwłaszcza że kolesie tak szybko kończą jakby im kaski zaczęło brakować. Achtung!!!
smakosza widzialem pierwsza czesc i nawt byla spoko jak dla mnie (nie mam chyba tak wyrafinowanego gustu jak wy ) ale o co tam chodzilo to nie wiem ....
_________________ Rozwale te lokale wokalem totalnie :mrgreen:
Heh mimo ostrzezen AiD znalazlo sie jakims cudem na moim dysku generalnie to czemu ten film nazywa sie Alone in the Dark bo z gra ten film nie ma nic wspolnego a nawet z nazwa tez cos nie pasuje
Smakosz to był wypaśny film choc oglondałem go dawno ale mi sie podobał coprawda oglondalem go 2 razy pod żond ale to nic zrozumiałem go musze se go sprawic bo mi sie akurat podobał
_________________ Never Say Never, Because This Is...
Nie no muszę przyznać ,że narobiliście mi smaka filmem "Smakosz".
Niezła faza uwazacie że jest niezły ,a według waszych postów nikt go niezrozumiał.
Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem polecacie film i przyznajecie ,że nie wiecie o co
w nim chodziło .To intryguje. :shock: :shock:
Ze mną tak było jak grałem w S.H 3 przed przejściem jedynki (twierdziłem ,że gra jest o.k
ale nie załapałem głównego wątku czyli who is who.),przez to treść wydawała mi się trochę bez sensu.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 15-03-2005, 15:28
Hehe widać zdania są podzielone na temat tego "dzieła". Zależy kto co lubi. Mnie ten film odrzucił od siebie i chciałem by czymprędzej sie skończył. Przyznaje sie bez bicia, że nie zrozumialem o co w nim chodziło i może to zaważyło na mojej opinii.
Ha ja mialem okazje obejrzec House of dead i podzielam zdanie. TRAGEDIA!!! film nawet mnie nie rozsmieszyl :612: najgorzej ze jeszcze go sciagalem prawie tydzien porazka!!!
Smiertelna goraczke tez widzialem, ale ta mnie rozbawila nie ma co!! wiec jako komedia moze byc a jako horror odpada. Najlesze jest to ze mam koszulke z tego filmu - znajomy wygral na onecie i mi ja sprezentowal. To jest mocny artefakt!!! jak ja nosze to mam bonus do mitow cthulhu +50
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum