Wysłany: 03-12-2005, 16:18 Egzorcyzmy (?) Emily Rose
Na początku uważano, że Emily (Ona naprawdę się tak nazywała?) chorowała na epilepsję , ale po jej śmierci odkryto na podstawie jej badań lekarskich ,że to nieprawda.
Co o tym myślicie. Ja jestem niewirząca i sądze ,że Emily chorowała na depresję maniakalną. Ale jest ogromna liczba ludzi wierzących w te wydarzenia. W końcu Emily została świętą.
_________________ "Kobieta nie jest kobietą kiedy, nie jest ładna, a mężczyzna nie jest mężczyzną, kiedy nie jest brzydki" Kapitan Knykieć
Po pierwsze moja odpowiedź na pytanie w ankiecie: TAK :wink:
No cóż, temat egzorcyzmów zawsze mnie interesował, a od piątku grają "Egzorcyzmy Emily Rose" u mnie w kinie, więc na pewno na niego pójde . W ramach przygotowania do filmu czytam też sobie bardzo ciekawą książkę: "Wyznania egzorcysty" :wink: .
A na tej stronie znalazłam ciekawy opis historii Emily Rose. Co najważniejsze wyczytałam, że oryginalne fragmenty nagrań z jej egzorcyzmów zostały wykorzystane w filmie, m.in właśnie "głosy demoniczne" :shock: . Mam nadzieję, że nie będzie w kinie masowego...ee, wymiotowania, jeśli to co napisała Juli jest prawdą
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Zagłosowałem na TAK. Wierze w tę historie, tymbardziej że w latach 70 było o tym naprawde głośno. Co wydarzyło się naprawde tego chyba nikt nie może powiedzieć.
Jeśli chodzi o film to oglądałem i naprawde zrobił na mnie spore wrażenie. Jest kilka naprawde fajnych scen i ta muzyka :shock: Chyba najlepsza jaką słyszałem w filmie. Marze by podobna była w SH.
Ja rowniez wierze w ta historie. Moim zdniem choroba to nie byla, jednye co do czego mam watpliwosci to czy to na prawde wyglado tak jak pokazano w filmie, ale tego sie nigdy nie dowiem. A jak o film chodzi to jest bardzo dobry i goraco polecam.
PASJONISTA
Gość
Wysłany: 18-02-2006, 10:53
moim zdaniem...wszystko mozna" wyjasnic" kazdy moze nawet powiedziec ze zycie tutaj na ziemi to nie jest zeczywistosc a matrix i nikt nie udowodni ze nie ma racji...ja wieze a nawet wiem ze swiat pokazany na tym filmie naprawde istnieje....i dziwie sie tym ktorzy tego nie widza...tyle sie juz wydazylo na przestrzeni wiekow...jednym z powodow dzieki któremu wierze w istnienie Boga jest wlasnie szatan! a jesli on istnieje to tym mardziej Bóg! wiec nic dziwnego ze szatan sie nie ujawnia nie dowiarkom...bo gdyby to uczynil wszyscy by uwierzyli i nie zaufali by jemu a bogu..........ON JEST BLISKO ...ON NIE SPI ON CZYCHA NA NASZE POTKNIECIA! NIE DAJCIE SIE ...ZAUFAJCIE BOGU!
Wierzę i w Boga i Szatana, ale powiedz dlaczego miałbym ufać któremuś z nich? W dzisiejszych czasach człowiek odchodzi od wiary (szczególnie po ostatnich tragediach i kataklizmach) i zaczyna wierzyć w bardziej przyziemne prawdy, np: jak tu przejść przez życie bez potknięć.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Szatan się nie ujawnia ??
Chyba żyjemy w innych rzeczywistościach. I zdecyduj się Bóg czy bóg....
Wiara jest wiarą i dowody nic tu nie zmienią .Jeden z zapomnianych polskich matematyków z czasów rozbiorów ,twierdził nawet ,że Boga można wyliczyć i rozpisywał wzory ,które dopiero dzisiaj zadziwiają ...Też miał wizję i przekonanie ,ale z wiarą to nie ma nic wspólnego.Tak jak z wiarą nie ma nic wspólnego ojciec dyrektorek.Nowe badanie neurologiczne dowodzą ,że doznania religijne to wyładowania w płatach skroniowych mózgu.Hawking twierdzi ,że jesteśmy hologramami innej rzeczywistości.
do wyboru, do koloru...
No no naprawdę niezłe.
Religii jest wiele i każda ma swojego Boga/Bogów. Podam przykład (moim zdaniem) żałosny. Idę ulicą, gdy nagle młodzi ludzie idący z na przeciwka nagle mnie zaczepiają, wyciągają ulotki reklamowe i pytają się "Jak Bóg wpływa na moje życie i czy szukam go w nim". Przypatruję się ulotką bliżej i widzę, że są to świadkowie Jechowy. Stoję i nie wiem co powiedzieć, więc ci młodzi ludzie dalej przekazują mi swoje "prawdy". Na koniec wręczają mi ulotkę reklamową. Przechodzę kilka kroków, otwieram ją i widzę pytania w stylu "Dlaczego nikt mnie nie toleruje", "Gdzie szukać Boga/wsparcia" itp. Moja reakcja jest taka, że wyrzucam ulotkę do najbliższego kosza i w ciągu 5min zapominam o całym zdarzeniu (wracam na ziemię jak ktoś woli). Nie chcę tu obrażać innych wyznań, chce tylko pokazać jaką "wagę" ma dla dzisiejszych ludzi Bóg. W 21 wieku Bóg stał się materiałem marketingowym, przeżutym i wyplutym przez komercjalizm. W takim świetle nikt nie będzie zwracał na niego uwagi.
Mamy obecbie takie czasy, że można by się zastanowić, czy te nowe choroby (ptasia grypa) nie są przypadkiem nowymi plagami.
Co do ojca dyrektora to można by wiele napisać, ale szczerze mówiąc szkoda mi czasu na takiego śmiecia.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum