...tzn. o filmach, którym nie warto poświęcać odrębnego tematu, ale warto o nich wspomnieć.
Wczoraj obejrzałam "Teksańską Masakrę...". Szczerze mówiąc film nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, ani w żadnym momencie mnie nie wystraszył (chyba już za dużo takich jatek się naoglądałam ). Jedyny moment, który mi się "spodobał"- kiedy główna bohaterka (nawet jej imię wyleciało mi z pamięci) zobaczyła, że
<uwaga, spoiler> :wink:
"masakrator" miał na twarzy maskę ze skóry twarzy jej chłopaka :571:
Oglądałem "Masakre" i mam na temat tego filmu takie zdanie: :587:
no właściwie go nie oglądałem (tylko pierwsze pół godziny jakoś wytrzymałem, ale póżniej tylko przewijałem film, aby jak najszybciej się skończył). I "Masakry" osobiście nie zaliczam do horroru (bo strachu umnie nie wywołał, no może tylko ziewnięcie). Uważam że jest to film dla psycholi i masohistów, którzy lubią patrzeć co się stanie jak przejedziemy komuś Husqwarną po twarzy. Pozatym w filmie jest kilka śmiesznych błędów i niedomówień, ale niewarto się na dnimi rozchodzić. Za to o wiele ciekawszy wydał mi się filmik na początku i końcu filmy (ten archiwalny). Aha jak nazywał się ten "pieknś"?.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Kiedyś, jak usłyszałam jak brzmi tytuł tego filmu to pomyślałam sobie że nie będę chciała tego oglądać :583: ... ku mojemu zdziwieniu wielu osobom się podobał (wliczając w to pana z wypożyczalni ). Jeśli miałabym go ocenić ikonką to nie byłabym aż taka surowa jak Sietra. Ujęłabym to raczej tak: :563:
Ja potraktowałem pierwszą oryginalną "Masakrę" jako ciekawostkę .To był akurat taki okres w kinie na produkcje niskobudżetowe ,epatujące takim dosyć tępym okrucieństwem (popcorn i kupa wrzasku).Przodowali w tym zwłaszcza makaroniarze np:"Siedem bram piekieł".Zdecydowanie bardziej polecam "Evil dead"połączenie czarnego humoru i makabry dało całkiem fajną mieszankę .Nową wersję "Masakry"sobie odpuściłem , natomiast niedawno obejrzałem "THE SAW" (PIŁA) i ten film zrobił na mnie pozytywne wrażenie.(niedługo rusza w kinach.)
Jest brutalny, ale z całkiem zmyślnie skonstruowaną historią(wydaje się banalna
jednak zakończenie przynajmniej u mnie spowodowało opad szczeny i salwę śmiechu
(pozytywnego z zaskoczenia) :shock: :shock: ,a widziałem już sporo filmów
Nie obejrzałem tego filmu i nie zamierzam bo nie lubie horrorów,które próbują straszyć tylko brutalnoscią.Widziałem natomiast kawałek "The Saw" i wygląda na to że może być spoko.
Przy okazji,moge jescze polecić "Drogę bez powrotu".Nie wiem czy można ją nazwać w pełni horrorem ale trzyma w napięciu.jak ktoś ma mozliwość niech sobie obejrzy.
_________________ "Tu Fui Ego Eris"
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2005, 21:53
Ogólnie nie lubie "straszących" filmów bo zazwyczaj powodują u mnie tylko śmiech Może jestem jakiś odchylony, ale zdecydowanie wole przeczytać książkę czy zagrać w gre co dostarcza mi dużo większych wrażeń niż film.
Na temat filmów z gatunku horror mam podobne zdanie - mało który film jest mnie w stanie wystraszyć, a dobrze napisane książki (mam na myśli przede wszystkim dzieła mistrza Kinga) bardziej pobudzają moją wyobraźnię. Zdarzają sie udane filmy z tego gatunku, ale są to niestety wyjątki :sad: . Najbardziej wkurzają mnie spieprzone ekranizacje moich ulubionych powieści
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2005, 23:25
Zazwyczaj ekranizacje powieści czy gier są spieprzone. Aż sie boje co to będzie z SH. Miejmy nadzieje, że będzie sie zaliczał do wyjątków
Czy mi się pdobała? No, chyba tak skoro obejrzałam film dwa razy
Za pierwszym razem czułam coś w rodzaju "niedosytu", a to dlatego że film od Ciebie nie miał nawet napisów po angielsku, a ja po angielsku lepiej czytam niż "słucham" :wink: (od kiedy nie chodzę do szkoły mój angielski trochę podupadł :sad: ). Film na tyle mnie zafrapował, że kilka dni później go sobie kupiłam
"Drabinę" udało nam się dopiero namierzyć w stolicy (wielotygodniowe poszukiwania w Łodzi i Bełchatowie nic nie dały). Kosztowało nas to bodajże 36 zł (plus straty moralne - ponad godzinne błądzenie po różnych dzielnicach miasta, z powodu braku cholernych drogowskazów :x ) - no, ale opłacało się .
Asd, wysłaliśmy Ci maila z ofertą pomocy (nie wiem, czy doszedł). Czy zechcesz skorzystać , to zależy tylko od Ciebie
PS.Zapomniałam o jednym ważnym szczególe- tak się rozpisałam o tych poszukiwaniach, że zapomniałam wspomnieć, ze gdyby nie Sietra to i tak pewnie bym tego filmu nie obejrzała - (jeszcze raz dzięki)
Dzięki Misery,ale nie chcę wam robić kłopotu,popytam jeszcze na giełdzie może ktoś mi załatwi,jestem na dobrym tropie Oryginalnego filmu i tak bym od was nie pozyczył
bo znając krakowską poczte mógłby nie wrócić
Jescze raz dzięki
Asd jeżeli uda mi się wypalić z oryginału to dam ci sygnał.(kwestia zabezpieczeń).
myślę,że za tydzień będę już wiedział.(oczywiście kopia dvd)
Misery byliście z Pilotem w stolicy i ja nic o tym nie wiedziałem . :sad: :sad:
Przecież mogłem was oprowadzić szlakiem walk i męczeństwa narodu np:
posiedzielibyście w knajpie gdzie Maklakiewicz z Himilsbahem bardzo sie umęczali ,na żywo byście zobaczyli naszego Furera Giertycha.:twisted: .Co do błądzenia to chyba specyfika wszystkich większych miast nietylko w Polsce ,a Warszawa to chyba jedyna stolica bez obwodnicy i z tirami w centrum.Tutaj nawet najwięksi twardziele łamią sobie zęby na szybkim tranzycie.Ja mam swoja metodę jak nie znam miasta zabieram z przystanku osobę która wie gdzie powinienem jechać i akurat w tym kierunku się wybiera(podwózka gratis ,a ja nie muszę błądzić).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum