| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Devlock
21-11-2007, 08:46
Luźne rozmowy o filmach
Autor Wiadomość
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 01-03-2009, 00:40   

"Kino przez duże K" ponieważ uważam tak jak inni ,że wystarczy temat "luźne rozmowy o filmach" postanowiłam napisać właśnie tu :>
to ja tak krótko:

Niezwykły Przypadek Benjamina Buttona
film się momentami troche dłuży (zwłaszcza na początku ) Po obejrzeniu byłam dosyć przygnębiona. Pomysł naprawde ciekawy. 7/10
A teraz jeszcze dodam, że 3 podane niżej filmy oglądałam na maratonie więc nie wiem, czy będę obiektywna.
Infiltracja bardzo, bardzo mi się podobało. Dla mnie zaskakujące (ale nie jestem zbyt rozgarnięta, więc to nie trudne ;] ) Przełamałam swoją niechęć do Leonarda DiCapria. Ogólnie gra aktorska na dobrym poziomie. 8/10
Crash/Miasto gniewu dłuży się, dla mnie troche nudne, chociaż ciekawe jak splatają się losy różnych nieznanych sobie osób. Film nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia (może czułam się już zmęczona) 6,5/10
Slumdog. Milioner z ulicy. no warto warto obejrzeć. niebanalna historia, pomysł bardzo ciekawy (prawie się wzruszyłam :P ) waham się pomiędzy 8,5, a 9/10
mam tylko jedno małe "ale" (SPOILER !! !) Rozumiem, że Latika została przeznaczona najpierw aby zostać sprzedana jako piękna dziewica, potem była jedną z kobiet szefa mafii i musiała być bardzo zadbana, jednak miała jakieś tam przeżycia i mimo młodego wieku wydaje mi się, że powinno to się odbić na jej twarzy, a na filmie była po prostu idealna. Oczywiście nie chodzi mi, iż powinna mieć jakąś skazę, ale chociaż wyraz twarzy mógłby sygnalizować jakiś smutek - w końcu nie była najszczęśliwszą osobą na świecie).
Ostatnio zmieniony przez Juli 01-03-2009, 00:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 01-03-2009, 10:56   

Juli napisał/a:Crash/Miasto gniewu dłuży się, dla mnie troche nudne, chociaż ciekawe jak splatają się losy różnych nieznanych sobie osób. Film nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia (może czułam się już zmęczona) 6,5/10
Dla mnie ten film zasługuje na 9-10/10 :P Ogólnie trafiło do mnie bardzo 'Miasto gniewu', raz że lubię takie przeplatające się losy, dwa że potrafi wciągnąć, trzy że nie jest przy tym bez przesłania. No i nie brakuje zapadających w pamięć scen, chociażby ta [SPOILER] z dziewczynką i jej peleryną (genialna!), czy w aucie policjanta[/SPOILER].
Juli napisał/a:Slumdog. Milioner z ulicy. no warto warto obejrzeć. niebanalna historia, pomysł bardzo ciekawy (prawie się wzruszyłam :P ) waham się pomiędzy 8,5, a 9/10
Tu z kolei ja nie jestem jakoś specjalnie oczarowany. Historia owszem miła i przyjemna w odbiorze, ogląda się fajnie, ale nic poza tym. A już na pewno scenariusz jest dziurawy/mocno naciągany. Jak zwał, tak zwał.[SPOILER] Bo zachowanie głównego bohatera w studio nie ma w sobie nic z realności, poza tym to że parokrotnie odnajdywał Latikę w 13-milionowym Bombaju też jest mocno naciągane. [/SPOILER]. Za to świetne są zdjęcia i muzyka. Ogólne wrażenie 7/10
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 03-03-2009, 20:34   

no tak w Crashu... scena kiedy dziewczynka rzuca się w magicznej pelerynie na pomoc tacie jest zdecydowanie najlepsza w filmie.


a ja właśnie przemyślałam sobie Slumdoga i stawiam 9/10 :P (głownie dlatego że się wzruszyłam jak wygrał Milionerów :P )
no co Ty ? spotkanie Ramy podczas ucieczki było bardzo realistyczne ! a tak właściwie to rzeczywiście historia naciągana, ale jednak po to idziemy do kina żeby oderwać się od rzeczywistości. Już wiem jak to ująć z Latiką ! Wszystkie inne postacie wyglądały przeciętnie, a tu nagle wyskakuje nam miss piękności z bajki. o ! wg mnie nie pasuje do reszty.
Ostatnio zmieniony przez Juli 03-03-2009, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 07-03-2009, 14:52   

no wiem, że ostatnio dużo pisałam w tym temacie i nie powinnam się dzielić wszystkim co zobaczę w kinie, ale ten film chciałabym naprawdę polecić !

Oszukana ha wreszcie to zobaczyłam ! nie czytałam do końca o co chodzi w fabule i dzięki temu byłam zaskoczona rozwinięciem spraw i naprawdę przeżywałam tą historię :) obraz trzyma w napięciu SPOILER ! na samym końcu kiedy było pokazane jak chłopcy uciekają od porywacza to aż chciałam wstać i krzyczeć "Run Walter, run !" :P bo myślałam, iż on zginie KONIEC SPOILERA ! film jest dłuuugi, ale się nie nudziłam.
stawiam 9/10 (może nie jestem do końca obiektywna, ze względu na moją obsesje na punkcie Angeliny :P )
ciekawa jestem ile w tym wszystkim jest prawdy, bo film niby jest oparty na prawdziwych wydarzeniach
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 22-03-2009, 20:10   

Czy to nie w tym temacie czytałem pierwszy raz o filmie 'Zęby'? Przed wczoraj miałem przyjemność (?) go obejrzeć. Trochę się zawiodłem, bo po takim pomyśle na film oczekiwałem czegoś więcej. Liczyłem na dobrą czarną komedię i się zawiodłem. Ale w kilku momentach można się pośmiać/uśmiechnąć.
A ogólnie film opowiada o dziewczynie, którą natura wyposażyła w uzębioną waginę :]
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 22-03-2009, 21:36   

pawcio napisał/a:A ogólnie film opowiada o dziewczynie, którą natura wyposażyła w uzębioną waginę :]

O to może być ciekawie wykorzystane do nowego filmu z cyklu Jackass :P
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
DArkon 


Wiek: 19
Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 462
Skąd: Bielsk Podlaski
Ostrzeżeń:
 10/3/3
Wysłany: 23-03-2009, 14:03   

A ten film Zęby, to fajny film czy beznadziejny?? Bo nie wiem czy marnować na niego czas.
_________________
Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 23-03-2009, 19:43   

Wczoraj oglądałem Reign Over Me - Zabić wspomnienia. Film z Adamem Sandlerem, który - o dziwo - zagrał rolę w (można tak to nazwać) dramacie. Świetnie zagrał, naprawdę świetnie. Jeśli uważaliście go za głupkowatego aktora to obejrzyjcie ten film chociażby dlatego.
Mi na pewno zapadnie on w pamięć na bardzo długo i kusi mnie aby znów go obejrzeć, ale jednak się powstrzymam. Film opowiada historię dentysty, który po wielu latach zauważa na ulicy swojego znajomego z czasów studiów. Ów znajomy stracił w katastrofie lotniczej 3 córki i żonę i od tego czasu z nikim nie rozmawia poza gospodarzem kamienicy, w której mieszka oraz facetem zarządzającym jego kasą (po wypadku odziedziczył sporą sumę kasy). Powoli dentysta zaczyna się zaprzyjaźniać z Charliem i czerpie od niego inspiracje gdyż sam w małżeństwie czuje się jak na uwięzi. Jak potoczą się losy Charliego i czy opowie on komuś swoją historię czy nadal będzie zabijał wspomnienia?
Warto, warto abyście dowiedzieli się tego sami.

Mimo, że film dla wielu już jest skreślony jako cholerny, kolejny, bezsensowny dramat to mnie poruszył i wzruszył. Bardzo dobry filmik. ;)

8/10.
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-03-2009, 22:47   

DArkon napisał/a:A ten film Zęby, to fajny film czy beznadziejny?? Bo nie wiem czy marnować na niego czas.
Czy to nie Ty pisałeś kilka dni temu o czytaniu ze zrozumieniem? ;)
Liczyłem na dobrą czarną komedię i się zawiodłem. Ale w kilku momentach można się pośmiać/uśmiechnąć.
Wniosek z tego jest taki, że może i na kolana nie rzuca ten film, ale obejrzeć się da. Jeśli zaintrygował Cię pomysł przez film powinieneś przebrnąć, ale nie gwarantuję dobrej rozrywki. Jeśli mam ocenić, to daję 4/6
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 28-03-2009, 07:27   

Oglądał kto "Nienarodzony"?
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 28-03-2009, 23:11   

Olaf napisał/a:Oglądał kto "Nienarodzony"?

Nie i chyba nie obejrzę, za sprawą tego z czym mi się kojarzy, czyli kampanie "obrońców życia" itp., choćby film nie miał z tym nic wspólnego. No chyba że ktoś mi poleci.
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 29-03-2009, 07:34   

To ode mnie masz już niepolecenie ;p
Film może i dobrze się zaczyna,narobił skubaniec apetytu,ale potem z minuty na minuty staje się coraz słabszy,żeby swoje apogeum żenady osiągnąć na samym końcu filmu.Zakończenie typowo amerykańskie,w ogóle strasznie słabe.Kolejny przereklamowany film.Ale za początek i środek zasługuje na ponadprzeciętność. Ode mnie 6/10
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 29-03-2009, 11:19   

wczoraj oglądałam Nienarodzonego - zlepek różnych znanych scen z horrorów, nic oryginalnego i nie oglądałam specjalnie uważnie ale nie trzyma się to wszystko kupy.
to ten demon zabijał innych i straszył główną bohaterkę bo chciał się urodzić przez niepokalane poczęcie @_@ ? bo wydaje mi się to bez sensu.
beznadziejni aktorzy... powinni świrować, a gadają o tym jak o zawalonym egzaminie.
oczywiście bardzo łatwo było mi się utożsamić z główną bohaterką.... w końcu każda dziewczyna ma ciało supermodelki. inni bohaterowie też zbyt śliczni. imo najgorszy był jej chłopak.
W horrorach bohaterowie muszą być jak najbardziej przeciętni !

ha... przez to przypomniało mi się inne g.... oglądał ktoś "Tunel śmierci" ? no to dopiero dzieło sztuki. laski ze sztucznymi cyckami biegają w cienkich koszulkach nocnych po opuszczonym sanatorium :rotfl: a najlepsza jest scena jak jedna z nich maca się pod prysznicem jak w jakimś pornosie :bravo:

ps. coffineeder tam nie ma nic przeciw aborcji :P
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 18-04-2009, 10:02   

widział ktoś The Unvited (Nieproszonych gości...chyba ) ? bo w zwiastunie mamy lachony w kostiumach kąpielowych, ogólnie świat pięknych ludzi, co mnie odstrasza.
ale z drugiej strony podobno jest zaskakujący i ma ciekawe zakończenie.
no nie wiem, czy warto :P
 
 
 
Aruna 


Wiek: 21
Dołączyła: 30 Sie 2007
Posty: 331
Skąd: Karczew
Wysłany: 07-05-2009, 14:08   

Ne0 napisał/a:
PS. oglądał już ktoś kontynuację Kodu Da Vinci – Anioły i Denony?


A nie wiesz że w kinach od 15 maja dopiero ?? :|
_________________
...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
 
 
DevMat 


Wiek: 16
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 142
Skąd: Silent Hill
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 07-05-2009, 14:24   

Aruna napisał/a:A nie wiesz że w kinach od 15 maja dopiero


może ktoś za granicą jest i widział. ;)
_________________
http://polskiegry.cba.pl/
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 07-05-2009, 14:57   

A ktoś oglądał już drugą Adrenalinę? Bo mnie film po prostu zabił. Film z każdym kolejnym seansem zyskuje coraz bardziej w moich oczach. Tu jest dosłownie wszystko - akcja, humor, absurdy, świetne teksty, dynamiczna reżyseria, brutalność... Idealny mix, który po prostu rozsadza widza z miejsca i sprawia, że krew aż buzuje w żyłach. Jak to powiedział ktoś na forum PSX Extreme: "to tak, jakby siłę wybuchu bomby atomowej zmieścić w 80 minutach filmu". I ja się z tym całkowicie zgadzam.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 10-05-2009, 09:23   

X-Men Origins: Wolverine czekałam na ten film z niecierpliwością. Nie dość, że X-meni, nie dość że Wolverine to jeszcze Hugh Jackman jak dla mnie idealnie dopasowany do tej roli no i zawiodłam się. Swoją wiedzę opieram na marwelowskiej animowanej wersji ( x - men ewolucja, też oglądałam, ale to już nie to samo ), żeby to ostatecznie ocenić powinnam przeczytać jeszcze komiksy i taki mam zamiar. Wydaje mi się, że nie ma jednej historii Wolverina więc twórcy filmu mogli użyć wyobraźni, no ale bez przesady. Wg mnie poszli na łatwizne, stwierdzili że efektowne wybuchy i ujęcie głównego bohatera z góry w momencie kiedy "ryczy/wrzeszczy" i jest wkurzony sprawi że będzie super. Nie czytałam nic wcześniej o tej produkcji ale miałam ogromną nadzieję, iż pokażą to całe życie Rosomaka, jak idzie na wojne itd, a nie tylko krótkie scenki na samym początku.
Czy w komiksie było, iż Wolverine i Szablozęby są rodzeństwem ? Jakoś myślałam, że pazury wyrastające z ręki dodali mu podczas eksperymentu - ale może się mylę, tak czy inaczej fajnie, że było pokazane że to naprawde kości (a ktoś zauważył w scenie gdy Logan oglądał swoje szpony już po eksperymencie w łazience na wsi jak bardzo było widać, że to efekt komputerowy ? strasznie się odznaczały na tle ) to że jego dziewczyna jednak żyje miało być zaskakujące ? dla mnie to głównie popsuło film, liczyłam na jakiś romantyzm, że on będzie się mścił czy coś. ta broń XI jeżeli dobrze pamiętam nazwę - chodzi mi o tego mutanta posiadającego moce innych był całkiem fajnie zrobiony). Jakoś ogólnie nie przepadam za postacią gambita, ale w filmie był całkiem całkiem.
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 10-05-2009, 14:37   

W piątek byłem na premierze Star Trek.

Rozpływać się nie będę ale większych powodów do narzekań też nie mam. Film był dobry, ale nic więcej. Pierwsza połowa prowadzona była nieźle, ale później niestety widz zostaje przytłoczony taką ilością technobełkotu, że nawet osoba obeznana z uniwersum Star Trek może czuć się zakłopotana. Moim zdaniem twórcy nieco przekombinowali niektóre sceny, naciągnęli parę wydarzeń (Delta Vega - plask), oraz poświęcili zbyt mało uwagi postaciom drugoplanowym (jaka była rola Chekova nie mam pojęcia, równie dobrze mogło go nie być). Nero natomiast jest jednym wielkim rozczarowaniem. Poza tym, skoro film reklamowany był jako nowe podejście do ST, przydałoby się chociaż trochę informacji dotyczących gatunków, planet, organizacji itp.

Niemniej jednak sama fabuła jest w miarę ciekawa i przemyślana w większej części. Bardzo podobała mi się scenografia, udźwiękowienie, oraz część aktorów (Bones, Scotty). Efekty także przyzwoite, nie przyćmiły szczególnie reszty wydarzeń. Parę scen zrobiło na mnie niemałe wrażenie, w tym efekt wejścia w WARP (głównie udźwiękowienie).

Soundtrack... zapamiętałem tylko główny motyw i jakiś tam chórek pod koniec. Czyli ogólnie bez rewelacji, ale ok.

Krótko - film z pewnością wart obejrzenia. Zawsze mogło być lepiej, ale jestem zadowolony. Oceny także zbiera pozytywne zarówno wśród fanów jak i krytyków.
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 12-05-2009, 14:11   

Obejrzałem adrenalinę 2 i powiem jedno, GNIOT.
Tak durnego filmu od czasów Uwe nie widziałem. Za dużo akcji, do tego wręcz absurdalnej, humor nie najwyższych lotów, a fabułę to przemilczę. Moja ocena 3/10.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 12-05-2009, 15:16   

Crank od początku ma założenie tylko jedno: maksimum akcji, minimum fabuły. I ja tą konwencję łyknąłem bez popitki, dlatego film jest dla mnie wybitnym obrazem. Ale o gustach się nie dyskutuje :)
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Puty 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 169
Wysłany: 12-05-2009, 18:44   

Ja obejrzałem niedawno "Jestem na tak". Bardzo fajne podejście do komedii romantycznej Dżim Keri jak zwykle daje radę. W sumie to bardzo podobne do jego wcześniejszego "Kłamca, kłamca".
_________________
http://img299.imageshack....misig322lj1.png
 
 
R3DRUM 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 348
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 12-06-2009, 21:34   

Coraline
Film, czy może raczej bajka, na którą natrafiłem przypadkiem kiedy szukałem czegoś dla 10 letniej siostry mojej panny. Nie czytałem wiele o tej produkcji, a jedynie rzuciłem kątem oka na jakimś serwisie, czy to aby na pewno film animowany, toteż uznałem, że się nada. Coś mnie jednak podkusiło żeby sprawdzić przed zgraniem na pendriva cóż to takiego w ogóle jest. Po 15 minutach stwierdziłem, że jednak obejrzę go do końca.
Reżyser przedstawia w filmie historię pewnej kapryśnej małej dziewczynki – tytułowej Koralinki. Sprowadza się ona wraz ze swoją ‘ukochaną’ rodziną do pewnego starego domu utrzymanego w stylistyce charakterystycznej dla epoki wiktoriańskiej (wyguglowałem sobie, a co!). Okazuję się jednak, że stary, i z pozoru nudny dom, skrywa w sobie pewną tajemnicę - małe drzwiczki prowadzące do alternatywnej wersji rzeczywistości. I tu zaczyna robić się naprawdę ciekawie, ale pozwólcie, że nie zdradzę więcej coby nie spoilerować. Dodam tylko, że fani Alicji w Krainie Czarów w interpretacji niejakiego Jamesa McGee (American McGee's Alice)z pewnością odnajdą tutaj coś niecoś dla siebie. W każdym razie owej dziesięciolatce ostatecznie puściłem Epokę Lodowcową 2 ;)
Fanboys
Doprawdy nie wiem co mnie podkusiło żeby ściągnąć toto z Internetu. Pewno jakiś zwiastun, który albo sam w sobie był ze 20 razy lepszy od całego tego gniotu albo ktoś mi zrobił kawał i zalogował się na mój komputer poczym ściągnął za mnie ten syf. Nie polecam nikomu, nawet fanom Gwiezdnych Wojen, którym ten film zdaje się być poniekąd dedykowany (z góry przepraszam jeśli kogoś obraziłem). Dno, siedem metrów mułu i wodorosty. 30 minutowa sesja wystarczyła żeby było z czego opróżniać systemowy kosz.
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 12-06-2009, 22:14   

Juli napisał/a:Niezwykły Przypadek Benjamina Buttona film się momentami troche dłuży (zwłaszcza na początku ) Po obejrzeniu byłam dosyć przygnębiona. Pomysł naprawde ciekawy. 7/10
Już jakiś czas temu widziałem, z oceną się zgadzam, ale w zasadzie już niewiele z tego pamiętam. Dużo hałasu o nic. Poza tym była tam jedna duża dziura logiczna związana z tym całym odmładzaniem (z tym że już też nie pamiętam co to było). Generalnie obejrzeć można, ale zachwycać się nie trzeba ;)

A ostatnio widziałem dwa filmy, niekoniecznie najnowsze, ale tegoroczne.

Frost/Nixon
Dostałem to, czego się spodziewałem. Wszystko w zasadzie kręci się wokół wywiadu, pierwszego jakiego prezydent Nixon udzielił po rezygnacji z funkcji prezydenta USA, w wyniku afery Watergate. Jest to swego rodzaju pojedynek między nim, a dziennikarzem, Davidem Frostem. I o dziwo, mimo że wszystko bazuje w gruncie rzeczy na słowach, a finał jest i tak znany, film trzyma w napięciu. A i cenną lekcją historii USA też jest ;P

Jagodowe noce
Taki w zasadzie półtoragodzinny bełkot. Film o niczym, ogląda się, ale bez jakiejś ekscytacji. Reżyser chyba za wiele mądrości chciał tu wcisnąć i zamiast filmu o poszukiwaniu sensu życia wyszła mu bajeczka o miłości, która zawsze będzie czekać. Lipa.

A Coralinę chcę obejrzeć, bo już wcześniej słyszałem, że warto :)
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 14-06-2009, 12:36   

Ja ostatnio miałem, że tak powiem, okazję obejrzeć najnowszy film z serii Szybcy Wściekli.
Rozpisywać się nie ma co.
Samochody nie za ciekawe.
Postacie zdeczka płytkie.
Fabuła przewidywalna (no dobra, może zawsze była, ale nie aż tak).
A co najgorsza bajkowa akcja.. Już takie efekty specjalne powymyślali, że śmiechu warte. Ani krzty realizmu.

Seria powinna zakończyć się chyba na Tokyo Drift.

Nie polecam. Chyba, że chcecie zaspokoić ciekawość to proszę bardzo.
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever