Włąśnie skończyłem oglądać ten film i...no kurcze jak to powiedzieć...wow chyba będzie najlepszym komętarzem. Takiego zakończenia (i wogóle rozwiązania całej zemsty) bym się nigdy nie domyślił. Polecam każdemu, kto nie widział.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Właśnie obejrzałem film 'Pani Zemsta'
Na poczatku dlaczego pisze w tym temacie: Otoz 'Pani Zemsta' wchodzi w sklad 'trylogii zemsty' w ktorej skla wchodzi takze Oldboy (Oldboy 2 czesc, Pani Zemsta 3 czesc). Zeby nie bylo filmy laczy tylko zemsta i nie jest to zadna kontynuacja czy cos.
A co do samego filmu to mi dosc przypadl do gustu. Swietnie dobrana muzyka, niektore sceny naprawde rewelacyjne. Nie jest to to samo, ten sam typ zemsty co w Oldboyu ale moim zdaniem warto obejrzec. Krotko o filmie:
Lee Geum-Ja, 19-letnia uczennica trafia do więzienia, skazana za morderstwo i porwanie dziecka. Tak naprawdę kryje swojego wspólnika Baeka, lecz dowiaduje się, że została oszukana. Będąc już w więzieniu, starannie przygotowuje plan zemsty, jednocześnie zdobywając poparcie i szacunek współwięźniów, którzy nadają jej pseudonim 'życzliwa Geum-Ja'. Po 13 latach, gdy opuszcza mury więzienia, wraz z byłymi znajomymi z celi, rozpoczyna poszukiwania Baeka.
A i mam jeszcze pytanie/prosbe- jezeli ma ktos pierwsza czesc tej trylogii to prosze zeby sie na privie odezwal.
Ja dodam od siebie, że pierwszą częścia trylogii jest "Pan Zemsta". Film ten jest na prawdę dobry, ale za bardzo przygnębijający. Dobił mnie tragiczny splot akcji (albo reakcji na nie), które dotykaja bohaterów. Film koniecznie do obejrzenia, ale tylko jeśli macie dobry dzień.
[ Dodano: 2006-03-27, 19:27 ]
Daję link do wersji rmvb (dobra kopia).
http://silenthilltowncent...or.Mr.Vengeance
Film jest spakowany rarem, jakby były jakieś problemy to proszę o info.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Przed chwila skończylem Oldboya oglądac i musze przynać, ze okropnie się zawiodlem. Slysząłem same pozytywne komentarze, pierwsze pół godziny zapowiadalo się wyśmienicie, ale potem było już coraz gorzej, zas zakonczenie jest wg. mnie beznadziejne. Pomysł genialny, kreacja głownego bohatera naprawde dobra; i najlepiej zagrana z całego filmu. Ale niektóre momenty po prostu skreślają cały film (np. utrata dziewictwa albo zabawa w psa). O ile Desou (nie wiem jak to napisac, z góry przepraszam :wink: ) jest wspaniale przedstawiony, jego przobrażenie i głębia psychiczna, swoisty tragizm sytuacji, o tyle reszta aktorów wypadła drętwo. Jak na ironię, dobrze wypdał realizm (Desou rozwala bande głupich mięśniaków a dostaje łupnia od jednego zawodowca), ale razi irracjonalizm (z nozem w kręgosłupie dalej biega między wrogami, albo idiotyczne poczynania samych bohaterow). Spodziewałem się jakiegoś emocjonalnego kill-bill'a, a dostalem jego dużo ckliwszą wersję. A straszna szkoda...
No wiesz, czy w kręgosłupie czy nie tego nie wiemy i można się o to kłócić. A psa to nie była zabawa, ale raczej błaganie i poniżenie się przed największym wrogiem, aby ten nie wyjawił prawdy córce Desou. Sprawa utraty dziewictwa, no cóż co kraj to obyczaj i sytuacja trochę napięta była.
A co do innych bohaterów, to chyba nie powiesz, że (no qrcze jak się on nazywał) właściciel "hotelu" (tak to nazwijmy) i jego dwulicowa natura, w której pieniądze są największą wartością, do ciebie nie przemawia?
Ja temu filmowi daję 9/10.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Jak dla mnie to jest to tylko ciekawy smaczek, moim zdaniem reżyser za bardzo zapatrzył się w Amores Perros, Pulp Ficition i Kill Bill'a (acz tego ostaniego nie potwierdze na 100% bo oba filmy ukazały się chyba z zbyt małym przedziale czasowym) i nie umiał tego dobrze powtórzyć. A próbując w to upchnąć jeszcze jakiś dramatyzm tylko pogorszyl sprawę. A 9/10 z czystej logiki to przesada, ale coż...
[ Dodano: 2007-02-23, 15:13 ]
Sietra napisał/a:No wiesz, czy w kręgosłupie czy nie tego nie wiemy
Wiem na 90% bo kiedy odwraca się na chwile tyłem do kamery, wyrażnie widać rękojeść wystającą idealnie na lini kręgosłupa, wręcz frajersko idealnie na środku pleców.
Sietra napisał/a:A psa to nie była zabawa, ale raczej błaganie
Wiem Sietra, aż taki gupi nie jestem :wink: . Ale absolutnie nie pasuje do historii, do postawy bohatera, nawet reakcja "Złego Faceta" jest bez sensu. Może mialo to wzbudzić współczucie, smutek, ale u mnie wzbudziło politowanie (nad reżyserem i scenarzystą).
Sietra napisał/a:Sprawa utraty dziewictwa, no cóż co kraj to obyczaj i sytuacja trochę napięta była.
Tyle, że film ogladałem z matką i jakoś nie spodobalo mi się, kiedy rzuciła mi:
"Paweł, co ty do cholery za głupoty oglądasz?"
Już mowiłem, ze to jak dla mnie tylko smaczek, nawet gdyby nie był postacią w mym mniemaniu poboczną, nie sądze, zeby jedna ciekawa kreacja uratowała cały film. Owszem, to bardzo ciekawa postać, bardzo zaniedbana i śmieszna ale i tak to wciąż nie to. Samobojstwo pana z pieskiem też bylo śmieszne, ale to trochę jak Straszny Film 4 - kilka fajnych scen nie uratuje całej produkcji.
Sietra napisał/a:zaliczyłeś zonka
Nawet dwa, bo jak matka poszła spać i obczajałem wreszcie końcowkę, poleciala tamta tasma z tekstami Nido Słysząc to znowu, pewnie myślała, że cofnąłem film żeby looknąc znowu na brzydkie rzeczy
Sietra napisał/a:Zachęcam do obejrzenia innego filmu pana Chan-Woka "Pan Zemsta". Dopiero wszedł do polskich kin!
Chciałem się na niego wybrać, ale jak na razie w Poznaniu nie leci (czy czasem premiera nie jest w najbliższy piątek dopiero?) Pewno za dużo kopii na Polskę nie ma... A szkoda. Ale mam nadzieję, że za jakiś czas dotrze do mnie
EDIT:
Filmu jeszcze nie ma w Polsce, ale wkrótce będzie - premiera 08.06.2007
EDIT2:
Dzisiaj nareszcie dzięki temu, że wszedł do kin miałem okazję obejrzeć Pana Zemstę
I co o nim powiem? Film świetny, bez zbędnych optymistycznych motywów, nie niosący za bardzo nadziei, jednocześnie bardzo brutalny. Ale ta brutalność i brak nadziei sprawiały, że oglądałem go z pewną fascynacją. Inny niż pozostałe części trylogii, jak dla mnie gorszy od Oldboya, lepszy od Pani Zemsty. Gorąco polecam.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum