Czy ktoś jeszcze na to czeka? Widać, że będzie młócka ale tym razem jestem skłonny pójść do kina nawet dla efektów . Zapowiada się bardzo fajnie, no i ma w sobie co nieco z serii animowanych.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
A ostatnio razem z Czarnym Mojżeszem wymyśliliśmy zabawkę transformersa: to papież Benedykt XVI, a po pociągnięciu za ten jego kijaszek zmienia się on w bombowiec B 16 i nawet bomby wypuszcza!!
Co myślicie o tym projekcie? :wink:
EDIT: Tu odpowiem Gagar, nie Czarny Mojżesz to nie Pan Kierownik, to inny zwyrodnialec, z moich studiów :wink: A Pana Kierownika dawno już nie widziałem niestety :sad:
Ostatnio zmieniony przez coffiee 19-05-2007, 11:05, w całości zmieniany 1 raz
Mnie też to zapowiada się ciekawe, Oglądałem dwie wersje Transformerów jedna to w Wersji Animacja 3D, druga to wersja Rysunkowa, no i teraz trzecia wersja Filmowa .
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Chgw. Wczoraj była premiera (wszędzie poza Wolską chyba) i opinie pozytywne. Efekty są pierwszej klasy ale wątpię aby film był jakoś ostry, gdyż mimo wszystko młodzież jest jego głównym odbiorcą.
Tak czy inaczej, czekam i idę do kina jak tylko się pojawi
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Obejrzałem sobie właśnie filmowe Transformers i muszę przyznać, że efekty są NIESAMOWITE. Chyba nigdy nie widziałem tak pięknej i szczegółowej animacji.
Niestety głównie właśnie efekty powalają gdyż cała reszta jest raczej tradycyjna lub przeciętna. Standardowo mamy wszechpotężnych i odważnych hamerykanów, romans, dramat, zwolnione tempo, dramatyczną muzykę blahblahblah itp. itd. jak to już ichne filmy zdążyły nas przyzwyczaić.
Film trochę w dziwny sposób łączy sceny akcji i komedii w jedno. Chwilami jest to zabawne ale innym razem zupełnie nieodpowiednie.
Niemniej jednak ten film trzeba będzie zobaczyć w kinie do czego naprawdę zachęcam. Coś takiego powinno się oglądać na wielkim ekranie z porządnym dźwiękiem. Wytrzeszcz oczu gwarantowany.
Osobiście polecam, nawet osobom, które z transformersami nie miały większej styczności.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Sietra, sek w tym, że ten film GŁÓWNIE przez swoje efekty mnie zachęcił. W końcu nie można się spodziewać wielce filozoficznych rozważań po młócce robotów. Powiem tak - mogło być o wiele gorzej, wyszło bardzo dobre kino akcji, ale nic ambitnego. A jeśli filmy typu Armageddon itp. nie wywołują u Ciebie odruchów wymiotnych to pewno się spodoba.
Polecam wybrać się do kina, w domu na kompie to nie to samo.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
No i obejrzałem Transformerów. Muszę przyznać, że efekty wbijają w ziemię. Ciekawe ile graficy musieli się namęczyć z transformacjami robotów. Co do fabuły, to raczej nic nowego nie wnosi. W filmie zauważyłem też kilka charakterystycznych ujęć (wzniosła muzyka, spowolniony obraz i kadr "łapiący" amerykańską flotę, albo wirująca kamera, jak w Bad Boys 2). No ale nie wiem czy to jest jakaś wada. Ogólnie daję filmowi 8/10.
PS: zauważyliście kolesia z kamerą, który krzyczał "To lepsze niż Armageddon" (którego reżyserem też jest Bay ).
_________________ Have you seen a little girl around here?
Transformersy to dno. Spielberg, rezyser Listy Schindlera, Jurassic Park, Raportu Mniejszości powtórzył ogromny błąd Wojny Światów. Poza efektami które mnie po prostu zniszczyły, to nie ma w nim nic. Od czego zacząć...
Transformersy to imo głupawy filmik dla nastolatkow w stylu Jeziora Marzeń z robotami i walka o galaktyke lol. Jest nierówny, aktorzy są po prostu żałośni. Wątek super hiper tajnej organizacji, zagubiony chłopak zakochany w sexbombie i ratujacy cały wszechswiat, jakies niepotrzebne paplanie o "wolnosci i w ogóle" woła o pomste do nieba. Transformersy to maxymalny, stuprocentowy kicz, chwilami pozbawiony sensu i przyprawiajacy o lekki usmiech politowania. Aczkolwiek uważam, ze warto je obejrzeć. Dlaczego? Bo takich efektów nie widziałem od czasów... Wojny Światów
... vallentine zupelnie zle podlazles do tego filmu
Transformersy to imo głupawy filmik dla nastolatkow w stylu Jeziora Marzeń z robotami i walka o galaktyke lol.
az mi sie kosa otwiera w kieszeni
transformersy powstaly w czasach gdy trwala zimna wojna i byly ukazaniem typowej walki dobra ze zlem
ale wracajac do filmu to nie chodzilo o jakas porywajaca fabule czy o gosciowe z duzymi balonami
to jest tylko film o duzych robotach i jak one sie naparzaja wiec powinno sie raczej w tej kwestii oceniac film
ja rozumiem ze moze nie traktujesz transformow z szacunkiem z powodu legendy jaka juz w tym momencie sie staly ale tak czy siak kazde dziecko (prawie kazde) wie co to sa te duze roboty co sie zmieniaja w samochod
a film pozwolil ze w koncu nabraly trojwymiarowych ksztaltow i to calkiem niezle wyszlo grafikom
ale w kazdym razie amerykanie wszystko potrafia spartolic
ps.powtarzam nie doszukujmy sie jakiegos 3 dna w takich filmach najp[ierw poczytajmy sobie komiksy albo obejrzyjmy pierwsze kreskowki o transformersach to mysle lepeij zrozumiemy fenomen takich eeeee legend (no dobra troche potrulem ale rano jest a ja zaraz mam kolosa)
mi się Transformersy nawet podobały chociaż nie oglądałam nigdy kreskówki ( oczywiście wiedziałam co to jest)
Taki film dla zabawy(nie wszystko musi mieć mądre przesłanie ) i miłe wspomnienie dla większości chłopców
uważam, że efekty specjalne były świetne
film za długi (głównie przez początek, można by było wyciąć kilka scen, bo były zupełnie nie potrzebne)
przyznać muszę że dla mnie było to trochę kiczowate, ale nie uznaję tej ekranizacji za złą.
Ostatnio zmieniony przez Juli 30-11-2007, 16:08, w całości zmieniany 1 raz
Film ten oglądałem już dłuższy czas temu, ale muszę przyznać, że najgorszy nie był.
Były momenty zabawne i.. No nie mogę chyba powiedzieć wzruszające, smutne bo.. jakoś tak po prostu. Chociaż może coś tam mnie tknęło a już po prostu nie pamiętam?
Podobały mi się na pewno efekty specjalne. Ładnie to wszystko wkomponowane w całe otoczenie, walki transformerów w mieście itp. Główny wątek.. hm.. Taki trochę typowo amerykański. Dziewczyna, która najpierw odrzuca chłopaka a potem nagle się zaczynają kochać i wszystko jest pięknie.
Transformers Movie na pewno będzie mi się kojarzył pozytywnie. Fajny powrót do dzieciństwa, fajnie było zobaczyć walczące mechy w bądź co bądź, realniejszym świetle niżeli film animowany. Tzw. Walka ''dobra ze złem'' też nie odejmuje temu filmowi.
Film oceniam tak na 7/10 jeśli już mogę się o takie coś pokusić.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum