Nie wiedziałem, że stary Behemoth jest aż taki dobry. Oto arcydzieło, które mnie autentycznie wzruszyło! Olaf, jeśli nie znasz to musisz posłuchać, innym też polecam. Nie brzmi to dobrze, jeśli chodzi o produkcję, ale ogólnie kompozycja piękna, doskonała!
Widzę, że jest tutaj sporo fanów muzyki metalowej. Moja przygoda z metalem rozpoczęła się, jak byłem jeszcze bardzo małym dzieckiem. Jako kołysanki puszczano mi Sepulturę i Metallicę, bo przy tym potrafiłem zasnąc. Potem odbiłem nieco od gatunku i w podstawówce zacząłem słuchac muzyki bardziej rockowej (Queen, Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath, KISS). W liceum zacząłem słuchac Marilyna Mansona i powróciłem do korzeni. Obecnie słucham płyty The Art of War zespołu Sabaton i czekam z niecierpliwością na The High End of Low Mansona. Po powrocie Twiggy'ego Ramireza mam nadzieję na powtórkę w stylu Antichrist Superstar. Co do Behemotha, to perkusista pochodzi z mojego rodzinnego miasta, więc grzechem byłoby nie zapoznac się z muzyką. Trzeba tutaj zaznaczy, że następna płyta będzie nagrywana w wytwórni, która wypromowała Metallicę i Slayera. Regards.
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
Ostatnio zmieniony przez Ne0 07-05-2009, 09:37, w całości zmieniany 1 raz
Black Sabbath - jak dla mnie najlepszy zespół ever (z Ozzym)
Led Zeppelin - bardzo lubię wczesne płyty
Deep Purple - mało znam, ale lubię, a niektóre kawałki, jak Child in Time ubóstwiam
Metallica - do black album ubóstwiam, zwłaszcza Ride the Lightening
Antichrist Superstar - genialna płyta... Następna też świetna, później już dużo gorzej.
Behemoth - jak najbardziej bardzo lubię, choć nie wszystko.
Ogólnie Ne0 stawiam Ci duże piwko za gust muzyczny i poglądy dotyczące chrześcijaństwa
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Cieszy mnie to bardzo, że są ludzie nadający na podobnych falach. Co do Metallicy, to również lubię tylko do Black Albumu. Jest oczywiście kilka innych zespołów, których muzyką nie pogardzę, ale te, które wymieniłem są wg mnie najbardziej warte słuchania. I vice versa z piwem.
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
Wiesz coffiee co do tego linka do utworu Behemotha,to fakt faktem kompozycja dobra,muzycznie broni się na pewno..ale nie umiał bym tego słuchać,gdyż jak pamiętasz nie przepadam za black metalem,stąd początki Behemotha nie bardzo mnie urządzają.Dopiero od Satanicy gdzie pojawiły się wyraźne wpływy death metalu Behemoth zaczął mnie w 100 % satysfakcjonować,a potem z płyty na płytę było już tylko lepiej Z niecierpliwością oczekuję na nowy stuff,bo na razie jak śledzę na bieżąco pracę w studiu,to płyta jako całość na pewno będzie sycić,a kto wie może przebije ostatnie dzieło bestii z Gdańska,płytę Apostasy,która dla mnie była jedną z lepszych płyt w ich dyskografii,powiem więcej jedną z lepszych w death metalu.
A tak a propos nowej płyty Behemotha,to co powiecie na tytuł albumu?„Evangelion”, bo tak się będzie nazywać płyta, ukaże się na rynku latem. Nergal, frontman Behemoth tak komentuje tytuł nowej płyty: „Ten tytuł chodził mi po głowie od roku i w końcu dorosłem do tego pomysłu. Ta nazwa brzmi epicko i jest pełna mocy i doskonale oddaje charakter naszego nowego albumu. „Evaneglion” wywodzi się z Greki i znaczy tyle co „głosić słowo Boże” lub „nieść dobrą nowinę”. Ale przecież już wiecie, że uwielbiamy zabawy z symbolami i znaczeniami. My pokażemy Wam, czym naprawdę jest „Evangelion”.
Jednym słowem aż strach się bać
A i ostatnio jest głośno i romansie Nergala z pewną Panią Ciekawi mnie jak Nergal to będzie ripostował.Kto nie wie o co chodzi (choć wątpię,żeby ktoś się jeszcze z tym nie spotkał,bo o tym przez najbliższy tydzień wszystkie media trąbią ) to niech czym prędzej otwiera link
Widziałem to już, ogólnie to niezłe jaja Ona brzydka nie jest, ale np. w poziomie ambicji (muzycznej) i w paru innych pewnie rzeczach "troszkę" się między sobą różnią... Więc pewnie ograniczą się do tego co wszystkim ludziom jest wspólne Ale dość plotkowania
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Właśnie skończyłem przesłuchiwac The High End of Low Mansona. Dzisiaj kurier przywiózł świeżutki egzemplarz (zamówiłem online na amazon.co.uk). Manson mówiąc, że odzyskał siły miał rację. Świetne teksty i częśc instrumentalna, płyta brzmieniem przypomina trochę Antichrist Superstar, więc dla mnie miodzio. Po pierwszym przesłuchaniu najlepiej wypadają utwory: Devour, 15 i Pretty As A ($). Wracam do słuchania.
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
Szczerze powiedziawszy jedyny metal jaki słucham to Ghetto Metal... Czyli rap robiony na metalowych bitach... Ale nie tylko metalowych gdyż są także elementy rock'a i tym podobnych. Charakterystyczne dla tego gatunku jest mrok i brutalność często granicząca z horrorcore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum