Sorry za offtop, ale nazywanie hip hopowców dresami to tak, jakby powiedzieć, że każdy, kto słucha metalu lub rocka jest brudasem - pieprzone uogólnienie. Zastanówcie się nad tym, zanim coś napiszecie.
Muzyka to czasem zła rzecz. Między innymi to ona sprawiła, że się trochę odciąłem od forum co widać bądź nie widać. Ostatnimi czasy zajmuje coraz ważniejszą rolę w moim życiu a odkrywanie nowych utworów sprawia mi nie lada przyjemność. To coś w sumie bez czego ostatnio się nie mogę obejść. Chociaż cenię sobie też ciszę.. jak każdy.
Above & Beyond - właśnie słucham ich albumu i muszę przyznać, że mi się podoba. Spokojny, chillout'owy klimacik, nie jakieś tam ostre umca-umca. Naprawdę kawałek dobrej muzyki jeśli chcemy się np. zrelaksować po ciężkim dniu.
Blank & Jones - zaczęło się od Relax Limited Edition... i na tym też się skończyło. Ostatnio wyczaiłem drugie wydanie tej serii którego nie miałem i oczarowało mnie swoim klimatem. Chillout - jak wyżej ^^
DJ Tiesto - większość życia podchodziłem do niego z dystansem, Adagio for Strings, Traffic to utwory które mnie zaczęły nudzić po 100nym ich pojawieniu się w radiu. Jak na jeden dzień za często leciały. Jednak.. In Search of Sunrise - piękne. Boskie dźwięki, do samochodu, na zmęczony umysł i na początek dnia z wielkim uśmiechem na twarzy. Gorąco polecam.
Sunlounger - miałem się z nim bardziej zapoznać i muszę to zrobić, na razie kawałek White Sand rozbroił mnie całkowicie. Piękny trance'owy utwór na gitarce.
Jak widać, ostatnio góruje trance i klimaty typowo lightowe. Coś co mnie wciągnęło do reszty i po naprawdę złym dniu, lub wtedy gdy jest mi w środku niedobrze daje mi ukojenie. Chociaż na chwile.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Bzdursky napisał/a:
Rozumiem, że to niesmaczny żart
Ależ skąd Piotrek Kupicha jest taki boski <3
Bzdursky napisał/a:Wolę nową Metallicę :szatanowiec:
No kurde Death Magnetic,imo najlepszy album 2008 roku Zaraz po Feel oczywiście <lol> Bzdursky Tobie też przeszkadza mastering płyty,bo ludzie się czepiają,niby wyszła ta wersja lepsza z Guitar Hero,i faktycznie jest dobra,ale chodzi mi o pierwotną,która poszła w obieg?
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Olaf napisał/a:Bzdursky Tobie też przeszkadza mastering płyty,bo ludzie się czepiają,niby wyszła ta wersja lepsza z Guitar Hero,i faktycznie jest dobra,ale chodzi mi o pierwotną,która poszła w obieg?
Niech się czepiają, ja wrzucam "Broken, Beat & Scared" na głośniki i odpływam Mam też wersję GH i szczerze mówiąc to jest bardziej cicha od oryginału. Jeśli to przejaw lepszej jakości to nie wiem, możliwe. Ale ja jednak wolę puścić płytkę na porządnych głośnikach niż na pierdzielkach z TV
Sporo osób słyszy,ale także sporo nie słyszy wiec wiesz zależy jak leży :p Mnie jednak wkurza...
ale naprawdę zakończenie The Day That Never Comes jest według Ciebie dobre pod względem czystości dźwięku,tam najwidoczniej słychać.
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
U mnie na orygianle tak charczy,że aż się odechciewa słuchać ;/ I potem to pojedyncze momenty w większości utworów,w sumie tylko Unforgiven III bez zastrzeżeń...
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Na AJFA jest wszystko cacy,perka jest git i nie wiem co się czepiać A na DM słychać trzaski wiec jest do czego się przyczepić Bzdursky czego jeszcze słuchasz?
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Olaf napisał/a:Na AJFA jest wszystko cacy,perka jest git i nie wiem co się czepiać
Fani się czepiali swego czasu
Olaf napisał/a:Bzdursky czego jeszcze słuchasz?
Obecnie, obok DM? Niezmiennie od początku roku lata u mnie "El Polako" donGurala, który to album moim zdaniem zmiótł wszystko na swojej drodze w tym roku. Dalej Fokus i jego "Alfa i Omega" - Wojtek wrócił w wielkim stylu i tylko Gural stawia mu opór. Dalej standard - Dragonforce i "Sonic Firestorm" ("Fury of the Storm + Devil May Cry 3 = mózgazm), "Faceless" Godsmacka, "Take A Look In The Mirror" i "See You On The Other Side" wiadomego bandu , "Nevermind" i "In Utero" Nirvany, dwie ostatnie płyty OSTRa, czyli "7" i "Ja Tu Tylko Sprzątam", Serj Tankian i jego "Elect The Dead" oraz SOAD z "Toxicity". Sporo tego się zebrało
Zauważam coraz bardziej, że muzyka ma duże znaczenie w moim życiu. Pomogła mi przy wychodzeniu z dołków i smutaśnych chwil - szukałem nowych brzmień, pochłonęło mnie to i nie siedziałem z tyłkiem czekając na kolejny superdół.
Przychodzę do domu i zwykle gdy jestem sam od razu odpalam sobie kojące nutki i słucham zajadając obiad, i szperając po zakładkach. Tak samo całą drogę do szkoły z dojazdem zwykle jestem zasłuchany w jakichś nutkach i rozmyślam. Nawet czasem wam powiem, że chciałbym chwili spokoju w muzycznym świecie zamiast wracania ze znajomym.
Muzyka fajna rzecz, każdy zna, ale nie każdy docenia i smakuje jej tak samo.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Słyszałem kiedyś o jakimś plebiscycie na najbardziej uniwersalną przyjemność i wygrała... muzyka. I nie dziwię się, przy jej pomocy ja mogę sterować swoim nastrojem, ale to nic w porównaniu do doznań estetycznych, te ciarki... O tym co czuje się na koncertach nie wspominając. Świetny wynalazek. Zresztą coś gdzieś.. kiedyś.. słyszałem, że taniec w rytm muzyki również jest dla nas dobry, na pewno na samopoczucie, nie wiem czy też nie na zdrowie. (a w tamtym plebiscycie na drugim miejscu był seks )
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
W moim. Jakieś tam znaczenie ma, ostatnio w sumie co raz częściej leci, ale nie powiedziałbym że ma duże znaczenie w moim życiu.Fajnie czasem jest coś posłuchać, można się do muzyki nieźle bawić, ale w moim życiu dużego znaczenia nie ma.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum