SbobekH napisał/a:Wracając. Peja zachował się jak palant i każdy to może potwierdzić. To co zrobili temu dzieciakowi to na pewno zła reklama dla całego środowiska hiphłopowców. Nie wiem sam nawet jak to określić. Dla mnie to banda debilnych ludzi i tyle.
A teraz szybka kontra: co robił piętnastolatek na koncercie, który był dozwolony od lat szesnastu?
Nie rozumiem co to w ogóle wnosi do mojej wypowiedzi?
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Każdy zarzuca Ryśkowi, że dał pobić dziecko i w ogóle. A ja pytam, dlaczego w ogóle ten chłopaczek wszedł na koncert, skoro nie powinien? Tym się nikt nie zajmie?
Sorry, ale to najgłupsza obrona Peji jaką słyszałem. Już nie raz to czytałem i po raz kolejny powiem - zmieniałoby to coś gdyby to było 18-latek? Moim zdaniem nie.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Już nie raz to czytałem i po raz kolejny powiem - zmieniałoby to coś gdyby to było 18-latek?
Może miałby o tyle więcej oleju w głowie i zachowywałby się tak jak przeciętna osoba na koncercie. Generalnie zgadzam się z tym, że Peja też nie powinien się tak zachować i to było słabe. Ale to samo tyczy się tego dzieciaka! Sorry, ale za głupotę trzeba płacić. A prowokacyjne zachowanie na darmowym koncercie hip-hopowym (dla mnie jest to synonimem masy ludzi z przypadku w tym zwykłych prostaków w dresach) jest szczytem debilizmu. Ale nie ma tego złego, dostanie taki w łeb raz, drugi, to może w końcu zacznie myśleć. Może i to dość brutalne, ale do niektórych inaczej się nie dotrze.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 349 Skąd: kielce
Wysłany: 21-10-2009, 15:08
co to za muzyka w której jej reprezentanci walczą ze sobą nawzajem?Powinni byc zjednoczeni,cały ten hip-hop teraz to wielka pomyłka,ja słucham tylko starych klasyków takich jak WYP3 i kaliber,coraz gorszy ten hip-hop .
Na szczęście w panku nikt sie nie dissuje,po co te kwasy,po co ta agresja?
Ostatnio zmieniony przez 2mastersh2 21-10-2009, 15:09, w całości zmieniany 1 raz
Moim zdaniem to czy w danej muzyce się dissują, czy nie to sprawa drugorzędna. W hh tak bywa, taki urok tej muzyki. Z tego co się orientuję do Polski ta moda i tak z opóźnieniem dotarła. Poza tym hip hop jest chyba zbyt zróżnicowany, żeby był zjednoczony. Weź np. Meza, Peję i Łonę (przykłady może niewyszukane, ale przynajmniej każdy zna). I teraz postaw się na miejscu każdego - czy chciałbyś się z resztą jednoczyć? To tak jakby się zjednoczyło SLD PiS i PO
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:Ale to samo tyczy się tego dzieciaka! Sorry, ale za głupotę trzeba płacić.
Ale nie taką cenę.
Chłopak rzeczywiście zachował się idiotycznie (zwłaszcza, że przyprowadził dziewczynę), ale to nie zmienia faktu, że odzew był niesprawiedliwy. Co to za sprawiedliwość 10 wysłanych na jednego?
Poza tym Tede w wywiadzie mówi, że także miał wiele takich sytuacji więc naprawdę..
Nie chodzi o to, że dzieciak jest bez winy tylko chodzi o zachowanie Peji. Jest on osobą publiczną, znaną, ogólnie ponoć szanowaną w środowisku hh, więc jest ostatnią osobą, która powinna sobie pozwolić na tak beszczebelne zachowanie jakie pokazał w Zielonej Górze. Jeśli każdy by tak reagował to nigdzie by człowiek nie wyszedł z domu.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Ale powiedzcie mi, po co chodzić na koncerty kolesia, który kreuje się na potencjalnie niebezpiecznego ("włącza się film pod tytułem Charlie Psychol") i odstawiać takie akcje? Bardzo dobrze wszystko zobrazował Liroy, który - chociaż miał w przeszłości zatargi z Pejką i Spawaczami (odsyłam do słynnego "Antyliroya" i od razu ostrzegam, że pada tam więcej mięsa niż we wszystkich beefach razem wziętych ) - wstawił się za Ryśkiem.
Ale powiedzcie mi, po co chodzić na koncerty kolesia, który kreuje się na potencjalnie niebezpiecznego ("włącza się film pod tytułem Charlie Psychol") i odstawiać takie akcje?
Nie mam pojęcia. I nie obchodzi mnie to.
Dla mnie ważniejszą sprawą jest, że osoba publiczna (dla mnie publiczna w tym przypadku ma duże znaczenie) odpieprza takie akcje. Przecież to czysty obraz bezmyślnej agresji. Dziw mnie bierze, że nie dał żadnej reprymendy fanom, którzy pobili tego kolesia...
Liroy akurat w tym przypadku ma racje co do chłopaka, jednak w życiu nie obstawiłbym się po stronie Peji. Oboje popełnili błąd, ale to co zrobił Peja miało poważniejsze skutki.
To pewnie nie jedyny przypadek takiego występku, a jakoś nie było rozgłosu by kogoś za to skatowano.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Nie mam pojęcia. I nie obchodzi mnie to.
No właśnie...
Dla mnie ważniejszą sprawą jest, że osoba publiczna (dla mnie publiczna w tym przypadku ma duże znaczenie) odpieprza takie akcje. Przecież to czysty obraz bezmyślnej agresji. Dziw mnie bierze, że nie dał żadnej reprymendy fanom, którzy pobili tego kolesia...
A czego Ty się spodziewałeś, powiedz mi? Oliviera Janiaka krzyczącego "kocham Was" ze sceny? Gdyby podobna sytuacja wynikła u mnie na ulicy to pewnikiem skończyłoby się to podobnie, jeno z tragiczniejszymi skutkami. Można sobie prawić morały o osobach publicznych, wychowaniu etc., ale to nie zmienia faktu, że Peja to koleś z ulicy i działa jak koleś z ulicy. Sorry Winietou, tu nie ma udawanych wzruszeń, wzniosłych przeprosin i elaboratów, jak to kochamy publikę, jesteście najlepsi. Nie. Kto tego nie rozumie nie musi przychodzić na koncert. A już na pewno nie po to, żeby cały koncert obrażać wykonawcę.
Bzdursky napisał/a:Można sobie prawić morały o osobach publicznych, wychowaniu etc., ale to nie zmienia faktu, że Peja to koleś z ulicy i działa jak koleś z ulicy.
No tak, czegóż to ja wymagam. Chociaż z drugiej strony racja ; ) Takie dresiki z ulicy też trzymają się w grupie, a samemu g.. potrafią. Lepiej napuścić kolegów ; )
Stary, ja nie mówię, że Peja ma być jakimś peace and love, ale trochę rozumu chyba ma każdy...
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:
Stary, ja nie mówię, że Peja ma być jakimś peace and love, ale trochę rozumu chyba ma każdy...
Tak? Dlaczego nie wymagasz tego od tego młodzika? Bo to fan? Jasne...
SbobekH napisał/a:No tak, czegóż to ja wymagam. Chociaż z drugiej strony racja ; ) Takie dresiki z ulicy też trzymają się w grupie, a samemu g.. potrafią. Lepiej napuścić kolegów ; )
Porównujesz rapera do dresa? Już to gdzieś pisałem: "a metale to brudasy". Jeżeli mamy rozmawiać to proszę, skończ z tym durnym stereotypem.
Z tego, co widzę, to Tede stara się zmienić wizerunek hip-hopu z takiego dresiarskiego na bardziej normalny. Że tak powiem, że chce pokazać, że ci ludzie to spoko ziomki, a nie tylko pijaki i tchórze bez honoru, którym tylko bijatyki w głowach.
I za to między innymi go wyzywają od ciot i sprzedajnych dziwek. Dobrze myślę, czy nie mam racji?
Bzdursky napisał/a:Porównujesz rapera do dresa? Już to gdzieś pisałem: "a metale to brudasy". Jeżeli mamy rozmawiać to proszę, skończ z tym durnym stereotypem.
Nie chodzi o stereotyp, chodzi o zachowanie. Jego zachowanie przypomina mi to stereotypowe zachowanie dresików ; )
Bzdursky napisał/a:Tak? Dlaczego nie wymagasz tego od tego młodzika? Bo to fan? Jasne...
Bo jak już powiedziałem, założę się, że takie zachowanie było nie tylko na jednym jedynym koncercie Peji i tylko na jego koncercie. I nie mówię, że dzieciak jest spoko bo też z jego strony było debilizmem to zachowanie.
Chodzi mi o to, że Peja to stary koń i człowiek z ulicy - jak o sobie mawia - więc dziwie się, że nie przyjął tego zachowania za normalne, skoro na ulicy spotyka się ludzi bardziej agresywnych a to był piep....y gest. Nie uważam za normalne żeby robić na kimś taki odwet i podjudzać fanów, no proszę Cię Bzduras...
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
BMF napisał/a:Z tego, co widzę, to Tede stara się zmienić wizerunek hip-hopu z takiego dresiarskiego na bardziej normalny. Że tak powiem, że chce pokazać, że ci ludzie to spoko ziomki, a nie tylko pijaki i tchórze bez honoru, którym tylko bijatyki w głowach.
I za to między innymi go wyzywają od ciot i sprzedajnych dziwek. Dobrze myślę, czy nie mam racji?
Tede chce zmienić wizerunek hip hopu na normalny pajacowaniem w Bezelach czy innych Operacjach Tuning? Wizerunek hip hopu można zmienić tylko samą muzyką, a tutaj najnowsza twórczość Tedego jest w sumie daleka od tego, co nagrywał kiedyś. Wizerunek hip hopu to może zmienić Łona albo Fisz, gdyby tylko ich teksty trafiły do bandy zakutych małolatów słuchających Firmy i ich "zajeb macha, buahahaha"...
SbobekH napisał/a:Chodzi mi o to, że Peja to stary koń i człowiek z ulicy - jak o sobie mawia - więc dziwie się, że nie przyjął tego zachowania za normalne, skoro na ulicy spotyka się ludzi bardziej agresywnych a to był piep....y gest. Nie uważam za normalne żeby robić na kimś taki odwet i podjudzać fanów, no proszę Cię Bzduras...
Ty to chyba na ulicy nie byłeś nigdy Jakby ktoś tak wyjechał do mnie przez dłuższy czas to sam bym mu rozkwasił gębę. Nie popieram zachowania Peji, ale je rozumiem.
Bzdursky napisał/a:Ty to chyba na ulicy nie byłeś nigdy Jakby ktoś tak wyjechał do mnie przez dłuższy czas to sam bym mu rozkwasił gębę.
Ech.. Zachowanie na ulicy gdy jakiś kolo pokazuje Ci faka, a zachowanie na koncercie hip-hopowym gdzie można się tego najbardziej spodziewać (bo wątpię, że na Sunrise czy innym np. tranceowym koncercie by takie coś było) to dwie różne sprawy.
Poza tym, tak - Ty rozkwasił byś mu gębę, a nie posyłał napalonych nastolatków jak Peja. Skończmy temat, bo w sumie i tak do niczego nie dojdziemy ; ) Ja jego zachowania po prostu nie popieram bo jest dla mnie idiotyzmem.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Ech.. Zachowanie na ulicy gdy jakiś kolo pokazuje Ci faka, a zachowanie na koncercie hip-hopowym gdzie można się tego najbardziej spodziewać (bo wątpię, że na Sunrise czy innym np. tranceowym koncercie by takie coś było) to dwie różne sprawy.
Co nie zmienia faktu, że na scenie jest człowiek z krwi i kości i zawsze może mu coś uderzyć do łba. Zwłaszcza, gdy gość reklamuje się jako niebezpieczny typ. Przyznaj sam - czy gdybyś wiedział, że w lokalu X możesz dostać od kogoś w zęby za zachowanie wobec barmana/ochroniarza/DJa - poszedłbyś tam i zachowywał się w taki sposób?
Poza tym, tak - Ty rozkwasił byś mu gębę, a nie posyłał napalonych nastolatków jak Peja. Skończmy temat, bo w sumie i tak do niczego nie dojdziemy ; ) Ja jego zachowania po prostu nie popieram bo jest dla mnie idiotyzmem.
Ależ Peja do niego wyszedł, jeno wcześniej i ochrona go nie dopuściła do łebka - wszystko widać gołym okiem na nagraniu z kamer przemysłowych. Już w tym momencie powinna mu się zapalić kontrolka "o k****, lepiej dać sobie spokój". A że dalej stał jak kołek z tymi dwoma fakami... Gdyby faktycznie gość słuchał HH to znałby taki cytat: "więc zastanów się dwa razy nim zasiejesz ferment"
Aktualnie cisza - chyba cała sytuacja została zbytnio nagłośniona (nawet gazeta.pl o tym pisała), a panowie doszli do wniosku, że nie ma sensu robić awantury tylko dla samej awantury. Korzyści dla sceny żadne, a niesmak pozostaje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum