Jakie są wasze ulubione soundtracki z filmów\gier? Może któreś spodobały sie wam do tego stopnia, że macie na dysku kolekcje, których często słuchacie? Piszcie o tym w tym temacie. :043:
Ja mam na dysku sporo folderów z różnorakimi soundtrackami. Głównie są to utwory z gier, z filmów jedynie pare singli (i to głównie main theme'ów).
Najbardziej lubię soundtrack z Dino Crisis II... Po prostu każdy utwór w nim mi się podobał, a main theme dosłownie wbija w fotel za każdym razem kiedy go słucham. Mam też soundtrack z "jedynki" - ten jest niewiele gorszy, a na pewno bardziej klimatyczny, bo gra była bardziej postawiona na strach niż na walkę, w przeciwieństwie do Dino Crisis II. :wink: Moje rekomendacje: Makoto Tomozawa, Sayaka Fujita - Where's The Survivor (Dino Crisis) i Theme of Dino Crisis II (Dino Crisis II)
Mam też soundtracki z Resident Evil III i Resident Evil II. Też bardzo dobre - zwłaszcza ten pierwszy. Niektóre utwory doskonale pasują i budują w wyobraźni widok opuszczonego zniszczonego miasta, które zostało opanowane przez nieumarłych, a inne zaś pasują do zamkniętych lokacji, nie tak brudnych i okratowanych jak w SH (do tych ostatnich pasuje industrial bardziej). Również utwory w których jest większe zagrożenie dla życia bohatera są bardzo emocjonujące i podczas gry podnoszą napięcie, które i tak momentami sięga zenitu. Moje rekomendacje: Masami Ueda - The Basement Of Police Station (Resident Evil 2) i The City of Ruin (Resident Evil 3: Nemesis)
Metal Gear Solid - świetne utwory, w których pierwsze skrzypce gra chór to jedne z lepszych utworów jakie dane mi było słuchać. Soundtrack tak skomponowany świetnie wpływa na gracza dając mu do zrozumienia powagę sytuacji i wydarzeń rozgrywających się na Alasce. Moja rekomendacja: Konami - Cavern
Z kolei soundtrack z Final Fantasy VIII to niezła mieszanka... Od utworów chillout'owych, po te bardziej poważne, na "romantycznych" kończąc. Też soundtrack momentami bardzo fajny, przez co gracz lepiej wczuwa się w wydarzenia które prezentuje mu gra. Moja rekomendacja: Galbadia Garden
Fahrenheit to głównie utwory konkretnych zespołów. Ale utwory Angelo Badalamenti'ego są naprawdę doskonałe. Gra dzięki nim bardzo dużo zyskała, np. 2 główne motywy doskonale pasują do myśli bohaterów które są słyszane przez gracza. Gra dzięki takim zabiegom stała się bardzo klimatyczna, a i utwory pasują do zaśnieżonych ulic Nowego York'u... Poza tym, dzięki tej grze polubiłem zespół Theory of A Deadman, chociaż ich utwory które były w grze najbardziej mi się podobały. :043: Moje rekomendacje: Angelo Badalamenti - Carla's Main Theme i Angelo Badalamenti - Lucas' Main Theme
Dexter - Soundtrack z serialu... Melodie które w nim są grane bardzo szybko wpadają w ucho i większość utworów to pierwsza klasa, niektóre są niesamowicie klimatyczne, a inne zaś luzackie i można ich słuchać na codzień... :wink: Moje rekomendacje: Daniel Licht - Main Theme, Daniel Licht - Opening i Daniel Licht - End Credit PS: Jeśli ktoś to ściągnie to niech zauważy różnicę pomiędzy pierwszym utworem, a dwoma pozostałymi. :wink:
Splinter Cell: Chaos Theory to też bardzo dobry soundtrack z popularnej "skradanki". Świetne podkłady które skomponował Amon Tobin (którego utwory ogólnie bardzo lubię) sprawiają, że miejscami ciarki przechodzą po plecach podczas wykonywania misji. Zwłaszcza main theme jest bardzo klimatycznym utworem pasującym do pierwszej lokacji w grze. Moja rekomendacja: Amon Tobin - The Lighthouse
Mam też utwory takie jak: Residue (NFS: Porshe), Everything Must Go i Sweet Sixteen (Gran Turismo), Must Be Strong (Earth 2160), Wulfrum Hall (Medievil II), Main Theme (Resident Evil: The Movie) i Xpander (Wip3out). Każdy w jakiś sposób mi sie szczególnie spodobał.
To tyle o moich ulubionych soundtrackach (jeśli chodzi o SH to już sie dość napisałem w innym temacie ), których pewnie będzie jeszcze przybywać w miarę oglądania filmów czy grania w kolejne gry. :wink:
Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 28 Skąd: Circle of Sycamores
Wysłany: 31-08-2007, 07:54
Moje ulubione soudtracki (poza Silent Hill OST do wszystkich części gry):
GRY
David Bergeaud - Ratchet & Clank 1,2,3 OST
Diablo 1,2 OST
Planescape Torment OST
FILMY:
Angelo Badalamenti - Twin Peaks OST
Vangelis - Blade Runner OST
John Williams - Jaws, Jurassic Park i w cholerę innych (kto kojarzy gościa, ten wie, że jest bardzo zapracowanym człowiekiem)
Polecam też soundtracki do Ghost in the Shell, Cowboy Bebop, Dracula (1992), Interview with the Vampire)
Temat świetny, soundtracki to chyba mój ulubiony 'gatunek' muzyki Tak więc:
Kill Bill vol. 1 i vol. 2 - generalnie każdy OST z filmu Tarantino jest genialny. Tutaj bardziej lubię część pierwszą, szczególnie utwory:
Nancy Sinatra - Bang, bang - idealny do zrelaksowania, jeśli chce się skupić i coś przemyśleć, Twisted nerves - jedyny w swoim rodzaju, idealny na dzwonek na komórke , Green hornet chyba główny temat z KB, a także oryginalne Woo Hoo. Z części drugiej polecam The Chase oraz mój ulubiony z drugiej części Goodnight moon . Jak to u Tarantino na ścieżce dźwiękowej nie brakuje dialogów i monologów z filmów - jest też kapitalna przemowa Lucy Liu
Death Proof - zostajemy przy Tarantino, tym razem coś nowszego, równie wspaniałego Nie będę tu już umieszczał aż tylu linków do utworów, tylko dwie prawdziwe perełki, które wypadają jeszcze lepiej w samym filmie (szczególnie ten pierwszy, kto oglądał skojarzy dlaczego ) - Down to Mexico i Chick Habit . Nie mogło zabraknąć też dialogów - mój ulubiony (patrz pod mój nick )
Pulp Fiction - chyba najlepsza ścieżka dźwiękowa z Tarantino, moje ulubione - chyba z najlepszej sceny z całego filmu - Jack Rabbit Slims Twist Contest , pozytywne
Flowers on the Wall, zresztą co ja będę pojedyncze polecał - przesłuchajcie całą płytę Dialogi tam też są najlepsze.
From dusk till down - ostatni już film związany z Tarantino, tutaj już ścieżka nie jest tak dobra jak w poprzednich wypadkach, ale mimo to godne polecenia są: After Dark i Chet's speech
Mulholland Drive, Twin Peaks i Twin Peaks - Fire walk with me - czyli zbiorowo soundtracki z filmów D. Lyncha, w wykonaniu Angelo Badalamenti (o którym była już tu dwa razy mowa ). Oprócz utworów niepokojących, ale zarazem spokojnych, takich jak choćby Twin Peaks Theme lubię bardzo utwory z MD OST, przenoszące nas w inną epokę np. Sixteen reasons .
Mała miss - strasznie pozytywna muzyka, dobra na poprawę nastroju, generalnie wszystkie utwory w podobnym klimacie.
Amelia - jeśli ktoś lubi francuską muzykę, akordeony itp. - ta ścieżka dźwiękowa jest dla niego, mi się podoba bardzo.
Jako że mój post się zrobił dość długi chyba, to w skrócie te ścieżki które zasługują też na wspomnienie - Shrek, Shrek 2, Prison Break, Pani Zemsta, a ostatnio zacząłem słuchać nieoficjalnego soundtracku z Heroes - bardzo fajna muzyka
Jak będę miał chwilkę, to może rozpiszę się bardziej na temat jednej z tych ścieżek
PS. Dev - niektóre link zapodane przez Ciebie nie działają Konkretniej chodzi mi o te akapitów pierwszego, trzeciego, piątego (czyli Angelo Badalamenti niestety ) i siódmego... Czyli wszystkie nieparzyste
Co do OST z Dextera, to różnica jest, ale niewielka Raczej wszystko utrzymane w podobnym klimacie Ale fajne, mi się ten pierwszy podoba bardziej niż dwa następne
PS2. Widzę że linki które ja zapodałem też nie działają, więc wieczorem to poprawię.
EDIT: Moje linki już też działają - część jest na youtubie, część na 4shared.com Jak ktoś chce odsłuchać na 4shared, to musi chwilkę poczekać i wtedy pojawi się przycisk play na ikonce z lewej strony, wyskoczy też wtedy przycisk do ściągnięcia utworu.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
album Imaginarium Terry S. Taylor'a... najbardziej zakrecony OST z gier Jakby cos to jeszcze zedytuje....
_________________ Silent Hill is in me...
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 06-09-2007, 18:33
Już kiedyś pisałem o moim ulubionym soundtracku. Dla przypomnienia podaje:
- Final Fantasy X - 4CD po brzegi wypchane niesamowitą muzyką. Mamy tu wszystko. Od ostrych metalowych kawałków począwszy, poprzez kapitalne nastrojowe utwory, a kończąc na wstawkach operowych. Kapitalny soundtrack. Polecam.
Wymienię tylko małą część gdyż nie wszystko teraz pamiętam.
Oczywiście miejsce pierwsze jedyny, niepowtarzalny, niezastąpiony i niedościgniony <fanfary> soundtrack z Battlestar Galactica. Muzyka jakiej mało, to po prostu trzeba przesłuchać - świetne bębenki i inne instrumenty, sporo naprawdę oryginalnych kawałków. Cud, miód i orzeszki z piwem. Całość dostępna w sieci sklepów torrent
Gundam SEED - muzyka tego anime była jedną z jego mocnych cech. Głównie są to różnego rodzaju brzmienia symfoniczne, czasem pojawiają się utwory grane na pianinie lub też jakieś z wokalem. Ogólnie warto się zapoznać. Click here for a free cookie.
Ace Combat 5 - jeden z lepszych ostów jakie dane mi było słyszeć w grze arcade'owej. Jest to raczej mieszanka z dużym naciskiem na brzmienia symfoniczno-elektroniczno-gitarowe. Zarówno w grze jak i osobno sprawdza się świetnie. Check if you are a winner.
Transformers The Movie OST - mówcie co chcecie, muzyka z tego GENIALNEGO filmu animowanego była świetna. Zarówno elektroniczne brzmienia w wykonaniu Vince'a DaColi jak i sterta piosenek śpiewanych (Stan Bush, Kick Axe) są po prostu świetne. Congratulations, You Won!
Haibane Renmei - nie ma co, jeden z najpiękniejszych ostów jakie dane mi było słyszeć. Cała masa spokojnych, łagodnych i bardzo przyjemnych dla ucha utworów. Różnorodność instrumentów (pianino, flety, bębenki i sporo różnych orientalnych). Poezja dla ucha, anime też świetne. You're our 543182346 winner!.
SRT: Original Generations - ost wyszedł dosłownie parę dni temu. Cztery płyty pełne naprawdę melodyjnych i różnorodnych utworów. Że co? Że większość z nich ma korzenie w midi? Who cares, skoro brzmią nieźle. I nie, nie są to żadne przeróbki z anime tylko całkiem nowe motywy. Dla opornych mały sampel z kilkoma niezłymi utworkami - Free Beer!
A tu macie całość - Free hardcore teen porn.
CDN.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
No proszę - a ktoś mówił, ze to niezgodne z prawem .
Dla mnie -
SH 1,2
Tenchu 2
FF9
Hitman Silent Assasins
Mgs 1,2
Residenty 2,3
Z anime: Bleach i Hale nocchi Guu
Parę dni temu 'zdobyłem' kolekcję muzyki z serialu Babylon 5. Nie ma co, kawał dobrej i mocnej symfoniki oraz wielu nastrojowych i chwilowo mrocznych kawałków. Nie przesłuchałem jeszcze całości gdyż albumów trochę jest, ale stwierdzam, że udźwiękowienie to kawał dobrej roboty w serialu.
No proszę - a ktoś mówił, ze to niezgodne z prawem .
Oczywiście, że jest niezgodne z prawem. Nie mówiłem jednak, że ja postępuję słusznie .
EDIT:
Grzebiąc w starych płytach znalazłem dwa naprawdę godne uwagi soundtracki, które mogę zarazem zaliczyć do moich ulubionych.
Pierwszy to zapewne znany większości OST z The Last of Mohican. Świetne oraz piękne utwory symfoniczne. Aż się łezka w oku kręci.
Drugi to OST z The Rock (pl. Twierdza). Mocna symfonika od Harry'ego Gregsona-Williamsa i Nicka Glennie'a. Po prostu miodzo. Polecam oba albumy, naprawdę warto.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Moja ulubiona muzyka to oczywiście soundtracki ze wszystkich części SH oraz z RE0 , REremake, RE2,REnemesis,RE4, to muzyka nadzwyczaj klimatyczna .Natomiast jeśli chodzi o film to podoba mi się muzyka z Egzorcysty no i muza z Halloween jest spoko
Soundtrack z gry Chaos Legion - ostre symfoniczne brzmienia z czymś w rodzaju chórków. Jeden z pierwszych OST'ów z gry, który mi się spodobał (wiele lat temu).
Sama gra też zacna mimo tego co piszą w internecie ;p.
Na próbę polecam utwory "solemn voice stage ~cathedral gallery~" czy też "massive strokes theme music of arzail", ale całość ogólnie jest świetna.
Wiek: 21 Dołączył: 08 Maj 2007 Posty: 104 Skąd: Szczecin
Wysłany: 03-12-2007, 22:30
Ostatnio wpadł mi w ucho temat główny z mgs3, pozatym oczywiście sh(tender sugar, room of angel), temat główny maxa payna, i cudowne kawałki z serii final fantasy, zwłaszcza z 10
hebini napisał/a:i cudowne kawałki z serii final fantasy, zwłaszcza z 10
Bardzo dobry soundtrack; moim zdaniem trochę odstaje od tego z FFVIII, ale pasuje do klimatu gry, oraz całkiem nieźle wpada w ucho.
Szczególnie spodobał mi się utwór "Prelude" - bardzo chill-outowy utworek idealnie nadający się do słuchania "na dobry humor". Także wszystkie "Song of Prayer" dodają grze klimatu. "To Zanarkand" to też wspaniały utworek - zwłaszcza w wersji "Piano Collections".
Devlock napisał/a:"To Zanarkand" to też wspaniały utworek - zwłaszcza w wersji "Piano Collections".
W wersji Black Mages także jest bardzo fajna aranżacja tego utworu.
Devlock napisał/a:Także wszystkie "Song of Prayer" dodają grze klimatu.
Chodzi Ci konkretnie o Hym of the Fayth? Indeed, świetna nuta - te chórki... Kapitalne.
OST z Jet Set Radio także jest świetny, polecam obadać. A na zakrapiane imprezy - OST z Katamari Damacy ^^
No raczej. Zwłaszcza kiedy usłyszałem to po raz pierwszy w świątyni, to aż się zatrzymałem żeby posłuchać.
Przypomniałem sobie o jeszcze jednym - People of North Pole (słyszymy go po walce Kimahriego z jego dwoma "koleżkami" ). Utwór jest absolutnie doskonały, a refren (w którym bodajże głównie słychać skrzypce) wbija w fotel.
Przypomniałem sobie też o soundtracku z Tekkena 3, którego katowałem też poza graniem - w Theater Mode. Niektóre kawałki były bardzo dobre i doskonale pasowały do walk (motywy Yoshimitsu, Ogre, True-Ogre itd.).
Devlock napisał/a:Przypomniałem sobie o jeszcze jednym - People of North Pole (słyszymy go po walce Kimahriego z jego dwoma "koleżkami" ). Utwór jest absolutnie doskonały, a refren (w którym bodajże głównie słychać skrzypce) wbija w fotel.
Dobry jest również utwór, który pojaiwa się na drodze z ruin Zanarkand do świątyni - najfajniejsze jest to, że leci nieprzerwanie nawet podczas walk. Najfajniej mi się tam pakuje postacie, właśnie ze względu na ten utwór. W ogóle OST z FFX urzeka i ma utwory, które zapadają w pamięć (Suteki Da Ne... *___*).
Wiek: 21 Dołączył: 08 Maj 2007 Posty: 104 Skąd: Szczecin
Wysłany: 04-12-2007, 20:04
Nie dziwota że Hymn of faith tak działał na Jecht'a
Co do ost z tekkena to fakt że pasował do walki. Chyba najlepiej kojarze muzyczkę jina, lawa i hwoaranga, ale to pewnie dlatego że głównie te postacie męczyłem z kumplami na szaraku
A utworek The Advancing Men? Takie byle co, ale jednak bardzo mi się podoba. Grał on bodajże przed którąś walką z Seymour'em i we wnętrzu Sin'u.
Ostatnio mnie wzięło na soundtrack z Legacy of Kain: Soul Reaver - chociaż gry nigdy nie skończyłem, to jej OST był dla mnie po prostu świetny. Chociaż w OST brakuje mi tego "płynnego" zmieniania się utworów jak podczas gry. No tak czy inaczej klimat Nosgoth bardzo ładnie zgrywał się z tą muzyką.
OST z Legacy of Kain rzeczywiście niezły i taki no... mhroczny . Zwłaszcza main theme wyszedł Kurtowi niesamowicie. Pamietam jak sie jeszcze na pleyaku jarałem intrem z tej gry i oglądałem go zawsze ilekroć uruchamiałem SR. Coś pięknego, aż sobie chyba zaraz na youtube obadam raz jeszcze
Ostatnio zachłysnąłem sie również soundtrackiem z BioShocka. Na początku jakoś sceptycznie podchodziłem do tych wszystkich skrzypcowych, melancholijnych kawałków, aż tu nagle odpalam sobie Bio-OST i dochodzę do wniosku, że to czysta poezja Świetny, smutny i tajemniczy, klimat, sprawia wrażenie, że obcujemy z czymś więcej niż tylko ze ścieżką muzyczną do "jakiejś tam" gry.
Ostatnio zmieniony przez R3DRUM 07-02-2008, 22:49, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum