Wszystko zaczęło się około 1989 roku, kiedy to Liam Howlett został zatrudniony jako DJ w klubie Barn w mieście Rayne. W tym czasie w Wielkiej Brytanii zawitała moda na muzykę rave. Z początku Liam komponował własne przeróbki rozmaitych utworów techno, a głównie odmian takich jak minimal i detroit. Po niedługim czasie pracy w klubie poznał on Leeroya, który przychodził do tego klubu tańczyć. Później zaś nawiązał też znajomość z Keith'em Flintem, który podobnie jak Leeroy przychodził do Barn się bawić. Howlett zdobył dość duże doświadczenie wsytępując z zespołem Cut 2 Kill, w której występował jako drugi DJ. W grupie pojawił się konflikt na skutek, którego Liam zdecydował się odejść z owego zespołu. Postanowił spróbować swoich sił solo i po krótkim okresie czasu nagrał swoje demo, które zaprezentował Leeroy'owi i Keith'owi. Oboje bardzo pozytywnie zareagowali na to co 'pokazał' im Howlett i zaproponowali mu wspólne występy: Liam jako muzyk a Keith i Leeroy jako tancerze. Liam przystał na tę propozycję i tak zrodził się zespół The Prodigy.
Pierwszym managerem zespołu został Ziggy, znajomy Liam'a. Wpadł on na pomysł aby do grupy dołączył MC, przyjęto go bez cienia wahania. Ziggy odnalazł Keitha Palmera, lepiej znanego jako Maxim Reality. Pierwsze występy nie owocowały sukcesem gdyż Maxim stał na koncertach z tyłu, za zespołem i tylko co jakiś czas dorzucał parę swoich tekstów. Później zaś nastąpił przełom i Maxim stał się pełnoprawnym członkiem zespołu. Przez jakiś okres czasu występowała z nimi jeszcze dziewczyna Sharky jednakże postanowiła odejść z zespołu, gdyż wolała odwiedzać kluby i tańczyć rave.
1990 rok. Boże Narodzenie - to wtedy po raz pierwszy grupa wystąpiła w klubie The Labyrinth. W styczniu 1991 r. ukazał się ich pierwszy singiel 'What Evil Lurks'.
^^ Sharky możecie zobaczyć w teledysku Voodoo People (Pendulum Remix), jest to ta, która wygrywa ''wyścig''.
Maxim Reality (urodzony 21 marca 1967 r.) - wokalista, miłośnik hip hopu. Pochodzi z Londynu, gdzie był wykonawcą reggae.
Keith Flint (urodzony 27 marca 1969 r.) - tancerz, wokalista i twarz kapeli, prowadzi show na koncertach.
Liam Howlett (urodzony 21 sierpnia 1971 r.) - nr 1 w zespole, były raper, posiada klasyczne wykształcenie muzyczne (fortepian). Założyciel zespołu i twórca nazwy "The Prodigy".
Byli członkowie:
Leeroy Thornhill (urodzony 7 października 1968 r.) - tancerz, były elektryk, pochodzi z Essex. W kwietniu 2000 r. odszedł z zespołu na rzecz solowej pracy. Jako Flightcrank wydał kilka singli oraz płytę. Nie zdobył jednak większej popularności. Akutalnie jest członkiem zespołu Hyper, którego debiutancka płyta została wydana w kwietniu 2006 r.
Sharky - tancerka, wokalistka. Opuściła zespół w 1990 r.
A teraz o albumach [pominę The Dirtchamber Sessions Volume One ponieważ nie znajdują się na niej kawałki stworzone tylko przez Prodigy]: (pogrubione zostaną moje najlepsze utwory z poszczególnych płyt)
The Prodigy Experience 28 wrzesień 1992 rok.
1. "Jericho" – 3:42
2. "Music Reach 1/2/3/4" – 4:12
3. "Wind It Up" – 4:33
4. "Your Love [Remix]" – 5:30
5. "Hyperspeed [G-Force Part 2]" – 5:16
6. "Charly [Trip into Drum and Bass Version]" – 5:12
7. "Out of Space" – 4:57
8. "Everybody in the Place" – 4:10
9. "Weather Experience" – 8:06
10. "Fire [Sunrise Version]" – 4:57
11. "Ruff in the Jungle Bizness" – 5:10
12. "Death of the Prodigy Dancers [live]" – 3:43
Music for the Jilted Generation 4 lipiec 1994 rok.
1. "Jericho" – 3:42
2. "Music Reach 1/2/3/4" – 4:12
3. "Wind It Up" – 4:33
4. "Your Love (Remix)" – 5:30
5. "Hyperspeed (G-Force Part 2)" – 5:16
6. "Charly (Trip into Drum and Bass Version)" – 5:12
7. "Out of Space" – 4:57
8. "Everybody in the Place" – 4:10
9. "Weather Experience" – 8:06
10. "Fire (Sunrise Version)" – 4:57
11. "Ruff in the Jungle Bizness" – 5:10
12. "Death of the Prodigy Dancers (live)" – 3:43
CD2
1. "Your Love" – 6:02
2. "Ruff In The Jungle Bizness (Uplifting Vibes Remix)" – 4:16
3. "Charly (Alley Cat Remix)" – 5:21
4. "Fire (Edit)" – 3:24
5. "We Are The Ruffest" – 5:18
6. "Weather Experience (Top Buzz Remix)" – 6:53
7. "Wind It Up {Rewound)" – 6:21
8. "G-Force {Energy Flow)" – 5:23
9. "Crazy Man" – 4:58
10. "Out Of Space (Techno Underworld Remix)" – 4:44
11. "Everybody In The Place (Fairground Remix)" – 5:07
Always Outnumbered, Never Outgunned 23 sierpień 2004 rok.
1. "Spitfire" – 5:07
2. "Girls" – 4:06
3. "Memphis Bells" – 4:28
4. "Get Up Get Off" – 4:19
5. "Hotride" – 4:35
6. "Wake Up Call" – 4:55
7. "Action Radar" – 5:32
8. "Medusa's Path" – 6:08
9. "Phoenix" – 4:38
10. "You'll Be Under My Wheels" – 3:56
11. "The Way It Is "– 5:45
12. "Shoot Down" – 4:28
Their Law: The Singles 1990-2005 17 październik 2005 rok.
CD 1
1. "Firestarter (Original Mix)" – 4:42
2. "Their Law (05 Edit)" – 5:36
3. "Breathe (Original Mix)" – 5:36
4. "Out of Space (Original Mix)" – 5:02
5. "Smack My Bitch Up (Original Mix)" – 5:43
6. "Poison" (95 EQ) – 4:01
7. "Girls" (Original Mix) – 4:12
8. "Voodoo People (05 Edit)" – 3:40
9. "Charly (Alley Cat Remix)" – 5:22
10. "No Good (Start the Dance) (Original Mix)" – 6:19
11. "Spitfire (05 Version)" – 3:26
12. "Jericho (Original Mix)" – 3:46
13. "Everybody in the Place (Fairground Remix)" – 5:09
14. "One Love (Original 12" Mix)" – 5:25
15. "Hotride (Original Mix)" – 4:32
CD2
1. "Razor (Original Mix)" – 4:00
2. "Back 2 Skool (Original Mix)" –5:02
3. "Voodoo People (Pendulum Remix)" – 5:07
4. "Under My Wheels (Remix)" – 3:14
5. "No Man Army (Edit)" – 4:10
6. "Molotov Bitch (Original Mix)" – 4:54
7. "Voodoo Beats (Original Mix)" – 3:54
8. "Out Of Space (Audio Bullys Remix)" – 4:56
9. "The Way It Is (Live Remix)" – 4:16
10. "We Are The Ruffest (Original Mix)" – 5:18
11. "Your Love (Original Mix)" – 6:02
12. "Spitfire (Live)" – 4:11
13. "Their Law (Live)" – 5:31
14. "Breathe (Live)" – 6:39
15. "Serial Thrilla (Live)" – 5:15
16. "Firestarter (Live)" – 5:21
Cholernie długie..Wiem Nie chciałem żeby ktoś posądzał mnie o 'nabijanie' sobie postów więc wszystko co chciałem napisać jest w jednym poście :wink:
Jeśli ktoś przeczytał wszystko to chwała mu za to 8)
[...]
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
O tak! The Prodigy tworzy muzykę jedyną w swoim rodzaju. Lubię ich słuchać.
Mam chyba wszystkie wymienione wyżej albumy i single.
Polecam ta muzykę wszystkim! Jak ktoś nie wie co to za muzyka podaję wam linka do teledysku - Voodoo People
http://www.youtube.com/watch?v=krhWjIcvrQw
No ja też mam 2 ich kawałki a nazywają się, The Prodigy - Baby's Got a Temper The Prodigy - You'll Be Under My Wheels i muszę powiedzieć że są fajne, może resztę sobie ich kawałków skombinuje
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Prodigy słuchałem okazyjnie, kilka kawałków tylko. Np. Breathe do tej pory lubię sobie włączyć, tak samo jak i Spitfire, ale jakoś nie ciągnie mnie do całej dyskografii
To są już klasyki.. Breathe, Spitfire, Smack My Bitch Up itd.
Co do dyskografii, którą powinno się ściągnąć, bo na to ten zespół zasługuje :]
Tego wszystkiego nie ma dużo, jest to 7 albumów - są też kompilacje, niezbyt rozgłośnione, ale możemy je sobie opuścić jeśli Nam aż tak nie zależy -, 14 singli - no może 15 jeśli uznać za to kawałek Shadow, który wyszedł niedaleki czas temu, trwa on minutę więc nie wiem czy będzie robiony jego rmx na dłuższą wersję - no i mnóstwo utworów, które nie znalazły się na płytach a łatwo znajdzie się je w Internecie. Ja mam ich koło 20 bo niektóre były po prostu nieprawdziwe, gdyż istnieje zespół, który nazywa się Prodigy a tworzy muzykę hip-hop'ową, więc radzę podczas ściągania upewnić się, że chodzi Nam o ten zespół co trzeba. Jeśli już ściągamy np. z Ares'a jedną piosenkę, to pamiętajmy, że jest możliwość odsłuchania tego co się ściąga. Ja nabrałem się tak kilka razy i więcej już nie mam ochoty.
Ale jeśli już naprawdę nie chce Wam się sięgać po całą dyskografię to polecam najnowszą płytkę Their Law The Singles 1990-2005 na którą składają się 2 płyty. Na pierwszej możemy znaleźć część najznamienitszych utworów zespołu, zaś na drugiej prawie same nowości
Ponoć The Prodigy szykuję się na kolejny, nowy album w kwietniu 2008..
Będzie co opijać
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Co do dyskografii, którą powinno się ściągnąć, bo na to ten zespół zasługuje
Oh tak, zasługuje na to żeby ściągnąć jego dyskografie z internetu
Co do samego Prodigy, to jakoś nigdy mnie ich kawałki nie jarały do tego stopnia żeby uważać sie za fana tegoż zespołu, aczkolwiek istnieje kilka, delikatnie wybijających ponad poziom, utworów, których do dziś słucham z przyjemnością. Będą to na pewno wymienione wyżej "klasyki" oraz np. jeszcze do tego Girls i Voodoo People.
"Kapelka" niczego sobie, można posłuchać od czasu do czasu, ale raczej nic poza tym.
Oczywiscie bez urazy, to tylko moje zdanie jest.
R3DRUM napisał/a:Oh tak, zasługuje na to żeby ściągnąć jego dyskografie z internetu
Taa, palnąłem głupstwo. Wiem. To tak do tamtego ^^
Co do The Prodigy.. 2 marca Panie i Panowie ukaże się ich nowy album, który już teraz postanowiłem, że sobie zakupie. O ile fundusze pozwolą a będę się o to starał
No cóż.. Wracają w wielkim stylu. Naprawdę wielkim. O wiele bardziej melodyjne kawałki, mniej chaosu, nawet kobieta śpiewa i to bardzo ładnym głosem, wręcz pięknym.
Jak najbardziej wam polecam, kawał totalnie pozytywnej i zakręconej muzyki z którą trzeba się zapoznać!
Podstawa na YT:
Invaders must die, World's on fire (koncert bo na nich wymiatają tym utworem) oraz przebój mój osobisty - Warriors dance. Jeśli ktoś chce to mogę wrzucić to na jakiś serwer i zapodać wam linkami.
Ludzie.. Szykuje się totalnie odlotowy album. Totalnie [nowy] odlotowy album The Prodigy.
I jak tu się nie cieszyć?
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
23 lutego lecimy do sklepów bo wtedy ma wyjść najnowszy album The Prodigy zwiący się Invaders Must Die. Cena jak podaje empik.com to koło 60 złotych, ale warto zapłacić taką cenę bo będzie to solidny album od czasów The Fath of The Land.
Jak chcecie to lećcie do sklepów już 16 bo wtedy wyjdzie singiel Omen, który swoją drogą też jest świetny i można go przesłuchać na YT.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wszystkich, których jeszcze interesuje twórczość zespołu odsyłam na strony torrentowe aby pobrać nowy i przed premierą go sobie wysłuchać.
Mówię wam, jest wart tych 45 złotych...
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
A gdzie ten Open Air kurcze
Moim marzeniem jest wybrać się na ich koncert, ale wątpię, że do tego dojdzie. O ile się nie mylę od 18 wstęp, czyż nie? A z pełnoletnią osobą to też nie mam jak bo nikt nie jest chętny.
Omen, Omen.. Skrajne opinie.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
2 - 5 lipca ;3 Gdynia !
Ceny karnetów:
3-dniowy bez pola: 280 PLN
3-dniowy z polem: 300 PLN
4-dniowy bez pola: 320 PLN
4-dniowy z polem: 340 PLN
bilet jednodniowy: 140 PLN
bilet na opening day: 100 PLN
Placebo, Moby, Arctic Monkeys, The Prodigy, The Kooks, Kings of Leon, Basement Jaxx, The Ting Tings, Duffy, Emiliana Torrini, Crystal Castles, Madness, The Gossip, Fat Freddy's Drop, Buraka Som Sistema oraz Speed Caravan
Drogo,i mnie nie będzie ;p
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Prodidże wydają nowystary album.
Chodzi o to, że jest to zremiksowany Invaders Must Die + 1DVD.
Cena to około 60 złotych (jeśli zamówić przed premierą poprzez internet), a w skład paczuszki wchodzą:
- CD1 to płyta Invaders Must Die + 2 utwory z Lost Beats,
- CD2 to zremiksowane utwory z IMD (około 16 bodajże),
- DVD to teledyski (Omen, Take me to the... itp.) oraz relacje z koncertów.
W sumie jak za taką cenę zapowiada się nieźle, ale myślę, że to raczej tylko na zbicie kasy. Może i utwór, który jest do pobrania na ich oficjalnej stronie (tytułowy Invaders Must Die) zremiksowany przez L. Howlett'a, w osobie własnej, jest bdb, ale nie zmienia to faktu, że na pewnym portalu wyczytałem iż pomysł wydania tej reedycji wyszedł od producenta (czy od kogoś takiego), a nie od samej Wielkiej Trójki.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Idą za ciosem, idą. ; )
Ja też raczej sobie odpuszczę. Niedawno zakupiłem Two Worlds from ATB i na razie starczy. ; p
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum