[sie wybiera na koncert 24 czerwca do spodka?? Ja nie omieszkam, bo to prawdziwe święto , choc bileciki drogie :cry:[/quote]
Niestety termin mnie blokuje ,ale widziałem TOOL na koncercie w Warszawie i był to jeden z najlepszych koncertów na jakim byłem.TOOL jest wart każdej ceny ,później można tylko żałować....
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 22-04-2006, 16:24
A mnie nie tylko termin ale i fundusze choc przyznam że bardzo bym chciał pojechać. Widziałem kiedyś urywki z jakiegoś koncertu Toola i być tam to naprawde coś wspaniałego. Choć czasu jeszcze sporo i może coś sie da wykombinować.
Właśnie przesłuchałem pierwszy raz (zaznaczam- pierwszy raz) płytę o tytule"10.000 days"
i przyznam ,że po TOOL spodziewałem sie czegoś więcej.Mam wrażenie ,że to już było. Teraz jest trochę bardziej rozbudowane,trochę udziwnione ,ale nie odkrywcze i świeże.
Płyta jest bardzo dobra,ale pozostaje uczucie niedosytu,zwłaszcza po tak długim okresie oczekiwania.Raczej nie jest to album na miarę "Lateralus" i jakoś tak grzecznie i niezbyt ostro to wszystko brzmi.Może po kilku przesłuchaniach zmienię zdanie....
Ogólnie polecam w końcu co TOOL to TOOL ,ale spodziewałem się czegoś wyjątkowego......
Po kilkukrotnym przesłuchaniu kilka kawałków zapadło mi w pamięć,ale uczucie niedosytu
pozostało. (świetna okładka:okularki z soczewkami ,dzięki którym można obejrzeć zdjęcia
wkomponowane w książeczkę na okładce w stereoskopii (oszukane 3-D).Fajny pomysł,który osłodził mi spory wydatek na legala.
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 18-05-2006, 18:36, w całości zmieniany 1 raz
Ja wczoraj byłem na koncercie Comy, dość fajny polski zespół (jeśli się lubi te klimaty), który dość często wyraża swoje zdanie na otaczający świat. Ktoś może jest bardziej obeznany?
_________________ Have you seen a little girl around here?
Comy słyszałem "Sierpień" i "100 tysięcy jednakowych miast" - 2 fajne kawałki, niezły klimat , jak tylko zdam mature to ściągnę sobie więcej.
co do 10000 Days Tool'a, to ja tez jestem rozczarowany. Przesłuchałem jeden raz i niestety Vicarious to według mnie jedyny kawałek, który trzyma poziom wyznaczony przez poprzednie albumy, zwłaszcza przez Lateralus. Eh no szkoda, ale wyraźnie widać, że w tych kompozycjach czegoś brakuje. Chyba brakuje poprostu pomysłu, widac wszystkie wykorzystali w Lateralusie -ich szczytowym osiągnięciu i wg mnie najlepszej płycie świata. Eh ten klimat... w 10000 bardzo mi go brakuje. Cóż mówi siętrudno i miejmy nadzieję, że na koncercie w Spodku będoą grali głównie kawałki z poprzednich płyt. Zreszta spróbuję przesłuchać tą płytę więcej razy, może jeszcze przekonam sie do niej.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Vaike
Gość
Wysłany: 12-05-2006, 14:56
Vanilla Ninja teraz zmieniły swój styl. Są w trójkę nagrywają nową płytę i mają nowy teledysk "Dangerzone". Wejdźcie na www.vn.xt.pl i u góry jest coś takiego:
Title:Dangerzone
Premiere. 07.04.2006
Watch: Here! i kliknijcie na "here"
Już tam wchodzę!!! Co tam Tool przeciez vanilja ninja wydaja nowa płytę, juz zaczynam zbierac pieniądze, przecież to rewelacja!! a nie wiesz nic o jakimś koncercie w Polsce?? / :570: :570: :570:
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
nie chce nikogo urazić, ale przecierz te.... mutanty w kobiecych skórach śpiewają gorzej niż Mandaryna bez podkładu Geeeez a te ich teksty są zajebiste inaczej.... LOL_666
te kobiety wyszły chyba z kręgu piekła - kicz i zbrodnia dla uszu :mrgreen:
"COMA" to jeden z ciekawszych polskich zespołów .W TV czasami leci kawałek "Spadam"
W ubiegłym roku wypuścili pierwsza płytę (IMHO bardzo udaną :dobre dojrzałe teksty,muza na równym poziomie).Z tego co się orientuję to kolesie grają razem już dosyć długo.Trochę kopii z innych kapel ,ale w niezłym sosie...
Dla mnie najbardziej podchodzi właśnie "SPADAM" i jeszcze jeden kawałek tylko nie pamiętam tytułu , ale w refrenie jest:"Niczego nie będzie żal" (niezłe ciężkie brzmienie i bardzo dobry wokal).
P.S. Jedyny polski zespół ,którego płytę kupiłem (pełny legal)
Pierwszy raz chyba wygrało coś co mi się podobało... LORDI
W sumie zdziwiony byłem ilością głosów jaką dostali, no ale nie płaczę z tego powodu
Aczkolwiek w tym roku moim faworytem była Norwegia... oczywiście niedoceniona...
A wasze opinie?
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 22-05-2006, 22:24
Ja widziałem i mój faworyt wygrał Nareszcie jakaś porządna kapelka i fajna muza. Dość plastiku i kiczu. A swoją drogą to Hard Rock Hallelujah chodzi dziś za mną cały dzień :wink: Miejmy nadzieje że LORDI pokazało że nie należy bać się grać takiej muzy na tego typu imprezach i że w przyszłych latach będzie więcej ostrzejszej muzy.
Wiesz, kiedyś nawet miał grać Nightwish, ale nie wiedzieć czemu nie został ostatecznie wybrany.
Hard Rock Halleluyah także za mną ciągle łaziła i uważam, że była najlepsza na eurowizji... Aczkolwiek nie wiedzieć czemu Norwegia (christine guldbrandsen-alvedansen) mnie zauroczyła... zarówno ładna piosenka jak i wokalistka
W sumie Szwecja też zła nie była. Nawet miałem wrażenie, że wygra z początku. Nie wiem tylko co ludzie widzieli w piosence Rosji...
Tak czy inaczej mimo, że eurowizja nie prezentuje jakiejś szczególnie dobrej muzyki to miło sobie przy okazji popatrzeć na ładne wokalistki :>
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Mnie zdziwił zaskakująco wysoki poziom umiejętności wokalnych występujących osób... Przez ostatnie lata śpiewały przeważnie osoby fałszujące (co próbowały maskować skomplikowanym układem tanecznym i pokazywaniem 99,9% ciała), mające blade pojęcie o dobrym, czystym i ekspresyjnym śpiewaniu (nie chodzi mi tu o ekspresję w stylu dotykania serca przy jakże ambitnych słowach "Aj law ju, tacz mi, kis mi, oł bejbe", zaciskania pięści i wznoszenia ich do nieba ). W tym roku nawet te kiczowate 'barbie' posiadały w większości ładne, mocne, czyste głosy - co mnie niezmiernie zdziwiło!
Moim faworytem była Litwa. Po prostu czegoś takiego jeszcze nie było! Wśród tandety zalśnili blaskiem oryginalności :wink:. Zaplecze muzyczne mieli, zrobili niezły kabaret, a text piosenki przynajmniej był niekonwencjonalny :wink:. Ale cieszę się, że wygrało Lordi, ponieważ tak samo jak Litwa - wnieśli coś nowego i zaskakującego :wink:.
Suavek napisał/a:mimo, że eurowizja nie prezentuje jakiejś szczególnie dobrej muzyki to miło sobie przy okazji popatrzeć na ładne wokalistki :>
Tjaa, jako komentarz do źródła ich ładnego wyglądu zacytuję pewien kabaret - "Szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla!"
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Nie mówię przecież o wszystkich . Perełki się zdarzają ;p.
Litwa była niezła. Oryginalna - fakt. Aczkolwiek muszę przyznać, że zdziwił mnie fakt, iż Polska się nie zakwalifikowała. Nie aby mi się ich piosenka podobała, ale uważam, że prezentowali oni o wiele wyższy poziom niż część innych zakwalifikowanych państw... no cóż. Może to i dobrze...?
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Ja tez ogladalem Eurowizje Mnie osobiscie najbardziej (podobnie jak Cheryl) Litwa sie podobala. Ale zaraz po niej sie Lordi plasuje (tak na marginesie: ma ktos moze ta piosenke na kompie, bo ja nie mam ostatnio mozliwosci sciagania niczego z netu, wiec jakby ktos mial to bym prosil o wyslanie - bede wdzieczny. mail: polonisz@o2.pl ). Jeszcze bardzo sympatyczna byla pani z Ukrainy Ona calkiem mila, a i piosenka dosc wesola (ale bardzo typowo-eurowizyjna)
Nie wiem tylko co ludzie widzieli w piosence Rosji...
Ja tez nie wiem... Ale Rosja miala duzo sasiadow w konkursie... Podobnie jak nie wiem co bylo fajnego w piosence Bosni i Harzegowiny oraz Turcji (najwiekszy falsz koncertu moim zdaniem)
zdziwił mnie fakt, iż Polska się nie zakwalifikowała
Polska byla duzo lepsza od wspomnianej Rosji, Bosni, Armeni i jeszcze kilku innych panstw ktore sie dostaly i mysle ze jakby weszli do finalu to by mogli byc wyskoko. Ale sie nie udalo i sie mowi trudno.
ja sie pytam, kto na tego idiote oddawał głosy?
Wierne fanki w wieku 10-12 lat
A tak wogole to ciekawe ile mu brakowalo, bo ponoc po koncercie oglaszaja ile kto mial punktow w polfinalach...
Ogolnie koncert byl najmniej kiczowaty z tych ktore pamietam (czyli z dwoch ostatnich )
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
~Sietra naprawde? Ale chodzi Ci o ten "Live in Heaven's Night" czy o orginalny utwór :
~coffinfeeder, bo po ściągnięciu tej piosenki na dysk twardy trzeba ją uruchomić, a następnie włączyć głośniki.... mówie Ci to naprawde działa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum