Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 28 Skąd: Circle of Sycamores
Wysłany: 12-09-2007, 13:01
Nie jestem jakimś wielkim fascynatem anime, ale kilka filmów jest znakomitych. Bardzo mi się podobał "Akira", "Evangelion", "Ghost in the Shell" (klasyk), "Cowboy Bebop" (widziałem tylko parę odcinków i bardzo mi się podobał), "Hellsing", "Blood - The Last Vampire". Pewnie większość z forumowiczów zna te pozycje na pamięc;)
Szóstego października startuje Kidou Senshi Gundam 00 - najnowsza seria, kolejne niezależne uniwersum (znajomość którejkolwiek poprzedniej serii nie jest w ogóle potrzebna). Znowu ~50 odcinków więc emisja potrwa rok, ale cicho liczę, że wyjdzie coś godnego uwagi (macza w tym palce twórca Full Metal Alchemist).
Tak w ramach info jeśli ktoś chciałby sięgnąć po coś nowego
Skończyłem niedawno oglądać Claymore. Nie będę się rozpisywał ale powiem tyle, że spodziewałem się dobrego fantasy a otrzymałem dragonballa z mieczami i laskami. Osoby lubiące tego typu anime (Naruto, Bleach, DB i inne nawalanki) mogą to nawet polubić. Ode mnie jednak dostało 6,5/10 na AniDB.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
To jak już kupisz napisz czy warto, gdyż AnimeGate raczej nie słynie z dobrych jakościowo anime... A sam chętnie bym sobie tę serię sprawił gdyż jest naprawdę zacna.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
"Heibane" jest bardzo specyficzne ,a ja osobiście bardzo lubię takie klimaty.Opowieść dotyczy dzieci które tworzą grupę tak jakby aniołków w dziwnej odciętej od świata społeczności.
Wyobraźnia twórców jest nieźle wykręcona.Film jest dosyć oniryczny i baśniowy bez jakiejś super akcji.
Za to klimat o.k.
Zarówno mnie jak i córkom bardzo się podobał ,czekam na nowe odcinki...
W podobnych (?) klimatach osobiście moge polecić Air. No... może nie do końca, pierwsze odcinki potrafiły niektóre osoby zniechęcić. Niemniej jednak jest to jedno z ciekawszych i piękniejszych anime jakie widziałem.
GagarKhan, czy posiadasz DVD Haibane? Możesz powiedzieć jak prezentuje się jakość obrazu i napisów? Po prostu nie mam zaufania do AnimeGate i tego ich upychania 6-7 odcinków na 1DVD... (normalnie jest 3-5).
A jeśli ktoś chce także niezły dramat już w nieco bardziej naturalnych realiach (bez żadnej magii, aniołków, fantasy itp.) to ponownie polecam Kimi Ga Nozomu Eien (pl: Wieczność, której pragniesz). Co prawda DVD jest nieco drogie (dwie płyty ~79zł gdy ostatnio patrzyłem) ale od czego jest Internet .
A i proszę się nie zniechęcać dwoma pierwszymi odcinkami gdyż tworzą one naprawdę mylne wrażenie co do reszty (taki wstęp).
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
DVD które mam jest wydaniem AnimeGate ,czyli 6 odcinków razem 142 min.
Nie zauważyłem jakichś błędów,ale może film za bardzo mnie wciągnął.
Zresztą poprzednia seria "Ergo Proxy" też była raczej dobrze wydana...
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 16-10-2007, 21:04, w całości zmieniany 1 raz
Ergo Proxy jest porządnie wydane nie licząc okładki drugiego sezonu, obraz w porządku.
Ostatnio AnimeGate już tak bardzo nie szwankuje, jedynie na Samurai Champloo DVD 2 były przypadki, że lektor się rozjeżdżał z obrazem. Bardzo na biężąco nie jestem bo ostatnio czytam tylko mangi. Anime wolę z ang. subami oglądać. Zresztą jedynymi porządnymi seriami, które wydało AG to EP, SC i teraz Haibane.
Teraz wciągnęły mnie 4 anime... Hellsing Ultimate, klimat ma świetny, i choć muzyka jest nieco gorsza od starszej serii, pomijając genialny operowy motyw z creditsów, to komputerowe efekty i większe odzwzorowanie mangi zrobiły swoje...
Dziwne to, ale jednak... Spodobało mi się Chobits.... Mimo cieniutkiej fabuły humor zrobił swoje... ^^;
Death Note... Nie oglądałem jeszcze filmowej wersji, i raczej mi się nie spieszy, ale anime wymiata W dodatku ten oryginalny pomysł zmiany pary głównych postaci w połowie historii...
No i kultowe już FMA Dopiero od trzech tygodni to oglądam, ale już pokochałem anime i mangę... Aczkolwiek klka różnic między nimi jest wręcz bulwersujących...
Evangelion.... Heh, pierwsze anime jakie pokochałem, teraz powoli mi się nudzi ^^; Ciekawe jaka będzie najnowsza seria... Pewnie i tak dpiero pod koniec roku zobaczmy ^^;
Napisałem na SHP ale wrzucę i tutaj... ulubione openingi i endingi z anime + linki.
Air - OP, ED
Blue Gender - OP
Brain Powerd - OP, ED
Claymore - ED
Daimos - OP
Dragon Half - ED
Full Metal Panic - OP
Full Metal Panic Fumoffu - OP, ED
Full Metal Panic TSR - OP, ED
Haibane Renmei - OP, ED
G Gundam - OP2
Nadesico - OP
Dai 08 MS Shoutai - OP
Gundam 00 - OP1, OP2, ED2
Gundam Seed - OP3, OP4, ED1,
Gundam Seeed Destiny - OP2, OP3, ED1, ED4
Victory Gundam - OP2, ED1,
Gundam X - OP2
Kimi Ga Nozomu Eien - OP
Mazinkaiser - OP
RahXephon - OP
Soukyuu no Fafner - OP, ED
SRT Divine Wars - OP2
Turn-A Gundam - OP1, OP2, ED2
Nie zniechęcajcie się nazwami (szczególnie przeciwnicy gundamów) gdyż niektóre utworki są naprawdę przednie. Ogólnie bardzo polecam zarówno OP/ED jaki właściwe OSTy z takich anime jak Soukyuu Fafner czy Turn-A Gundam. Za ścieżkę dźwiękową pierwszego odpowiada nasza rodzima Warszawska Orkiestra Symfoniczna i ogólnie muzyka jest naprawdę świetna. Drugi natomiast to dzieło znanej kompozytorki Yoko Kanno - czy muszę tutaj dodawać coś jeszcze?
A i zaznaczam, że poziom OP/ED nie idzie u mnie w parze z poziomem anime - osobiście takich Claymore, Seed Destiny czy Divine Wars bym nie polecał do oglądania...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Anime Gate wydało w końcu drugi dysk "Haibane Renmei".
Przepiękne zakończenie tej krótkiej (13 odcinków) serii. Zakończenie bez zaskoczenia i zdziwienia ,dokładnie tak sobie wyorażałem wyjaśnienie tej historii.
Jedna z piękniejszych wizji innego świata...
Nikt o Elfen Lied nie napisał A to IMO jedno z piękniejszych, ciekawszych i niebanalnych fabularnie anime, jakie ujrzało światło dzienne. W dodatku często wskazuje się Elfena jako najbrutalniejszą serię anime, w czym tkwi trochę prawdy. Ale to nie brutalnością EL stoi - piękna, wzruszająca fabuła i muzyka w połączeniu z piękną kreską i plejadą ciekawych postaci tworzy całość, której szybko się nie zapomina. Niestety, nie ma rzeczy idealnych, toteż Elfen Lied cierpi poprzez ilość odcinków - tylko 13 epizodów nie wystarcza i chce się więcej, o wiele więcej. Jeśli jeszcze nie oglądaliście - warto nadrobić. A utwór "Lilium" powinien rozbrzmiewać u Was każdego ranka - zupełnie tak, jak u mnie. Pozytywnie nastawia na nowy dzień
Właśnie skończyłem oglądać VEXILLE i mimo,że nie przepadam za animacją typu 3D,to film bardzo mi się spodobał.
Fajna fabuła ,która opowiada o świecie 2067 ,gdy Japonia zrywa stosunki dyplomatyczne z ONZ, zakłada totalną blokadę kraju ,(taki elektroniczny klosz).Przeprowadza zakazane eksperymenty nad robotyzacją ludzkiego ciała.Po dziesięciu latach izolacji ich technologia zaczyna zagrażać światu.Do Japonii zostaje więc wysłany oddział specjalny który ma sprawdzić co jest grane.
Polecam :świetne efekty i niezgorsza muza + ciekawa fabułą....
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 17-02-2008, 14:24, w całości zmieniany 1 raz
Także obejrzałem Vexille i też polecam - film choć głównie przepełniony akcją to w przeciwieństwie do takiego Appleseeda posiada też bardzo interesującą fabułę i niezłe postacie. Główną zaletą jest prowadzenie akcji, która trzyma w niepewności do samego końca i nieraz potrafi zaskoczyć. Do tego świetna muzyka.
Film ma być wyświetlany w polskich kinach w Marcu - myślę, że warto się wybrać, szczególnie, że takie efekty to warto podziwiać na dużym ekranie.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Jak dla mnie Dragon Ball Rulez Ze szczególnym uwzględnieniem na zetkę!
Z młodych lat pamiętam Czarodziejki z księżyca(piękna baja na której się wychowałem,i byłem zakochany po raz pierwszy w głównej bohaterce :blushing: )
I pamiętam jeszcze Jataman Też baja nini(te roboty psy-mrr)
A i gwóźdź programu z lat młodych POWER REANGERS Zawsze byłem białym wojownikiem...hehe.
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Większość osób jest tu uczulona na nazywanie anime bajkami. Poza tym z jakiej paki napisałeś tu o Power Rangers? Czy aby na pewno nie pomyliłeś tematów? Bo o bajkach jest tutaj.
A co do DBZ to racja, ale to anime i tak lubi oglądać pół tego świata.
Jeśli chodzi o mnie to oglądałem ostatnio Death Note i Air.
Death Note oczywiście sobie chwalę, bo to kawał dobrego anime i nawet jak ktoś nie lubi tych japońskich popierdółek , to powinien obejrzeć. Dobry klimat, dobra fabuła, świetne sceny. Czasami trochę nudzi (a właściwie to niepotrzebnie się przedłuża), ale to nie zmienia mojej oceny.
Drugie obejrzane przezemnie anime to Air - nic specjalnego. Fabuła chyba zbyt ambitna jak dla mnie, bo od pewnego momentu nie wiedziałem WTF... Dopiero po skończeniu trochę poczytałem o tym itp. Wydaje mi się, że trochę niepotrzebnie autorzy zrobili taką zamotę gdzieś w okolicach 8-9 odcinka. Ech...whatever. Sceny były bardzo dobre, a niektóre co dla bardziej wrażliwych osób - wzruszające. No na mnie jakoś tak intensywnie nie podziałały, ale były nieźle zrealizowane i czuć było w nich klimat tragizmu postaci, wokół których się toczyły. A co do postaci...czasami aż lukier wylewa się z monitora od tych cukierków, które tam odgrywają swoje role... Yukito przynajmniej trzymał poziom jak i jego odpowiednik z przeszłości (nie pamietam jak ten samuraj się zwał). Co jeszcze można napisać o Air...na pewno świetna muzyka i świetny opening (którego do dziś czasem sobie włączam) i zdecydowanie bardzo dobry humor (niewiele, ale jest). No i to chyba wszystko co mogę napisać o Air...ocena ogólna jednak wysoka nie jest, bo to anime nie pochłonęło mnie bez reszty tak, że nie mogłem się powstrzymać przed obejrzeniem kolejnego odcinka (jakoś tak od niechcenia oglądałem). Może to po prostu nie moje klimaty, bo jak to mówią: gust jest jak dupa, każdy ma swoją.
Wiek: 21 Dołączył: 08 Maj 2007 Posty: 104 Skąd: Szczecin
Wysłany: 06-03-2008, 20:16
Obejrzałem Elfen Lied i gorąco polecam. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło jak ta seria. Bzdursky masz racje co do "Lilium" niesamowity utwór
Jak ktoś nie widział to radzę nadrobić zaległości bo warto.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum