| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Devlock
20-02-2008, 07:53
Kreskówki
Autor Wiadomość
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 08-10-2008, 09:00   

No no Jeżu w filmie, na pewno obejrzę. No ale najpierw "Włatcy Móch" ;)
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 11-10-2008, 16:36   

ktoś oglądał naj najnowszy odcinek South Parku "The China Problem ?"
Moim zdaniem przesadzili ze scenami gwałtu :/ Mam wrażenie, że zabrakło im pomysu i na siłe wsadzili 3 scenki pokazujące ten moment. Ogólnie nie podobało mi się.

Na kinowego Czesia czekam z niecierpliwością (ale nie spodziewam się niczego super ), Jeża pewnie też obejrzę, chociaż sam zwiastun mnie nie zachwycił.
 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 11-10-2008, 17:01   

Ale,że niby "Włatcy Móch" będą kinowi? :)
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 11-10-2008, 19:58   

Juli napisał/a:Moim zdaniem przesadzili ze scenami gwałtu :/ Mam wrażenie, że zabrakło im pomysu i na siłe wsadzili 3 scenki pokazujące ten moment. Ogólnie nie podobało mi się.
Wszystkie sceny śa tak naprawdę przerobionymi scenami z filmów... mi sie odcinek bardzo podobał... na początku też sądziłem że bedzie powtórka, ale mnie pozytywnie zaskoczyli... A tak po za tym to o co ci chodzi? 3 rózne osoby wyobrażały sobie ten gwałt inaczej to chyba naturalne.... wg mnie były śmieszne :)
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
Mathew 


Wiek: 18
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 347
Skąd: Tychy
Wysłany: 11-10-2008, 23:26   

Co prawda nie jest to kreskówka, ale bliżej temu do tego tematu:
FUR TV - Czy trzeba mówić coś więcej ? ;> W każdym odcinku znajdzie się chodź jedna sytuacja, która może doprowadzić do utraty kontroli nad zwieraczami, albo przynajmniej bólu brzucha ;D A jak na tego typu produkcje, poziom wykonania miejscami może zaskoczyć. ;)
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 12-10-2008, 07:26   

Też polecam - mają niesamowite pomysły :) Czekam na nowe odcinki :D

http://fur-tv.pl/
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 04-02-2009, 00:06   

W sumie niech i będzie w kreskówkach bo to tak średnio podchodzi pod anime. ;>

Powróćmy teraz do dzieciństwa.. Ostatnimi czasy oglądam sobie Pokemony. Kurcze, bajka mojego dzieciństwa, nie zapomnę z jaką chęcią siadałem przed tv by pomóc Ashowi w odnajdywaniu nowych Pokemonów. ;) Doszedłem też do wniosku, że oglądał je chyba każdy kogo znam, nie ma osoby, która nie widziałaby chociaż jednego odcinka w dzieciństwie.

Co do samej bajki to oglądanie jej było bardzo przyjemne a w sumie największą frajdą było samo odkrywanie Pokemonów, walki Pikachu, zespół R, który często mnie śmieszył i cieszyłem się z ich porażek i te inne sprawy o których każdy chyba wie. ;>

Powiem wam, że o ile te początkowe odcinki były bardzo fajne to późniejsze serie jakoś odstają od reszty. Wiecie czemu? Przez to co jest w tytule moim zdaniem. Te Pokemony są jakieś takie.. typowo dziecinne, naprawdę. Co to jest żeby różowa małpka była pokemonsem Asha? Nie wiem co się tam porobiło w tym zespole odpowiedzialnym za Pokemony. ;p
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 04-02-2009, 08:47   

Jak to średnio pod anime podchodzi? Pokemony to anime pełną gębą.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 04-02-2009, 11:46   

Mi się raczej to z kreskówką kojarzy, szczególnie w sumie te dalsze sezony. Jakieś to takie..
Nie chciałem pisać o tym w anime bo zaraz by się na mnie rzucili ;p
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 04-02-2009, 15:55   

Anime to anime, kwestia jakości to osobny temat :) Powstało w Japonii, ma wszelkie znamiona anime - czyli nim jest, o! O Dragon Ballu też nie powinno się w tym topicu pisać, jeno tam :P
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Mathew 


Wiek: 18
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 347
Skąd: Tychy
Wysłany: 04-02-2009, 16:18   

Przed Pokemonami miałem już za sobą Dragon Balle i Slayersy, także taka bajeczka prędzej wywoływała u mnie uśmiech politowania niż jakieś inne przeżycia ;> . Poza tym bardzo irytował mnie reklamowy charakter tej animki. No bo Pokemony to tak naprawdę telewizyjna reklama gier, pluszaków i innych badziewi tej marki. Tylko, że u nas na początku pojawiło się anime, a dopiero później weszły gadżety ( hossa dla producentów czipsów z tazosami :P ). Po obejrzeniu czegoś takiego 3/4 dzieciaków wyglądało tak: @_@ i marszowym krokiem kierowało się do sklepu po czipsy i maskotkę Pikaczu. ;>
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 04-02-2009, 19:03   

nigdy jakoś nie lubiłam specjalnie pokemonów ( chociaż pikaczu jest słodki :thinking: ) wolałam Digiomny ;)
no rzesz złośliwość, w smyku można kupić wszystkie odcinki hulka, spider mana , fantastyczną czwórkę, ale nie ma x-manów ! :/
 
 
 
myszoskoczka 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 138
Wysłany: 08-02-2009, 13:58   

Ja Pokemony wspominam bardzo ciepło, bo zagrywałam się z chłopakami w karciankę. To były moje pierwsze i jedyne wizyty w słynnym "Bardzie" ale były sygnałem, że mam dziwne zainteresowania jak na dziesięcioletnią dziewczynkę - inne zawsze chciały kartę z Pikachu bo był taki słodki i śliczny, a ja nie, bo nie pasował mi do decku... Dziś już wiem, że paskudnym małoletnim geekiem można być nawet w ciele dwudziestolatki.

Mathew napisał/a:Pokemony to tak naprawdę telewizyjna reklama gier, pluszaków i innych badziewi tej marki.


Bo anime było tylko pokłosiem po serii gier, skądinąd świetnych - dopóki nie skończyły im się kolory tęczy i nie zaczęli wydawać odsłon typu Crystal, Silver czy Leaf. Teraz ponoć wyszły nawet jakieś nowe na DS - tak jakby po dziesięciu latach marka nie powinna umrzeć śmiercią naturalną. Ostatnio nawet przyuważyłam jakąś now(sz)ą serię animowaną na Jetixie - teraz już nie jestem w stanie tego oglądać i nie ratuje się nawet zespół R.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 03-03-2009, 21:42   

http://www.youtube.com/wa...feature=related nigdy się nie zastanawiałam kto podkłada głos w Simpsonach :]
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 26-06-2009, 11:54   

Ja ostatnio przypomniałem sobie kilka szalonych bajek dzięki mojej mamie bo mi nagadała co to ja nie oglądałem. ;>

Czarodziejka z księżyca, Baltazar Gąbka, Oggy i karaluchy..

Oczywiście dochodzi do tego jakże kultowa Ulica Sezamkowa ;d Nawet nie wiecie jak bym sobie chętnie do obejrzał, heh. Teraz pewnie inaczej bym do tej bajki podszedł niż jak byłem dzieciakiem, który mało co tam w ogóle rozumiał. ;p

Zresztą ktoś pamiętam w komentarzach napisał, że woli dziecko posadzić przed kompem i włączyć YouTube bo dzisiejsze wieczorynki to piorą mózgi tylko. Trochę w tym racji chyba jest.
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 26-06-2009, 17:39   

dzisiejsze wieczorynki piorą mózgi :P ? jakie ? bo ja czasami lubię obejrzeć Smerfy :>
ej a Oggy i karaluchy to chyba niedawno leciało. już chyba jetix powstał :P

jeżeli mowa o ulicy Sezamkowej http://www.youtube.com/watch?v=_7jpz_55EdM OCTAGON !

niesamowicie zauroczył mnie ten filmik :) : http://www.joemonster.org...e_biora_dzieci_
Ostatnio zmieniony przez Juli 26-06-2009, 17:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 26-06-2009, 19:17   

Nie chodzi mi przecież o Smerfy, mówię o niektórych popieprzonych bajkach jakie czasami lecą. Mając 16 lat ja nie wiem o co w tym chodzi i nie mogę na to patrzeć a co dopiero dzieciak..

Zresztą Smerfy to kultowa bajka i jak mógłbym ją obrażać narażając się na hordę wściekłych userów TC?
Oggy i karaluchy to ja pamiętam oglądałem na TVP3 ;d
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 26-06-2009, 20:36   

ale ja proszę o przykład wieczorynki piorącej mózg, bo chętnię obejrzę :D spokojnie :P
jak narazie nie widziałam nic bardziej nienormalnego od anime : bobobo-bo bo-bobo ^^
Ostatnio zmieniony przez Juli 26-06-2009, 20:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 27-06-2009, 09:09   

Phi, nic nie pobije Tabalugi, Muminków i Smerfów - to były wieczorynki, które po prostu za małolata oglądać musiałem :P Ba, do dzisiaj zdarza mi się nie przełączać kanału na Smerfach.

Co do innych kreskówek, to te dzisiejsze to dno, niestety. Jakieś Ben 10 i inne dziadostwa, w których roboty piorą po pyskach jakieś potwory, a główny bohater to cieć. Tęskno mi za Johnnym Bravo, Dexterem, Bliźniakami Cramp... Te bajki chciało się oglądać, ba - one były w większym stopniu inteligentne. Pamiętam, że to na Johnnym zaczęła się moja fascynacja abstrakcyjnym i absurdalnym humorem ;) Szkoda, że te kreskówki nie są już emitowane, a jeśli są to na nie nie trafiam.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 27-06-2009, 12:09   

phi, a tam, gadacie. nowe kreskówki wydają się wam popieprzone, bo macie sentyment do starych. ja (co widać) oglądam nadal CN lub inne programy. oczywiście odbiór się zmienia i szybciej się nimi nudzę. Nowe seriale wydają się obecnie dziwne, bo przecież wszyscy dorosliśmy chociaż troszeczkę i nasze oczekiwania od rozrywki się zwiększyły.
weźmy przykład filoetowego grubaska Chowdera stworzonego w 2007 (wg wiki) - potrzeba dużej wyobraźni, żeby wymyślić jego przygody, a niektóre momenty są naprawde śmieszne :)
to co stare tak samo jak i nowe nie jest tylko dobre lub tylko złe (przynajmniej tak zrozumiałam posty) osobiście nieznoszę jednej kreskówki, niezależnie od jej wersji : Scooby Doo (1969)
Ostatnio zmieniony przez Juli 27-06-2009, 12:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 27-06-2009, 13:13   

Jeee tam. Wydaje mi się, że to zależy od kreskówki. Chodzi po prostu o to, że większość jest debilnych w dzisiejszych czasach i to odrzuca od szukania tych wyjątkowych. Sentyment jest na pewno, ale nie sądzę by odgrywał tak duża rolę aby ociemniał nam mózg. ;>
Myślę po prostu, że kiedyś inaczej to wszystko się robiło. Inne były gusta dzieciaków itp. Teraz raczej to się wszystko pozmieniało skoro dzieciaki z podstawówki mają lepsze telefony niż dorośli to czego oczekiwać od bajek?
Wydaje mi się jednak, że dla takich małych dzieci lepsza byłaby Ulica Sezamkowa niżeli Ben 10 czy jakiś inny popapraniec.

A co do Scoobyego to akurat ja widzisz za nim przepadam. Także nowe odcinki nie są najgorsze, ba wydaje mi się, że więcej w nich humoru momentami. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 27-06-2009, 16:09   

Juli napisał/a:phi, a tam, gadacie. nowe kreskówki wydają się wam popieprzone, bo macie sentyment do starych.

Obejrzyj jeden odcinek Laboratorium Dextera, potem włącz jakiegoś Robot Boya albo inne Ben 10, a sama zobaczysz, jaka przepaść dzieli "kiedyś" od "dzisiaj".
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 27-06-2009, 19:22   

no to mi wytłumaczcie łopatologicznie tą przepaść ! bo tak samo były jedne kreskówki dobe, a inne złe kiedyś, tak jak teraz są jedne kreskówki dobre ( wymieniony Chowder, Dom Zmyślonych Przyjaciół Pani Foster, Klan na Drzewie, Harcerz Lazlo ) jak i złe ( Robot Boy, Johny Test )

Laboratorium Dextera i Ben 10 ? Niby jak ? W tym pierwszym wszystko zawsze wraca do poprzedniego porządku, postacie nie ewoluują, wiadomo kto jest dobry, a kto zły. Nie ma jednej historii, w każdym odcinku jest inny problem. W tym drugim, akcja się ciągnie i wpływa na bohaterów, którzy ewoluują, dobry może stać się zły i odwrotnie. Inna kreska, inne poczucie humoru itd.

Nie wytłumaczycie małemu dzieciakowi że Robot boy to g*, tak jak mi tata nie wmówi że mam się śmiać w momencie kiedy kot Tom dostaje patelnią po głowie.
Wszystko zależy od gustu i wieku.

Struś Pędziwiatr to klasyk, ale ja przy tym zasypiam, bo koniec jest oczywisty.
Jedni lubią absurdalne poczucie humoru, a inni potknięcie na skórce od banana.

Dzisiejsze kreskówki są inne, ale nie oznacza, że zawsze są gorsze.
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 27-06-2009, 19:30   

Ależ ja nie chcę tłumaczyć dzieciom, że coś jest dobre a coś innego jest złe. JA widzę różnicę w humorze - kiedyś bajki były inteligentniejsze. Zawsze humor ocierał się o absurd, ale kontrolowany - dzisiaj wystarczy wrzucić robota piorącego po pysku tych złych, mało subtelne żarty dotyczące odchodów i temu poziomowi podobnych i już mamy hit, dzieci chcą to oglądać. Mów co chcesz - za naszych czasów kreskówki były inteligentniejsze.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 01-07-2009, 10:06   

Nie zgodzę się, że kiedyś kreskówki były inteligentniejsze.
a w której kreskówce masz dowcipy o odchodach, bo ja nadal oglądam CN i nie widziałam. Co najwyżej gazy, a o ile pamiętam w Dexterze, był cały odcinek pod którego koniec Dexter puścił bąka, przez który wbił się tv w ścianę.
Kontrolowany absurd, no chyba nie w Krowie i Kurczaku albo Jam łasicy.
Cały czas czytam przykłady Robot Boy'a - kreskówka po prostu mało oryginalna i niedopracowana. Poza tym nie traktujmy go jako reprezentanta nowych bajek, bo w tv jest wiele innych rzeczy dla dzieci.
dobra, już więcej się nie kłócę.
Ostatnio zmieniony przez Juli 01-07-2009, 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever