Jakie są Wasze ulubione bajki? Bajki Waszego dzieciństwa? Może są bajki, które lubicie oglądać po dziś dzień a się do tego nie przyznajecie?
W tym temacie rozmawiamy o wszystkim co związane z bajkami
Ja niewiele się bajek naoglądałem i w większości były to te, które leciały na dobranoc czyli np. Smerfy, Gumisie, Pat i Kot, Tabaluga
W dzieciństwie nie pamiętam co oglądałem bo moja pamięć nie jest za dobra
Do dziś czasem włączę sobie na TVP1 i spojrzę co tam puszczają a oczywiście najbardziej kocham Smerfy (czy tam Smerfetkę - jak wolicie )
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Z bajek, tych z dzieciństwa to na pewno klasyka - Muminki (i ta straszna Buka ), Smerfy oraz Gumisie Ich chyba nie trzeba nikomu przedstawiać
Poza tym do ulubionych bajek dorzuciłbym Troskliwe misie To było o takich misiach, które brzuszkami tęczę umiały zrobić Była tam też Złośnica i Brzydal (który robił sasasasa )
Lubiłem też Wilka i Zająca Taka bajka, gdzie Zając zawsze jakona koniec (jako że bajka to rosyjska była) mówił coś w stylu: 'Nu zajac, nu pagadi'
Póki co nic innego sobie nie przypominam... Ale te co wymieniłem to na prawdę były git Aż bym je sobie teraz obejrzał nawet
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
jeżeli mowa o "bajkach" typu Simpsonowie, to wg mnie nic nie przebije Family Guy'a
to co sobie przypominam: na dobranoc Smerfy, Muminki i była taka bajka o jakichś dziewczynkach z domu dziecka, czy internatu i była tam zakonnica , nie pamiętam jak to się nazywało
Prędzej Madlene choć też nie wiem czy to to
Pamiętam scenę jak wchodziła ta zakonnica i mówiła chyba 'Dobranoc dziewczynki' czy coś w tym stylu
Chyba film nawet taki był
No zapomniałem wspomnieć o Muminkach i tej strasznej Buce.. Brr..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
zawsze się śmieję z tekstu z "Chojraka": ile daaaaajesz ? to było w jakimś odcinku jak Eustachy miał chyba starą płytę, czy coś i nawiedzały go plagi.
"Laboratorium Dextera"-podstawa, nie odnosicie wrażenia że "Johny test" to nieudolna próba stworzenia młodszej wersji tego serialu ?
IMO większość nowych kreskowek jest beznadziejna, bo twórcy nie potrafią wymyślić nic orginalnego , no chyba że "Dom zmyślonych przyjaciół pani Foster"
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 28-12-2007, 22:15
A dlaczego
A ja tam lubię Królika Bugsa i jego przyjaciół.
Do tego jeszcze Tom i Jerry... a i jeszcze przygody Kaczora Donalda
Kiedyś (jakieś 16-17 lat temu) rodzice nagrywali wszystkie takie bajki żebym miała pamiątkę. Potem córeczka dorosła i stwierdziła że pamiątka z takich bajek to beznadziejna sprawa (tym bardziej że w TV puszczali Drużyne A, Robocopa i coś tam jeszcze) no i zaczęłam kasować bajki i nagrywać te filmy. Nawet nie wiecie jak teraz tego żałuje...
A taką piękną pamiątkę bym miała. Ehhh... Zachowała mi sie tylko jedna kaseta. Obecnie jet już tak zjechana że obrazu nie widać
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Bo jest nie poprawnie stosowane... to tak jakby na swoją kobietę mówić dupa... (przy wykluczeniu że to lubi)... może i to jakiś sens ma, niby taki slang... ale jednak nie pasuje... dla mnie obraźliwe... i boje się ze to się przeniesie na kolejne pokolenia...
SbobekH: Trochę spuściłem z tonu ostatnio, ale widzisz moją notatkę a mimo to nie możesz zedytować posta tylko napisać nowego? Nie mam zamiaru tego tolerować.
Aruna napisał/a:no i zaczęłam kasować bajki i nagrywać te filmy. Nawet nie wiecie jak teraz tego żałuje...
Ja wiem, bo sam miałem podobną sytuację. Do dnia dzisiejszego uchowała mi się też jedna kaseta, z Gumisiami bodajże Reszta poszła na jakieś filmy, czy coś Teraz już w sumie tych bajek w większości nawet w tv nie ma o ile się orientuję...
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 29-12-2007, 01:14
To co teraz jest to pośmiewisko... Nowe przygody Kaczora Donalda A co ze starymi bajkami Gdzie ich urok Przecież to już nie to samo... Te obecne mnie zanudzają (tak, prawie 20 lat a jak sie uda i chwile znajdę to potrafię coś obejrzeć ), a do tych "starych" siadam z przyjemnością. Wracają wspomnienia
Johnny Bravo ją ratuje Serio, dla mnie to jedna z tych bajek, które śmiało oglądam do tej pory, i przede wszystkim - nie jest tak bezsensowna, jak choćby te wszystkie Robotboye czy Ben Teny serwowane przez Cartoon Network w obecnych czasach. Szczerze współczuję dzieciakom, które nie mają dostępu do klasycznych bajek, jeno tylko do CN.
Patrz na klatę, mała HY-HAM-HYM
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 30-12-2007, 16:04
A ja powiem że o gustach sie nie dyskutuje.
Ostatnio swoją paczką ze studiów sie spotkaliśmy (takie ostatnie wspólne spotkanie przed świętami, daliśmy sobie prezenty i było miło). I właśnie dostałam od Chłopca ręcznie narysowanego Królika Bugsa Na pytanie: "Czemu akurat Królik Bugs " odpowiedział: "Bo to moja ulubiona postać z kreskówek". I tak od słówka do słówka zaczęliśmy rozmawiać o bajkach.
Najczęściej wymieniane przez nas to właśnie kreskówki Looney Tones, Tom & Jerry, Gumisie, Smerfy, Muminki.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Nie do końca skumałaś mojego posta Johnny czy to stary, czy to nowy - rządzi, tak samo jak większość starych bajek na N (jak np. Jam Łasica, Krowa i Kurczak, Dwa Głupie Psy czy stare odcinki Dextera), jeno nowe serie (jak właśnie ten Robotboy) zasysają konkretnie, bo poza durnym waleniem się po - pardon - mechanicznych ryjach nie oferują nic więcej.
To okropne, że chcąc napisać o animowanym serialu dla dorosłych wcale nie mam w tym dziale miejsca. No bo, "bajki"....? Postuluję zmianę nazwy tematu na "animacja" czy już chociażby "kreskówki".
Skończyłam właśnie oglądać całość "Drawn Together" - naturalnie za pośrednictwem internetu, bo żadna polska i polskojęzyczna telewizja tego nie puści... A i sam serial został wycofany z produkcji w zeszłym roku... Czemu trudno się dziwić patrząć na jego formułę. W każdym razie, polecam jako specyficzną parodię animowanych archetypów, jeżeli tylko kogoś nie rażą stereotypy, żarty na tle narodowościowym i religijnym czy "sceny seksu i przemocy". Osiem najbardziej klasycznych postaci z kreskówek w niecenzuralnym reality show - tutaj naprawdę trudno przewidzieć, co się zdarzy i kto zostanie obrażony (:
Drawn Together jest emitowane albo było na polskim MTV. Obejrzałam kilka odcinków, rzeczywiście zabawne, chociaż czasem odrażające.
Nie mogę zrozumieć tego, że zdjęli Family Guy'a, bo pisano skargi. Jak się komuś to niepodoba i nie ma dystansu to niech po prostu nie ogląda. Na szczęście, dzięki magicznej mocy internetu obejrzałam wszystkie odcinki.
Teraz z niecierpliwością czekam na nowy sezon South Park ^^
myszoskoczka napisał/a:To okropne, że chcąc napisać o animowanym serialu dla dorosłych wcale nie mam w tym dziale miejsca. No bo, "bajki"....? Postuluję zmianę nazwy tematu na "animacja" czy już chociażby "kreskówki".
W powyższym linku znajdziecie zwiastun pełnometrażowego filmu o Jeżu Jerzym ! Sierotki które nie wiedzą kto to taki zapraszam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%BC_Jerzy
Film będzie sporym wydarzeniem jeśli brać pod uwagę posuchę, jaka ostatnio panuje w polskiej animacji. Niestety pojawi się dopiero w 2010 r.
Ostatnio zmieniony przez Mathew 12-07-2008, 18:33, w całości zmieniany 1 raz
Jeż Jerzy to przekozak - pamiętam, jak kupowałem Ślizg specjalnie dla komiksów z jeżem Szkoda, że data premiery filmu jest tak odległa, ale lepiej późno niż wcale Mi się już micha cieszy na ten film, bo wykręconego i swojskiego humoru nigdy za wiele.
O tak, Jeż Jerzy! Też na to czekam, już od pierwszego trailera (:
Jedyne co mi w sumie nie pasuje w nadchodzącym filmie, to że pomimo naprawdę profesjonalnej i fajnej obróbki względem kreski i koloru, animacja wciąż jest w wielu miejscach płaska i sztywna - za bardzo zawierzyli chyba nowoczesnym programom miast tradycyjnej sztuce i odbija się to na jakości. Liczę, że poprawią to do premiery, ale nawet jeśli nie, to i tak uważam to za dobrą produkcję. Howgh.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum