No dobra... zbliża się koniec roku i wakacje, można o czymś pomyśleć... powiedzcie szczerze - czy opowiadanie waszym zdaniem jest warte kontynuowania? Bo w sumie nie robie tego dla siebie, i jeśli jest ono nudne, nieciekawe, monotonne itp. to po prostu szkoda mojego czasu Tak więc jak uważacie...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 06-06-2005, 23:34
Łojjj Suavek przesadzasz. Już sporo razy mówiłem, że mnie sie podoba. Nawet bardzo. Jeśli będziesz miał chwile czasu to pisz i sie nie zastanawiaj. Ja przeczytam chętnie. Myśle, że inni też
Jezeli w jakis sposob zacheci Cie to do pisania, to mowie, ze opowiadanie bardzo mi sie spodobalo
Dolaczam do grona Twoich wielbicieli :wink:
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Zagłębiłbym się w dalszą część tej historii z wielką przyjemnością, ale jak nie to nie.. :sad:
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Brak czasu, nastroju i ochoty. Poza tym z biegiem czasu stwierdzam, że kiczowate to trochę. Do fanfica trzeba mieć umiejętności, ja (wtedy) miałem tylko ambicje.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Jakby bylo kiczowate to ludzie by nie pisali, ze jest spoko, nie?
Ale samymi ambicjami stworzyles lepsze opowiadanie niz niektorzy tutaj ludzie, ktorzy rzekomo maja talent..Ale dobra, powiedzmy, ze rozumiem.. :wink:
Jak najdzie Cie ochota kiedykolwiek i cos tutaj dopiszesz to na pewno przeczytam
Inni chyba zreszta tez :wink:
Pozdro 8)
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Następnego dnia gdy główni bohaterowie (jakkolwiek im było) opuścili hotel poczuli, że coś jest nie tak. Jakaś dziwna, mroczna moc jakby unosiła się w powietrzu.
- WTF???!!!111oneone!1!1!!11... - rzekła z zaniepokojeniem Sara
Paul nie zdążył nawet odpowiedzieć gdy zewsząd zaczęły się pojawiać dziwne istoty odziane w różowe moherowe berety trzymające w rękach pochodnie, widły, krzyże, różańce i inne niebezpieczne narzędzia. Nie było dokąd uciekać. Niebo pociemniało od niezliczonej ilości dzikich kaczek wyraźnie wrogo nastawionych do naszych bohaterów.
- Paul, co się dzieje? Kim są ci ludzie?
- Uciekaj Sara! Biegnij!
Było już jednak za późno. Rozwścieczony tłum wielbicieli PIS i Radia Maryja z pianą na pyskach rzucił się w stronę biednych nastolatków, rozrywając ich ciała na strzępy, a resztki biednego Paula, który słuchał heavy metalu dodatkowo spalili na stosie.
Gdy wszystko się uspokoiło a po naszych bohaterach nie pozostał najmniejszy ślad, przewodnicząca wściekłego tłumu rzekła głośno:
- Dwaj kolejni niewierni z głowy! Niech ludzie pamiętają, iż nie należy psioczyć na PIS! Powiedzcie mi kto jest następny na liście?!
Nastała chwila ciszy i napięcia w oczekiwaniu na kolejne nazwisko. Ktoś z tłumu zakładając przy tym sztuczną szczękę ogłosił...
- Następną niewierną osobą na liście jest... Gość!
- No to w drogę! Śmierć niewiernym!
Kaczki na niebie się rozproszyły, a tłum udał się w kierunku miejsca zamieszkania kolejnej ofiary.
THE END
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Suavek chyba czytał mój pomysł na SH5 :wink: Anyway bardzo mi się podoba, powinieneś upchnąć więcej fanatzymu i jakiś watek ze święto wojną, w dodatku za malo używałes słowa "poganin". Ale to tylko moje zdanie, bo i tak wyszło swietnie
Na odczepnego to się nie liczy
Można się pośmiać, tutaj się zgodze i nawet wciągające to opowiadanie
Takiego zakończenia, się nie spodziewałem :shock:
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum